WAŻNE
TERAZ

Polscy obywatele zatrzymani. Sikorski wzywa Izrael

Bitcoin traci. Inflacja w USA uderza w kryptowaluty

Wirtualna waluta przeżywa obecnie trudny czas na rynkach finansowych. Cena bitcoina oscyluje w granicach 76-77 tysięcy dolarów. To ogromny spadek w porównaniu z październikiem 2025 r., kiedy token kosztował rekordowe 126 tysięcy dolarów.

A customer inspects a Bitcoin price chart whilst using a cryptocurrency automated teller machine (ATM) inside a BitBase cryptocurrency exchange arranged in Barcelona, Spain, on Monday, May 16, 2022. The wipeout of algorithmic stablecoin TerraUSD and its sister token Luna knocked more than $270 billion off the crypto sectors total trillion-dollar value in the most volatile week for Bitcoin trading in at least two years. Photographer: Angel Garcia/Bloomberg via Getty ImagesBitcoin traci
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Ostatnio rynek wielokrotnie próbował przebić barierę 82 tysięcy dolarów. Każda taka próba kończyła się jednak szybkim powrotem do niższych wartości. Eksperci od analizy wykresów zauważają, że inwestorom brakuje siły do kontynuacji trendu wzrostowego.

Dlaczego cyfrowy pieniądz traci na wartości?

Główny powód stagnacji to strach przed inflacją w Stanach Zjednoczonych. Inflacja to zjawisko, w którym pieniądz traci na wartości, a ceny w sklepach idą w górę. W kwietniu wskaźnik ten niespodziewanie podskoczył. Koszty życia amerykańskich konsumentów wzrosły z 3,3 procent do 3,8 procent w skali roku. Koszty po stronie producentów również poszybowały w górę, osiągając poziom 6 procent. Taka sytuacja sprawia, że bank centralny musi reagować. Jeszcze w połowie marca Rezerwa Federalna zdecydowała się pozostawić stopy procentowe bez zmian w przedziale 3,50-3,75 proc., licząc na stabilizację, jednak obecne odczyty drastycznie zmniejszają szanse na powrót do taniego pieniądza.

Zamknęli fabrykę Levi’sa. Przejął ludzi i maszyny. "Byłem pierwszy"

Rezerwa Federalna, czyli amerykański odpowiednik naszego Narodowego Banku Polskiego, walczy z inflacją za pomocą stóp procentowych. Wyższe stopy oznaczają droższe kredyty, ale jednocześnie dają lepsze oprocentowanie bezpiecznych lokat i obligacji państwowych. Kryptowaluty bardzo tego nie lubią. Kiedy tradycyjne oszczędzanie przynosi pewny zysk, kapitał ucieka z ryzykownych rynków w stronę bezpiecznych przystani.

Nowy szef amerykańskiego banku centralnego stawia sprawę jasno i gasi nadzieje na szybkie obniżki kosztów pieniądza.

Działam niezależnie od administracji waszyngtońskiej, a moim priorytetem jest walka z inflacją – deklaruje Kevin Warsh, który kieruje Rezerwą Federalną.

Niepokoje geopolityczne uderzają w giełdy

Kolejny problem dla rynków to niespokojna sytuacja na świecie. Stany Zjednoczone przygotowywały operację wojskową przeciwko Iranowi. Akcja o kryptonimie "Ciężki Młot" mocno wystraszyła giełdy. Napięcie ostatecznie opadło, ale strach pozostał.

– Na prośbę sojuszników z Bliskiego Wschodu wstrzymałem atak – poinformował prezydent Donald Trump.

Do tego dochodzi brak porozumienia handlowego na linii Waszyngton-Pekin. Wizyta amerykańskiej głowy państwa w Chinach nie przyniosła przełomu. Konflikt gospodarczy między mocarstwami potrwa dłużej, niż pierwotnie zakładali analitycy. W takich warunkach inwestorzy unikają ryzyka.

