Nowy podatek na horyzoncie. Tym razem od odpadów plastikowych

O tym, że otacza nas góra śmieci, w tym śmieci plastikowych, nie trzeba nikogo przekonywać. Tym bardziej unijny pomysł wprowadzenia nowej daniny wydaje trudny do uniknięcia.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Michałowski
Katarzyna Izdebska-Białka

Kształt podatku plastikowego poznamy najpewniej w nadchodzących miesiącach podczas rund negocjacji budżetowych, czytamy w "Pulsie Biznesu".

W podatku od plastiku UE dostrzega nowe źródło wpływów. Jak pisaliśmy, chodzi o opłatę od nieutylizowanych opakowań plastikowych: im mniejszy recykling, tym większa wpłata do budżetu. Średnio w UE recyklinguje się 42 proc. plastiku, w Polsce ten wskaźnik wynosi ok. 35 proc.

Pomysłów, jak miałby wyglądać, było kilka. Pierwotnie, jak pisze "Puls Biznesu", Komisja Europejska zakładała wprowadzenie daniny w wysokości 0,8 EUR za każdy kilogram odpadów z tworzyw sztucznych niepoddanych recyklingowi. Jednak, jak podawało Politico, pojawiła się propozycja ulg dla 17 krajów członkowskich, w tym Polski.

Obejrzyj także: Wywóz śmieci drożeje na potęgę. "Winne wszystkie rządy i media"

Mimo ulgi, Polska byłaby piątym największym płatnikiem podatku plastikowego - czytamy w "Pulsie Biznesu". Płacilibyśmy do unijnego budżetu ok. 430 mln EUR rocznie, czyli ok. 1,85 mld zł.

Walkę z plastikiem kraje, w tym Polska, wprowadzają na różnych frontach. Sama segregacja to za mało, chodzi o przekonanie ludzi do tego, by mniej go zużywali. - Wprowadzimy system kaucyjny na jednorazowe butelki plastikowe i szereg programów redukujących zużycie plastiku - mówił premier Mateusz Morawiecki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie