Magiczna maszynka VAT się zacięła. W nowelizacji widać ten problem

W 2023 roku deficyt budżetu państwa wyniesie 92 mld zł wobec planowanych w ustawie 68 mld zł - wynika z noweli budżetowej. Według szacunków realne PKB zwiększy się natomiast o 0,9 proc. Rząd zakłada również utrzymanie tarczy antyinflacyjnej w zakresie obniżonych stawek VAT na żywność.

Premier Mateusz MorawieckiPremier Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © KPRM | KPRM Krystian Maj
oprac.  PRC

Do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy budżetowej na 2023 r. W całym 2023 r. prognozuje się w noweli dochody z podatku VAT na poziomie 272,9 mld zł, tj. mniej o 13,4 mld zł (4,7 proc.) niż przyjęto w ustawie budżetowej na 2023 r.

Niższy VAT

Ogółem dochody podatkowe - zgodnie z nowelą - w 2023 r. wyniosą 536,8 mld zł, to o 8,5 mld zł mniej niż podano w ustawie na ten rok. Realne PKB ma zwiększyć się w bieżącym roku o 0,9 proc.

Przewiduje się, że dochody z podatku akcyzowego w 2023 r. wyniosą 83,8 mld zł, tj. mniej o 4,797 mld zł (5,4 proc.) w porównaniu do ustawy budżetowej na 2023 r. Prognozuje się, że niższe w porównaniu z ustawą budżetową na 2023 r. będą głównie dochody z akcyzy od paliw silnikowych, wyrobów tytoniowych i alkoholu etylowego - napisano w uzasadnieniu.

Dodano, że w tym roku dochody z CIT wyniosą 77,6 mld zł, czyli w porównaniu z ustawą budżetową na 2023 r. będą wyższe o 4 mld zł (5,4 proc.). Z kolei dochody z PIT zostaną wykonane w kwocie 83,57 mld zł, czyli w porównaniu z ustawą budżetową na 2023 r. będą wyższe o 5 mld zł (6,6 proc.).

Obniżony VAT na żywność ma zostać utrzymany

Z uzasadnienia do projektu nowelizacji wynika, że rząd zakłada utrzymanie tarczy antyinflacyjnej w zakresie obniżonych stawek VAT na żywność.

Rada Ministrów przyjęła w ubiegłym tygodniu projekt noweli ustawy budżetowej na rok 2023 wraz z projektem uchwały Rady Ministrów w sprawie projektu nowelizacji ustawy budżetowej na rok 2023.

Wzrośnie deficyt

Jak napisano we wstępie do uzasadnienia projektu nowelizacji ustawy budżetowej na 2023 r., przewiduje się, że w 2023 r. deficyt budżetu państwa wyniesie 92 mld zł wobec planowanych w ustawie 68 mld zł (zwiększenia deficytu budżetu państwa o 24 mld zł).

Dochody budżetu państwa w nowelizacji wyniosą 601,4 mld zł (wobec 604,543 mld zł zapisanych w ustawie budżetowej na ten rok), a wydatki 693,4 mld zł (wobec 672,543 mld zł z ustawy budżetowej na 2023 r.).

Gorsze perspektywy

Jak napisano we wstępie do uzasadnienia projektu nowelizacji, "perspektywy dla 2023 roku w zakresie sytuacji makroekonomicznej w wyniku trwającej wojny w Ukrainie, rosnących cen energii napędzających wzrost inflacji oraz skutków zacieśniania polityki monetarnej uległy pogorszeniu zarówno dla Polski, jak i Europy".

Obecnie prognozuje się niższe, niż zakładano w ustawie budżetowej na bieżący rok, realne tempo wzrostu PKB, jak również spodziewany jest niższy wzrost realny spożycia prywatnego. Przewiduje się, że realne PKB zwiększy się w bieżącym roku o 0,9 proc., po wzroście o 5,1 proc. zanotowanym w ubiegłym roku, wobec odpowiednio wzrostu o 1,7 proc. po wzroście o 4,6 proc. zakładanych w ubiegłorocznym uzasadnieniu do ustawy budżetowej na rok 2023 - czytamy.

Jak podano, nieco wyższa niż pierwotnie prognozowana w ustawie budżetowej będzie natomiast inflacja.

Co z dochodami państwa?

"Niemniej jednak aktualizacja scenariusza makroekonomicznego nie wpływa jednoznacznie negatywnie na prognozę dochodów budżetowych" - wskazano.

Podkreślono, że równolegle dokonywana zmiana prognozy dochodów budżetu państwa na 2023 rok wynika z aktualizacji prognoz makroekonomicznych, ale także aktualizacji założeń, co do obowiązujących zmian systemowych, "w tym odnośnie do utrzymania Tarczy antyinflacyjnej w zakresie obniżonych stawek VAT na żywność (tj. utrzymania rozwiązania, które nie było pierwotnie uwzględniane w prognozie dochodów z VAT na 2023 rok), jak również z uwzględnienia najnowszych informacji dotyczących bieżącego wykonania dochodów".

Jak wskazano, po stronie wydatkowej budżetu państwa m.in. zwiększono kwotę na uzupełnienie subwencji ogólnej ws. realizacji zadań jednostek samorządu terytorialnego.

"Zdecydowano także o przekazaniu dodatkowych środków z możliwością ich przeznaczenia dla pracowników państwowej sfery budżetowej na jednorazowe wypłaty wynagrodzeń w 2023 roku (dodatkowe środki będą również skierowane dla nauczycieli) oraz o odmrożeniu od 1 lipca 2023 roku podstaw naliczania zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz funduszy socjalnych (o kolejne dwa lata) w stosunku do wielkości zaplanowanej na rok 2023" - napisano w uzasadnieniu noweli.

W projekcie noweli zapisano, że ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy