Piesek, kotek i "fajfy". Oto najczęstsze pytania kuracjuszy
Kuracjusze zgłaszający się do oddziałów NFZ potrafią zadawać pytania, które wykraczają daleko poza samą organizację leczenia uzdrowiskowego. Jak przekazała money.pl rzeczniczka łódzkiego NFZ Anna Leder, wątpliwości dotyczą zarówno spraw zdrowotnych, jak i zupełnie przyziemnych elementów sanatoryjnego pobytu.
Część pytań ma znaczenie praktyczne, szczególnie dla osób po operacjach. Dotyczą one na przykład wysokości sedesów czy dostępności nakładek podwyższających. – Na takie pytania może odpowiedzieć tylko konkretne uzdrowisko. Co do zasady kierujemy do sanatorium osoby samodzielne – podkreśla rzeczniczka.
Kuracjusze chcą wiedzieć również, gdzie odbywają się zabiegi, ile ich będzie oraz czy znajdują się w tym samym budynku, w którym śpią. Pojawiają się też pytania o zasady płatności w przypadku wcześniejszego wyjazdu z powodu choroby.
"Piękna i tragiczna". Przypomina historię polskiej firmy
Pies, kotek i balkon od zachodu
Sporo wątpliwości wcale nie dotyczy leczenia, lecz warunków zakwaterowania. NFZ regularnie odpowiada na pytania o możliwość zabrania małego psa, przewiezienia kota w transporterze, dostępność diety wegetariańskiej czy obecność balkonu. Zdarzają się także szczegółowe prośby o balkon "od zachodu" lub jakikolwiek – "bo żona pali".
– NFZ kupuje świadczenia medyczne: zabiegi, konsultacje i opiekę lekarzy. To uzdrowisko decyduje o przydziale pokojów – wyjaśnia Leder. Dlatego kuracjusze nie mogą oczekiwać, że Fundusz zagwarantuje konkretny standard, widok z okna czy dodatkowe udogodnienia.
Wśród nierzadkich pytań pojawiają się również te dotyczące atrakcji i logistyki. Jedni kuracjusze chcą, by w uzdrowisku odbywały się "fajfy", inni z kolei deklarują, że nie przyjadą, jeśli będą organizowane. Padają pytania o "pełnowymiarowy basen", obecność komarów, działające wifi czy możliwość dojazdu meleksem z oddalonego od centrum sanatorium.
Małżeństwo razem? Tak, ale niekoniecznie w jednym pokoju
Jednym z powracających tematów jest wspólny wyjazd małżeństw. NFZ – jak wyjaśnia rzeczniczka – stara się wysłać pary w tym samym czasie, jeśli wyrażą taką wolę. Nie ma jednak obowiązku zakwaterowania ich razem. Uzdrowisko może umieścić każdego z małżonków w innym pokoju, z osobą tej samej płci.
– Uzdrowiska nie kwaterują jednak małżeństw "w trójkątach", czyli w trzyosobowych pokojach z obcym kuracjuszem – podkreśla Leder.
Rzeczniczka zapewnia, że pracownicy NFZ odpowiadają na wszystkie pytania, nawet te najbardziej nietypowe, a kuracjusze mogą liczyć na rzetelne informacje dotyczące samego procesu leczenia. Warunki pobytu zależą jednak od konkretnego sanatorium.
Tyle kosztuje pobyt w sanatorium
Od 1 października do 30 kwietnia obowiązują niższe stawki niż wiosną i latem. W tym okresie opłata za pokój wynosi od 10,60 zł do 32,60 zł za dzień, co przekłada się na niższy koszt 21-dniowego turnusu – o ok. 175 zł.
Stawki za pokoje prezentują się następująco:
- pokój jednoosobowy z pełnym węzłem higieniczno-sanitarnym - 684,60 zł (maj-wrzesień: 858,90 zł),
- pokój jednoosobowy bez pełnego węzła higieniczno-sanitarnego - 522,90 zł (maj-wrzesień: 697,20 zł),
- pokój jednoosobowy w studiu - 549,10 zł (maj-wrzesień: 785,40 zł),
- pokój dwuosobowy z pełnym węzłem higieniczno-sanitarnym - 462,70 zł (maj-wrzesień: 573,30 zł),
- pokój dwuosobowy w studiu - 342,30 zł (maj-wrzesień: 522,90 zł),
- pokój dwuosobowy bez pełnego węzła higieniczno-sanitarnego - 298,20 zł (maj-wrzesień: 409,50 zł),
- pokój wieloosobowy z pełnym węzłem higieniczno-sanitarnym - 262,50 zł (maj-wrzesień: 310,80 zł),
- pokój wieloosobowy w studiu - 249,90 zł (maj-wrzesień: 285,60 zł),
- pokój wieloosobowy bez pełnego węzła higieniczno-sanitarnego - 222,60 zł (maj-wrzesień: 249,90 zł).
Zwolnienie z opłat w sanatorium przysługuje jedynie pracownikom związanym z produkcją wyrobów zawierających azbest, dzieciom i młodzieży (do ukończenia 18 lat, a jeśli kształcą się dalej do ukończenia 26 lat) oraz dzieciom z niepełnosprawnością w znacznym stopniu (bez ograniczenia wieku).