Wielki biznes wierzy w wirtualne monety

Mimo tych problemów, najwięksi gracze nie tracą wiary w cyfrowe aktywa. Platforma Arkham przeanalizowała portfele gigantów technologicznych. Okazuje się, że firma kosmiczna SpaceX posiada bitcoiny o wartości ponad 600 milionów dolarów. Obecność tak dużej spółki technologicznej na tym rynku pokazuje, że wielki biznes traktuje kryptowaluty jako inwestycję na lata.

Prawdziwym rekordzistą pozostaje jednak spółka Strategy, którą kieruje Michael Saylor. Firma ta systematycznie skupuje tokeny od dłuższego czasu. Ostatnia duża transakcja pochłonęła około 2 miliardów dolarów. Obecnie przedsiębiorstwo kontroluje ponad 4 procent wszystkich bitcoinów na świecie. To ogromna wartość, ponieważ maksymalna liczba tych cyfrowych monet wynosi zaledwie 21 milionów sztuk. Więcej bitcoinów nigdy nie powstanie.

Analitycy z firmy CryptoQuant wskazują, że kluczowy poziom obrony dla ceny to okolice 70 tysięcy dolarów. Właśnie przy tej kwocie wielu inwestorów dokonywało wcześniej zakupów. Jeśli cena spadnie poniżej tej granicy, rynek może czekać głębsza korekta, nawet w okolice 60 tysięcy dolarów. Część ekspertów zachowuje jednak ogromny optymizm co do przyszłości.

– Bitcoin może szybko wzrosnąć do 90 tysięcy dolarów, jeśli amerykański Senat przyspieszy prace nad ustawą Clarity Act – ocenia Michaël van de Poppe, założyciel MN Capital.

Wtóruje mu inny znany inwestor, który patrzy na rynek w jeszcze szerszej perspektywie. – Powrót tokena do historycznych maksimów na poziomie 126 tysięcy dolarów jest niemal nieunikniony – uważa Arthur Hayes z firmy Maelstrom.

Strategiczne Rezerwy Bitcoina w USA?

Dużym wsparciem dla rynku mogą okazać się plany amerykańskiego rządu. Biały Dom chce utworzyć Strategiczne Rezerwy Bitcoina. Państwo posiada już ogromne ilości tej kryptowaluty, które pochodzą z konfiskat policyjnych. Urzędnicy chcą te środki zatrzymać, a w przyszłości kupować kolejne tokeny z państwowej kasy.

– Sfinalizujemy prace w ciągu kilku tygodni – zapowiada Patrick Witt, dyrektor wykonawczy Rady Doradców Prezydenta USA do spraw Aktywów Cyfrowych.

Temat restrykcyjnej polityki monetarnej i jej wpływu na nastroje giełdowe jest szczególnie gorący w ostatnich miesiącach. Warto przypomnieć, że uporczywa inflacja uderzyła niedawno nie tylko w wirtualne monety. W marcu inwestorzy z niepokojem obserwowali, jak z powodu nieugiętej postawy banku centralnego nawet tradycyjnie bezpieczne złoto straciło swój blask i przestało drożeć. Ograniczone możliwości szybkiego cięcia stóp skutecznie zniechęcały do ryzykowniejszych ruchów kapitałowych.

Dodatkowo rynki wciąż trawią zmiany na szczytach władzy finansowej. Zanim Kevin Warsh zadeklarował twardą walkę z rosnącymi cenami, uwaga analityków przez wiele tygodni skupiała się na tym, jaką politykę przyjmie nowy nominat Donalda Trumpa po zakończeniu kadencji Jerome'a Powella. Jak widać, nowy szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej nie zamierza stosować taryfy ulgowej, co wymusza na inwestorach zmianę dotychczasowych strategii lokowania kapitału.

Jeśli nowe prawo wejdzie w życie, Stany Zjednoczone nadadzą wirtualnej walucie status oficjalnego aktywa rezerwowego. Do tej pory rządy traktowały w ten sposób głównie złoto. Taka zmiana przepisów może całkowicie odmienić postrzeganie kryptowalut w świecie tradycyjnych finansów.

Wybrane dla Ciebie