WAŻNE
TERAZ

Irański pocisk leciał w kierunku kraju NATO. Został zestrzelony

Oto szara strefa w branży funeralnej. Jej wartość szacuje się nawet na miliardy zł

Branża funeralna w Polsce składa się nawet z 3 tys. przedsiębiorców. Firmy w niej działające zatrudniają od kilku do nawet kilkudziesięciu osób. Szacuje się, że zatrudniają łącznie nawet ok. 100 tys. pracowników. Wielu z nich jednak pracuje "na czarno".

PogrzebSzara strefa w branży funeralnej może być warta nawet 2 mld zł
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Petr Bonek

Sytuacji w branży funeralnej przyjrzał się serwis bankier.pl. Swój artykuł rozpoczyna od stwierdzenia, że w Polsce rocznie umiera ok. 400 tys. osób. To mniej niż w czasie pandemii i nieco mniej niż przed nią. Ok. 3 tys. firm pogrzebowych zarabiają na przechowywaniu zwłok, ich balsamowaniu i przygotowywaniu do pogrzebu, jak również na sprzedaży trumien, urn, odzieży żałobnej i kwiatów.

Miliardowe obroty szarej strefy

W rozmowie z serwisem Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej, wskazał, że i ten sektor odczuwa problemy dotykające większość przedsiębiorców. Wymienia przy tym rosnące koszty działalności, związane m.in. z drożejącym gazem, jak również na malejące marże. Uważa też, że zasiłek pogrzebowy powinien być znacznie wyższy, gdyż dziś nie wystarcza nawet na połowę kosztów związanych z pogrzebem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Palenie węglem w Polsce. "Jesteśmy ewenementem w skali całej Europy"

Osobny problem to nieuczciwa konkurencja.

Zwykle na cztery firmy działające w jednej miejscowości, tylko jedna zatrudnia legalnie swoich pracowników i płaci składki ZUS oraz podatki. Pozostałe wynajmują ludzi na czarno, gdy akurat mają do zorganizowania pogrzeb. Do tego nie fakturują wszystkich usług, co sprawia, że uczciwym przedsiębiorcom trudno z nimi konkurować. Obroty szarej strefy w naszej branży sięgają nawet 2 mld zł – wylicza Robert Czyżak w rozmowie z serwisem bankier.pl.

Mało kto zostaje w branży na stałe

W firmach pogrzebowych obecnie pracuje ok. 100 tys. osób. Jednak jak wskazuje prezes Izby, tylko jedna na pięć zatrudnionych osób zostaje na dłużej. Wtedy jednak związuje się z tym sektorem na lata.

– Kłopoty sprawia też przeszkolenie przyszłej kadry, bo nie ma żadnej szkoły branżowej kształcącej specjalistów. Na pewno by się taka przydała, bo jedynymi specjalistami jesteśmy my, dzięki temu, że wypracowaliśmy już sobie pewne standardy – zapewnia.

A na jakie wynagrodzenia mogą liczyć? To zależy od firmy i doświadczenia. Standardowe widełki wahają się od minimalnej krajowej do jej dwukrotności, czyli od ok. 2,8 tys. zł do ok. 5,6 tys. zł "na rękę".

Wybrane dla Ciebie
Bruksela odpowiada Trumpowi. "Jesteśmy gotowi zareagować"
Bruksela odpowiada Trumpowi. "Jesteśmy gotowi zareagować"
Bezrobocie w Polsce w styczniu. Spłynęły dane Eurostatu
Bezrobocie w Polsce w styczniu. Spłynęły dane Eurostatu
Gorąco na Bliskim Wschodzie. Premier apeluje do Polaków
Gorąco na Bliskim Wschodzie. Premier apeluje do Polaków
Co dalej z mObywatelem? Minister ogłasza decyzję
Co dalej z mObywatelem? Minister ogłasza decyzję
Szwedzi mają mieć przy sobie gotówkę. Jest zalecenie banku centralnego
Szwedzi mają mieć przy sobie gotówkę. Jest zalecenie banku centralnego
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 04.03.2026
Jak bardzo wzrosną ceny paliw? Oto najnowsza prognoza
Jak bardzo wzrosną ceny paliw? Oto najnowsza prognoza
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 04.03.2026
"Epicka Furia" generuje ogromne koszty. USA słono płacą za decyzję Trumpa
"Epicka Furia" generuje ogromne koszty. USA słono płacą za decyzję Trumpa
Zapowiedź Tuska ws. cen paliw. Mamy odpowiedź Orlenu
Zapowiedź Tuska ws. cen paliw. Mamy odpowiedź Orlenu