Pieniądze za praworządność. Niemcy chcą powrotu zasady

Niemcy chcą, by pieniądze wypłacane z funduszu odbudowy były wypłacane tylko tym krajom, które przestrzegają unijnych zasad praworządności. Polskie władze nie chcą o tym słyszeć.

Niemcy chcą mechanizmu, który pozwoli wstrzymać dotacje unijne, jeśli kraj nie stosuje się do zasady praworządności. Polska twierdzi, że taki pomysł nie realizuje postanowień Rady Europejskiej.Niemcy chcą mechanizmu, który pozwoli wstrzymać dotacje unijne, jeśli kraj nie stosuje się do zasady praworządności. Polska twierdzi, że taki pomysł nie realizuje postanowień Rady Europejskiej.
Źródło zdjęć: © KPRM | KPRM Krystian Maj
Jakub Ceglarz

Jak informuje PAP, z takim pomysłem wyszła niemiecka prezydencja w Radzie Unii Europejskiej. Chce przeprowadzić mechanizm, o którym mówiło się od dłuższego czasu.

Jak miałby on działać? Państwo, które nie realizuje zasad praworządności, nie otrzyma pieniędzy z funduszu odbudowy po kryzysie, wywołanym pandemią koronawirusa.

- Propozycja nie realizuje postanowień Rady Europejskiej - ujawniło PAP polskie źródło rządowe.

Fundusze unijne a praworządność. "To powiązanie jest racjonalne"

Przypomnijmy, że w lipcu odbyły się negocjacje dotyczące m.in. właśnie wspomnianego funduszu odbudowy. Konkluzje były różne: polski rząd twierdził, że takiego mechanizmu w porozumieniu nie było, podczas gdy szefostwo KE czy Rady Europejskiej utrzymywało, że takie zapisy w porozumieniu się znalazły.

Niemiecki pomysł bazuje na dokumencie z 2018 roku. Decyzję o ewentualnym odebraniu środków unijnych miałyby zapadać na Komisji Europejskiej oraz Rada Unii Europejskiej. Co istotne, nie trzeba by w niej było jednomyślności. Wystarczyłaby jedynie większość głosów.

"Propozycja bardzo precyzyjnie realizuje konkluzje Rady Europejskiej z lipca. Opiera się na projekcie Komisji z 2018 roku, który został dostosowany w świetle kompromisu osiągniętego między europejskimi szefami państw i rządów" - stwierdziło źródło w Brukseli, cytowane przez PAP.

Wybrane dla Ciebie