Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PGO
|
aktualizacja

PiS znalazł kolejnego winnego cenom energii. Suski: wyprowadzono z Polski dziesiątki miliardów

374
Podziel się:

Marek Suski uważa, że handel na giełdzie energii poskutkował wyprowadzeniem z Polski dziesiątek miliardów złotych. W ten sposób poseł PiS uzasadnia zmianę prawa, którą chce przeprowadzić obóz rządzący. Chodzi o zniesienie tzw. obliga giełdowego na energię elektryczną. Politycy przekonują, że pozwoli to znacznie ograniczyć ceny prądu.

PiS znalazł kolejnego winnego cenom energii. Suski: wyprowadzono z Polski dziesiątki miliardów
Marek Suski (East News, Jacek Dominski/REPORTER)

W środę odbyła się debata towarzysząca drugiemu czytaniu projektu nowelizacji Prawa energetycznego oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii znoszącej tzw. obligo giełdowe, czyli obowiązek sprzedaży energii elektrycznej poprzez giełdę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rząd wpadł na dobry pomysł z prądem. "Zachęca do oszczędzania"

Wysokie ceny energii. Marek Suski wskazał winowajcę

Poseł PiS Marek Suski w swoim wystąpieniu przekonywał, że kiedy energia elektryczna w Polsce była produkowana z lokalnego surowca, czyli węgla była wyjątkowo tania. Jego zadaniem do wzrostu ceny przyczyniła się unijna polityka klimatyczna oraz manipulacje na giełdzie energii. Według posła handel na giełdzie prowadził do wyprowadzania z Polski dziesiątek miliardów złotych.

Według Suskiego, zmiany w prawie nie oznaczają zakazu handlu na giełdzie. Jego zdaniem po zniesieniu obliga, będzie więcej wolności na rynku i przyczyni się to do znacznego spadku kosztów energii elektrycznej. Poseł dodał, że nowe przepisy zawierają również mechanizmy, które mają przeciwdziałać wykorzystaniu braku obligo do podniesienia marż przez producentów prądu.

Obligo giełdowe

Przyjęty przez rząd projekt przewiduje zniesienie tzw. obliga giełdowego, czyli obowiązku sprzedaży energii elektrycznej poprzez giełdę energii. Obowiązek dotyczy przede wszystkim wytwórców energii elektrycznej z węgla i gazu. Projekt zaostrza też kary za stosowanie przez przedsiębiorstwa energetyczne praktyk niedozwolonych polegających m.in. na manipulacji rynkowej.

W uzasadnieniu projektu noweli wskazano, że po zniesieniu obowiązku giełdowego transakcje handlowe będą mogły być w dalszym ciągu zawierane na giełdach towarowych, przy czym o skorzystaniu z tej formy obrotu będzie decydować każdy uczestnik rynku samodzielnie, stosownie do własnej strategii rynkowej.

W odniesieniu do ryzyka wzrostu cen energii elektrycznej po likwidacji obliga giełdowego wskazano, że giełdowa cena energii elektrycznej jest co do zasady wyznaczana jako cena krańcowa, tj. najwyższa z zaakceptowanych ofert cenowych.

"Oznacza to, że wśród ofert sprzedaży energii elektrycznej są oferty z ceną niższą. Tworzy to potencjał do sprzedaży energii elektrycznej po indywidualnych cenach niższych niż cena krańcowa, na przykład w ramach realizacji długoterminowych strategii rynkowych, przy jednoczesnym utrzymaniu presji konkurencyjnej na racjonalizowanie wielkości marży rynkowej, której wzrost powodowałby wzrost cen energii elektrycznej" - głosi uzasadnienie. W trakcie prac nad projektem posłowie poparli poprawkę skracającą termin wejścia w życie nowelizacji (z 30 dni do 14 dni od dnia ogłoszenia).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(374)
katolik
2 miesiące temu
Suski sam te miliardy wyprowadziłeś ...a teraz znalazłes winnego ...jesli powiwm że jestes idjota nie pomyleę się ...poczekaj na wybory . po nich sam uciekniesz tam gdzie te miliardy poleciały
emeryt
2 miesiące temu
Marek to tęgi umysł. Powinien zostać premierem.
vsdvd
2 miesiące temu
Żeby było taniej teraz będziemy siedzieć w domu w kurtkach, piec chleb, zbierać mlecz, pokrzywy i chrust, szyć ubrania i łatać buty... prostować gwoździe. Nikt nie będzie się nudził po pracy. Jedyne wakacje to te kredytowe. Trzeba się jakoś przed tym bronić poprzez inwestowanie… ale zawsze jest ryzyko straty. Zwłaszcza na akcjach czy krypto. Złoto też potrafiło spaść 40% i więcej. Można jednak stworzyć portfel z ograniczonym ryzykiem. Przeczytajcie sobie ksiazkę Pt. „Chcę być szczęśliwy i bogaty, a nie tylko szczęśliwy”. Świetnie opisuje zasady działania inflacji, jak np. inwestować w obligacje skarbowe na 10-15%, w nieruchomości, złoto, daje podstawy bezpiecznego tworzenia majątku i wolności finansowej, by nie musieć pracować do końca życia – na rzecz Państwa i nierobów
cichy
2 miesiące temu
pisowcy nie wiedza juz czego sie uczepic glosza same idiotyzmy kto rzadzi w Polsce ci co zyja w swoim rownoleglym swiecie gdzie oni pobierali nauki sa przeciez tacy kompetentni moze maja matury za maslo juz na nich czas osadzic i umiescic w zakladach w zaleznosci od stanu zdrowia
Zibi
2 miesiące temu
Sami to wprowadzili, wyprowadzili miliardy na swoje konta w Szwajcarii teraz likwidują żeby nikt więcej się nie dorobił.
...
Następna strona