"Ceny już rosną". ONZ bije na alarm: zegar tyka coraz głośniej
Nasilający się konflikt w Zatoce Perskiej powoduje gwałtowne zakłócenia w globalnym handlu i zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu - ostrzegł główny ekonomista FAO Máximo Torero. Podkreślił pilną potrzebę rozwiązania kryzysu, który rzutuje na sytuację rolników i pracowników migrujących na całym świecie.
Jak podał portal UN News, wojna w regionie doprowadziła do jednych z najszybszych i najpoważniejszych zakłóceń w przepływach towarowych w ostatnich latach. Główny ekonomista Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wskazał na to, że sytuacja bezpośrednio uderza w globalną produkcję rolną.
Czynnik czasu ma teraz ogromne znaczenie, a zegar tyka coraz głośniej - ostrzegł Máximo Torero.
Były ambasador RP: upadek Putina może wywołać rozpad Rosji
ONZ: dalsza blokada wpłynie na wszystkich rolników na świecie
Według źródeł ONZ po atakach USA i Izraela na Iran ruch tankowców w cieśninie Ormuz spadł o ponad 90 proc., co sparaliżowało transport kluczowych surowców, w tym ropy, nawozów i gazu. W efekcie rolnicy mierzą się z podwójnym szokiem wynikającym z jednoczesnego wzrostu cen paliw i środków produkcji.
Torero ocenił, że szybkie rozwiązanie konfliktu mogłoby ustabilizować rynki w ciągu około trzech miesięcy. Jednak przedłużający się kryzys przyniesie katastrofalne skutki. W jego opinii średnioterminowy scenariusz, zakładający trzymiesięczną blokadę, negatywnie wpłynie na wszystkich rolników na świecie.
Azja cierpi najbardziej
Wzrost cen ropy sprawia, że produkcja biopaliw staje się bardziej opłacalna, przez co większa część upraw trafia na cele energetyczne zamiast na rynek spożywczy. Ogranicza to podaż żywności i podnosi jej ceny, co uderza w konsumentów.
Na krótką metę szczególnie narażone są kraje Azji, takie jak Sri Lanka i Bangladesz, państwa afrykańskie zależne od importu nawozów, a nawet wielcy eksporterzy, w tym USA, Brazylia i Argentyna.
Jak podaje UN News, w samym regionie Zatoki "ceny żywności już rosną, zwłaszcza w Iranie". Natomiast importerzy tacy jak Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie mogą stanąć w obliczu przerw w dostawach.
Torero wezwał do podjęcia pilnych działań, w tym wyznaczenia alternatywnych szlaków transportowych i udzielenia wsparcia finansowego krajom importującym żywność.
Źródło: PAP