Padł rekord. Polska jeszcze nigdy nie zużyła tyle gazu
Niemal 115 mln metrów sześciennych gazu przepłynęło w poniedziałek 2 lutego przez polski system przesyłowy, a krajowe zapotrzebowanie na gaz wysokometanowy wyniosło 102,8 mln metrów - poinformował we wtorek prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc. To nowe rekordy zarówno pod względem wielkości przesyłu, jak i zużycia.
Hinc podkreślił, że są to wstępne dane i wymagają jeszcze potwierdzenia. Zaznaczył również, że całkowite krajowe zużycie gazu jest jeszcze wyższe, bo Gaz-System nie uwzględnia w swoich danych gazu, który jest wydobywany w kraju i nie trafia do sieci przesyłowej Gaz-Systemu, tylko od razu do odbiorców poprzez sieć dystrybucyjną. Taka sytuacja ma miejsce np. w obrębie sieci gazu zaazotowanego, wydobywanego w zachodniej części Polski, który jest zużywany przez lokalnych odbiorców.
Krajowy system przesyłowy jest już obecnie w stanie obsłużyć dzienne zużycie na poziomie 170 mln m sześc. - podał prezes Gaz-Systemu. I dodał, że do tego wkrótce dojdą nowe elementy, jeszcze zwiększające tą możliwość: rozbudowany magazyn gazu Wierzchowice, pływający terminal LNG w Gdańsku i kolejne połączenie gazociągu jamalskiego z systemem przesyłowym w Wydartowie.
"To się nie wydarzyło". Ekonomista: dlatego trwa dziś walka cenowa
Rośnie eksport gazu z Polski
Z danych Gaz-Systemu wynika, że w styczniu 2026 r. miesięczny przesył gazu przez system przesyłowy przekroczył 3 mld m sześc., a średni dobowy przesył był na poziomie 97 mln m sześc. W stosunku do stycznia 2025 r. przesył był wyższy o 45 proc., co z jednej strony jest efektem mroźnej zimy, ale także wzrostu eksportu - wyjaśnił Sławomir Hinc.
W 2025 r. eksport gazu wyniósł 2 mld m sześc., z czego 99 proc. trafiło do Ukrainy, a pozostały procent - na Litwę. Eksport gazu do Ukrainy wzrósł w ubiegłym roku 13-krotnie w porównaniu z rokiem 2024. Ostatnio dzienny eksport sięga poziomu 10 mln m sześc., a to połowa zdolności regazyfikacyjnej terminala LNG w Świnoujściu - zwrócił uwagę Hinc. Dodał, że terminal pracuje pełną parą i jest w stanie przyjmować kolejny statek z LNG co 4 dni. - Wyniki eksportu to namacalny dowód, że Polska staje się gazowym hubem - stwierdził prezes Gaz-Systemu.
Zwrócił też uwagę na to, z jak zróżnicowanych źródeł Polska pozyskuje obecnie gaz. Obecnie jedna czwarta surowca trafia do Polski przez terminal LNG w Świnoujściu, jedna czwarta pochodzi z gazociągu Baltic Pipe, jedna czwarta pochodzi krajowego wydobycia oraz z magazynów, a pozostała ćwiartka - z Niemiec, przez interkonektor Lasów i rewers Mallnow na gazociągu jamalskim. Gaz-System z początkiem roku obniżył o 70 proc. stawki taryfy przesyłowej na Jamale, co przełożyło się na wzrost atrakcyjności tej drogi importu - podkreślił Hinc.
Kiedy powstanie pływający terminal LNG i co z drugą jednostką
Gaz-System nie widzi na razie zagrożeń dla harmonogramu budowy pływającego terminala LNG w Gdańsku. 31 grudnia w południowokoreańskiej stoczni położono stępkę pod jednostkę FSRU, jej wodowanie powinno nastąpić do końca kwietnia. Z końcem 2026 r. operator przewiduje ukończenie budowy najważniejszego elementu lądowej części projektu FSRU, czyli gazociągu Gdańsk-Gardeja-Gustorzyn. Terminal ma ruszyć na początku 2028 r.
Pod koniec lutego 2026 r. operator planuje ogłosić procedurę Open Season dla projektu FSRU 2, czyli drugiego pływającego gazoportu, w Gdańsku. Jest to procedura, która ma potwierdzić faktyczne zapotrzebowanie na długoterminowe, wiążące rezerwacje zdolności regazyfikacyjnych z tego terminala. Do maja firma chce zebrać wiążące oferty rezerwacji mocy regazyfikacyjnych i zakończyć procedurę do końca czerwca.
Planowany terminal FSRU 2 w Gdańsku miałby roczną zdolność regazyfikacji na poziomie 4,5 mld m sześc. - Rezerwujemy sobie prawo do podjęcia decyzji, nawet jeśli w Open Season nie dostaniemy rezerwacji na 100 proc. zdolności - poinformował Hinc. Przypomniał, że potencjalny drugi pływający terminal LNG korzystałby z infrastruktury, zbudowanej dla pierwszego, stąd nakłady inwestycyjne na ten projekt, gdyby doszedł do skutku, byłyby proporcjonalnie niższe.
Jak informował wcześniej Gaz-System, w konsultacjach i warsztatach dla zainteresowanych korzystaniem z FSRU 2 udział ostatnio wzięło 25 firm, krajowych i zagranicznych. Natomiast w niewiążącym badaniu rynku, przeprowadzonym we wrześniu 2025 r. udział wzięło 14 firm krajowych oraz zagranicznych, które zgłosiły zapotrzebowanie na lata 2031-2032 niemal czterokrotnie przekraczające planowaną zdolność regazyfikacji FSRU 2.
W 2023 r. Gaz-System przeprowadził już procedurę Open Season dla FSRU 2 ze zdolnością regazyfikacyjną rzędu 4,5 mld m sześc. gazu rocznie, co do zasady dla klientów zagranicznych. Ostatecznie nie złożyli oni zamówień na poziomie uzasadniającym budowę tego terminala.
Należący w 100 proc. do Skarbu Państwa operator systemu przesyłowego gazu Gaz-System odpowiada za przesył gazu ziemnego i zarządza najważniejszymi gazociągami w Polsce; jest właścicielem i operatorem terminala LNG w Świnoujściu.
Źródło: PAP