Ostatnio tak drogo było w 2008 roku. Cena baryłki Brent wystrzeliła
W czwartek cena spot za baryłkę ropy naftowej Brent, fundamentalny wskaźnik dla gospodarki światowej, przekroczyła 140 dolarów, osiągając najwyższy poziom od kryzysu finansowego 2008 roku - poinformował Bloomberg.
Cena ropy Brent kupowanej "od ręki" osiągnęła 141,37 dolarów za baryłkę. Bloomberg podkreśla, że jest to przekroczenie poziomów odnotowanych w momencie inwazji Rosji na Ukrainę i najwyższy wskaźnik od kryzysu finansowego w 2008 roku. Baryłka Brent wyceniana jest na 108 dol., a amerykańskiej WTI na 111 dol.
Cena spot to transakcja zawarta natychmiast, w przeciwieństwie do kontraktów futures, które dotyczą dostaw w przyszłości.
Wpływ na drożejące kontrakty na dostawy ropy Brent, kluczowy benchmark dla rynków międzynarodowych, ma zamknięcie dla swobodnej żeglugi Cieśniny Ormuz. Przed rozpoczęciem wojny na Bliskim Wschodzie przepływało przez nią 20 proc. eksportowanej na świat ropy i gazu LNG.
"Nasza planeta za 50 lat może być nie do życia". Co zrobić z ETS?
Międzynarodowa Agencja Energii podała, że blokada doprowadziła do największych zakłóceń w dostawach w historii rynku ropy naftowej. W marcu państwa członkowskie MAE jednogłośnie zdecydowały o uwolnieniu 400 mln baryłek ropy naftowej z rezerw, co stanowi największą taką operację w historii.
W czwartek wiceszef MSZ Iranu przekazał agencji IRNA, że Teheran ustala wraz z Omanem warunki żeglugi przez newralgiczny akwen. Tego samego dnia sekretarz generalny Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC) Dżasem al-Budajwi wezwał z kolei Radę Bezpieczeństwa ONZ do podjęcia "wszelkich niezbędnych środków", by odblokować Ormuz. GCC skupia sześć arabskich państw regionu: Arabię Saudyjską, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Jurij Uszakow, doradca przywódcy Rosji Władimira Putina, potwierdził w czwartek, że Ormuz jest otwarty dla rosyjskich jednostek - przekazały media. Irańska dyplomacja już wcześniej informowała, że przez cieśninę mogą przepływać statki m.in. z Chin, Rosji, Indii, Pakistanu czy Iraku.
Źródło: Bloomberg, PAP