Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Konrad Bagiński
|

Lech Kołakowski wrócił do PiS. Dostał intratną posadę w państwowym banku

125
Podziel się:

Na początku lipca poseł Lech Kołakowski dość niespodziewanie ogłosił swój powrót do PiS. Zrezygnował też z pobierania poselskiego uposażenia, przekonując, że jest zamożny i sobie poradzi. Okazało się, że został doradcą prezesa zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.

Lech Kołakowski wrócił do PiS. Dostał intratną posadę w państwowym banku
Wyjaśniło się, za co będzie żył poseł Kołakowski, który powrócił w szeregi PiS. Został doradcą prezesa BGK (PAP, Artur Reszko)

O nowej pracy posła Kołakowskiego poinformował "Newsweek". Kołakowski w listopadzie 2020 ogłosił swoje wystąpienie z szeregów Prawa i Sprawiedliwości. Stało się to trzy miesiące po zawieszeniu go w prawach członka partii.

Kołakowski zagłosował przeciwko tzw. Piątce dla zwierząt. A że projekt firmował sam Jarosław Kaczyński, kara dla Kołakowskiego była nieunikniona.

Po siedmiu miesiącach od politycznego rozstania, Lech Kołakowski zmienił jednak zdanie. Poseł powrócił do klubu PiS za pośrednictwem partii Republikańskiej Adama Bielana.

Zobacz także: "Tłuste koty" PiS. Suski: Mam dwa koty, jeden jest tłusty

Jak pisze WP.pl, to ugrupowanie w sejmowych kuluarach jest nazywane "czyśćcem dla niepokornych", którzy sprzeciwili się Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale postanowili wrócić. Do partii w ostatnich dniach dołączyli również Arkadiusz Czartoryski i Małgorzata Janowska, którzy pod koniec czerwca opuścili sejmową większość. Współtworzone przez nich koło przetrwało nieco ponad tydzień, bo w błyskawicznym tempie zmienili zdanie.

Wkrótce potem Kołakowski zrezygnował ze statusu posła zawodowego i pobierania uposażenia - ustaliła Wirtualna Polska. Nie chciał powiedzieć, jakie ma plany i dlaczego zdecydował się na rezygnację z uposażenia.

Dopytywany o źródło utrzymania dodał, że jest ”dość zamożną osobą i jakoś sobie radzi”.

- Być może są w życiu nowe wyzwania, nowe sprawy, którymi należy się zająć, jestem bardzo długo w polityce – zapowiadał tajemniczo. - Jest wiele zajęć. Rolnictwo, zagranica, na polityce życie się nie kończy – odpowiedział zapytany o to, czym mógłby się zająć.

Już wiadomo, czemu poseł zrezygnował z pobierania uposażenia. Został doradcą prezesa BGK – ustalił "Newsweek". To jest właśnie powód, dla którego poseł musiał zrezygnować z pobierania uposażenia z kasy Sejmu.

Zasady pracy posłów i senatorów są dość specyficzne. Z jednej strony mamy parlamentarzystów niezawodowych. Ta grupa stanowi mniejszość i świadomie rezygnuje z uposażenia poselskiego. Są to osoby, które nie zrezygnowały z pracy zawodowej lub prowadzenia własnej firmy. Otrzymują one jedynie dietę w wysokości 2473,08 zł brutto. To równowartość 25 proc. uposażenia poselskiego.

Z drugiej strony mamy posłów zawodowych, których jest zdecydowana większość. Otrzymują oni uposażenie w całości – 9892,30 zł brutto - i w trakcie sprawowania mandatu nie zajmują się inną działalnością. Mogą oczywiście pisać książki czy artykuły, ale nie podejmują tzw. stosunku pracy. Dostają też dietę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(125)
Leonard Borow...
4 miesiące temu
Skorumpowana banda stanowi niestety większość sejmu (cenowo z małej literki piszę). Są to pasożyty z różnych ugrupowań...
Brrr
rok temu
Za decydujący głos Kaczyński oddał by mu własną nerkę.
Wes
rok temu
Kaczyński wręcza łapówki z państwowej kasy, nikt mnie przekona że taki ćwierć inteligent może być doradcą prezesa banku.
Oko
rok temu
Jak powazny czlowiek moze ta zeszmacic ??
qeer
rok temu
Takich mamy zdrajców niby uczciwych posłów
...
Następna strona