Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|

Odszkodowania za NOP-y. Fundusz Kompensacyjny ma zielone światło? Posłowie: jest zgoda

201
Podziel się:

Saga związana z Funduszem Kompensacyjnym zbliża się do końca. Posłowie na spotkaniu w Sejmie z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia przystali na propozycje przygotowane przez resort - poinformowali posłowie uczestniczący w spotkaniu. To właśnie z tego Funduszu mają być wypłacane odszkodowania za niepożądane odczyny poszczepienne po szczepieniach obowiązkowych oraz tych na COVID-19.

Odszkodowania za NOP-y. Fundusz Kompensacyjny ma zielone światło? Posłowie: jest zgoda
Fundusz Kompensacyjny może już wkrótce zostać uchwalony. Na spotkaniu z posłami ustalił to wiceminister zdrowia Waldemar Kraska (na zdjęciu) (PAP, PAP/Piotr Nowak)

Zakończyło się spotkanie robocze wiceministra zdrowia Waldemara Kraski z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Tematem rozmów były rozwiązania prawne dotyczące walki z pandemią koronawirusa. Chodzi m.in. o ustawę powołującą Fundusz Kompensacyjny.

W money.pl pisaliśmy już, że jego uchwaleniu sprzeciwia się bowiem Parlamentarny Zespół ds. Sanitaryzmu, w którym zasiada siedmiu posłów klubu PiS, w tym m.in. Anna Maria Siarkowska i Janusz Kowalski (Solidarna Polska). Ich sprzeciw wzbudza kilka zapisów zawartych w projekcie, czyli m.in. wydłużenie kwarantanny oraz tzw. kłamstwo covidowe, czyli zatajenie informacji przed sanepidem o osobach, z którymi zakażony miał kontakt. Grozić ma za nie kara do 30 tys. złotych.

Odszkodowania za NOP-y mają zgodę ponadpartyjną

Waldemarowi Krasce udało się wynegocjować ponadpartyjne porozumienie, które pozwoli uruchomić fundusz, z którego mają być wypłacane odszkodowania za niepożądane odczyny poszczepienne. Okazuje się jednak, że Sejm nie wznowi prac nad projektem rządowym, ale nad nowym, który ma zostać uproszczony i sprowadzony wyłącznie do zapisów dotyczących Funduszu Kompensacyjnego.

Zobacz także: Akcyza w górę. Chodzi o zdrowie, czy pieniądze?
- Projekt zostanie przedstawiony w poniedziałek, nie mamy żadnych więcej informacji - powiedziała tuż po spotkaniu posłanka Marcelina Zawisza z Lewicy.

Posłowie potwierdzili, że dla tego projektu jest ponadpartyjna zgoda. Po spotkaniu głos zabrał również Waldemar Kraska.

- Ustawa będzie skierowana w poniedziałek do Sejmu. Ustawa, która będzie dotyczyła tylko i wyłącznie Funduszu Kompensacyjnego - ogłosił wiceminister zdrowia. - Tutaj wszystkie strony zgadzały się, że taki Fundusz jest potrzebny po to, aby wszystkie osoby, które wahają się, czy się zaszczepić, miały gwarancję, że otrzymają odszkodowanie za te niepożądane odczyny poszczepienne - wyjaśnił.

Przedstawiciel MZ dodał również, że jednym z rozwiązań, na które udało się uzyskać zgodę, są bezpłatne testy raz w tygodniu dla pracowników m.in. służby zdrowia, oświaty, administracji i komunikacji. Takie testy mają być dobrowolne, a wykonane zostaną na życzenie testowanego.

Ostatnią kwestią, na którą udało się znaleźć zgodę, to dodatki dla pracowników niemedycznych pracujących przy pacjentach chorujących na COVID-19. Za taką pracę wkrótce przyznane im będą dodatkowe pieniądze.

- Jest wiele rzeczy, w których się zgadzamy: w kwestii bezpłatnego testowania pracowników m.in. służby zdrowia, oświaty, w kwestiach związanych z dodatkami covidowymi, w kwestii funduszu kompensacyjnego, który już dawno powinien funkcjonować, tutaj nie ma między nami sporu - mówiła po spotkaniu Katarzyna Lubnauer (KO).

Posłanka zastrzegła od razu, że rządzący nie chcą rozmawiać o kwestiach, które mogłyby wzbudzić takie spory.

Fundusz Kompensacyjny utknął

Rząd już w lipcu skierował do Sejmu projekt ustawy powołującej Fundusz Kompensacyjny. We wrześniu parlament miał nad nim rozpocząć prace, ale w ostatniej chwili zniknął on z harmonogramu obrad.

- Jeżeli to prawda, to uważam to za kompromitację władz. Czekamy na tę ustawę od wielu miesięcy, żeby nie powiedzieć: "od wielu lat". Zupełnie więc nie rozumiem tego opóźnienia. Skończy się tak, że ludzie będą szli do sądów po odszkodowania, zamiast dostać od razu pieniądze na dalsze leczenie czy rehabilitację. To zresztą kolejny dowód na to, że problem COVID jest lekceważony - oceniał w rozmowie z money.pl dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19.

Rekompensata wyniesie do 100 tys. złotych?

Zgodnie z rządowym projektem wysokość rekompensat z Funduszu Kompensacyjnego uzależniona jest od długości okresu hospitalizacji i charakterystyki odczynu. Maksymalna rekompensata będzie nie większa niż 100 tys. złotych.

Takie pieniądze otrzymają osoby hospitalizowane powyżej 120 dni. Pacjenci przebywający w szpitalu krócej otrzymają odpowiednio mniejsze świadczenie. Dolny limit świadczenia wyniesie 10 tys. złotych w przypadku hospitalizacji krótszej niż 14 dni.

Na rekompensatę mogą też liczyć osoby, które pozostaną w szpitalu lub na izbie przyjęć w związku z reakcją alergiczną lub wstrząsem anafilaktycznym po szczepieniu. Takie symptomy wyceniono na 3 tys. złotych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(201)
Kot
6 miesięcy temu
Co mi z tym odszkodowaniem jak mam córkę 8 lat i ona potrzebuje matki, a jak umrę po szczepieńu to co dalej z moim dzieckiem. Szczepienia i tak nie działają w moim otoczeńu chorują zaszczepieni i umarli po szczepieńu, a zachorowała tylko jedna osoba bez szczepienia. Więc dlaczego nikt nie mówi prawdy.
Prezes
6 miesięcy temu
Czy jak umrę po szczepieniu, też dostanę 100 tys,czy więcej?
Pol
6 miesięcy temu
Jak się uda udowodnić nop. Jak narazie to edia nie pozwalają na mówienie prawdy i szczepienia są idealne jedyne itd. A nie da się powiedzieć że nie działają
Karol
6 miesięcy temu
Skoro po przechorowaniu ma się najlepszą i PEŁNĄ odporność to po co wykonywać zastrzyk (takich ludzi jest około 80-85%) nie są potrzebne odszkodowania za powikłania czy śmierć po zastrzyku.
Dinko
6 miesięcy temu
Nowe szczepionki juz się robią lepszejsze hihi..
...
Następna strona