Nowy rząd sypnie kasą. Samorządy już mogą zacierać ręce

Umowa koalicyjna KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy przewiduje m.in. wzmocnienie dochodów własnych samorządów m.in. poprzez zwiększony udział w podatku PIT.

Donald Tusk during meeting with people in the Jagodno district of Wroclaw, where people voted until 3 a.m, on November 6, 2023.  (Photo by Mateusz Birecki/NurPhoto via Getty Images)Wpiątek podpisano umowę koalicyjną. Donald Tusk ma stanąć na czele przyszłego rządu
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Liderzy Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy podpisali w piątek umowę koalicyjną. Jednym z postulatów jest m.in. podwyżka dla budżetówki, ale na tym nie koniec.

W umowie koalicyjnej nie zapomniano o finansach samorządów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kaczyński powinien iść na emeryturę? Oto, co sądzą Polacy

Umowa koalicyjna. Obiecują gminom więcej pieniędzy

"Strony Koalicji zgodnie popierają decentralizację państwa. Uważamy, że powierzenie samorządom odpowiednich kompetencji wraz z zapewnieniem im stosownych środków finansowych zapewnia zarządzanie maksymalnie blisko ludzi. Będziemy zatem dążyć do przywrócenia samorządom szerokiej autonomii. Wzmocnimy ich dochody własne, m.in. poprzez zwiększony udział w podatku PIT oraz ponowne przyznanie im decyzyjności w tych obszarach, w których w ostatnich latach ją utraciły" - czytamy w umowie koalicyjnej.

Odblokujemy środki z KPO, które pozwolą wreszcie samorządom na swobodne planowanie kluczowych inwestycji. Skończymy z polityką "tekturowych czeków" jaką uprawiali nasi poprzednicy. Położymy kres praktyce nadużywania instrumentów nadzoru wobec samorządu" - podano

Wybrane dla Ciebie