Odszkodowanie za lockdown. Polacy chcą rekompensat i składają pozwy

Małe jednoosobowe biznesy, pracownicy branży turystycznej, turyści, a teraz właściciele centrów zabaw dla dzieci. Polacy chcą od państwa polskiego odszkodowań za okres zamknięcia związanego z koronawirusem.

Lokckdown spowodował poważne straty. Teraz chcą odzyskać pieniądze. Pozywają państwo
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images
Przemysław Ciszak

Pozwy kolejnych grup Polaków domagających się zadośćuczynienia za straty wywołane lockdownem idą w miliony złotych - pisze "Gazeta Wyborcza".

- Chcemy wystąpić z pozwem o odszkodowania za utracony zysk w trakcie lockdownu, być może także koszty prowadzenia działalności. Jesteśmy na etapie rozmów z kancelarią prawną - mówi dziennikowi Robert Wszelak - biznesmen z kujawsko-pomorskiego, który zrzesza przedsiębiorców prowadzących place i sale zabawa dla dzieci m.in w centrach handlowych, czy też w halach.

Jak przekonuje, nie mogli skorzystać z tarczy, ich ona nie objęła, a koronawirus wciąż odbija się na ich branży. Przez okres zamknięcia podobnie jak wiele innych biznesów byli zamknięci, teraz wciąż rząd rekomenduje unikanie dużych skupisk. Jak pisze 'Wyborcza", szacują, że utracone zyski od połowy marca to kilkaset tysięcy złotych miesięcznie.

Obejrzyj: Chętnych na ogródki działkowe nie brakuje. Cwaniaków jednak czeka odmowa

Nie są jednak jedyną grupą, która domaga się odszkodowań od państwa. Z pozwem zbiorowym może wystąpić branża turystyczna. Już 90 firm, zrzeszonych w Turystycznej Organizacji Otwartej, wysłało do Rady Ministrów, Ministerstwa Zdrowia i MSWiA wezwanie do zapłaty ponad 140 mln zł - czytamy w dzienniku. A i zgłaszają się kolejne firmy, które chcą pozwać państwo.

Odszkodowania chcą również Polacy, którzy musieli zapłacić za lot w ramach akcji ściągania rodaków do kraju - "LOT do domu". Jak przekonuje na łamach "Wyborczej" Agnieszka Karłowska, inicjatorka grupy podróżnych, Polska mogła zorganizować loty bezpłatne. Wystarczyło uruchomić unijny mechanizm ochrony ludności. W efekcie za powrót musieli zapłacić sami, a bilety w ramach tej akcji były droższe niż te, które mieli wykupione.

Wybrane dla Ciebie
"Weźcie głęboki oddech". Sekretarz skarbu USA zaapelował do Europy
"Weźcie głęboki oddech". Sekretarz skarbu USA zaapelował do Europy
Albo Grenlandia, albo cła? Kallas o groźbach Trumpa: bezprecedensowa sytuacja dla UE
Albo Grenlandia, albo cła? Kallas o groźbach Trumpa: bezprecedensowa sytuacja dla UE
Umowa UE–USA zamrożona. Większość w PE mówi "nie"
Umowa UE–USA zamrożona. Większość w PE mówi "nie"
Koniec nadzwyczajnych zasad dla Ukraińców w Polsce. Rząd zdecydował
Koniec nadzwyczajnych zasad dla Ukraińców w Polsce. Rząd zdecydował
Cios w przewoźników i kluczową branżę w Polsce. Więcej płatnych dróg w e-TOLL
Cios w przewoźników i kluczową branżę w Polsce. Więcej płatnych dróg w e-TOLL
"Terror energetyczny" Putina w Ukrainie. Pomoc może nadejść z Polski
"Terror energetyczny" Putina w Ukrainie. Pomoc może nadejść z Polski
Rząd kontra prezydent o budżet. "Reszta jest teatrem"
Rząd kontra prezydent o budżet. "Reszta jest teatrem"
Cła za Grenlandię? USA nie wierzą w europejski odwet
Cła za Grenlandię? USA nie wierzą w europejski odwet
Zmiany w radzie nadzorczej miedziowego giganta
Zmiany w radzie nadzorczej miedziowego giganta
Rekordowe różnice w cenach ładowania. Właściciele "elektryków" muszą kombinować
Rekordowe różnice w cenach ładowania. Właściciele "elektryków" muszą kombinować
Macron o działaniach USA: celem jest chęć osłabienia Europy
Macron o działaniach USA: celem jest chęć osłabienia Europy
Wicepremier Chin przedstawił ambitne plany Pekinu. Koniec z "fabryką świata"
Wicepremier Chin przedstawił ambitne plany Pekinu. Koniec z "fabryką świata"