Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Richard Quest
|

Podróże służbowe znów gotowe do startu… Ale dokąd zmierzają? [KOMENTARZ]

0
Podziel się

Pakowanie walizki, chowanie paszportu do kieszeni i zamawianie taksówki na lotnisko nigdy nie było tak ekscytujące - pisze Richard Quest, prowadzący program Quest Means Business o powrocie do służbowych podróży.

Podróże służbowe znów gotowe do startu… Ale dokąd zmierzają? [KOMENTARZ]
Richard Quest, prowadzący program Quest Means Business (Materiały prasowe, CNN)
bDAzQfOZ

„Cabin crew, doors to automatic. Cross-check. We are clear for take-off…”. Och, jak dobrze wrócić. Po miesiącach spędzonych na stałym lądzie, przemierzaniu mojego mieszkania wzdłuż i wszerz, rozmyślaniu o świecie za oknem i najprawdopodobniej doprowadzaniu mojego partnera do szaleństwa, w końcu mogę wrócić do mojej strefy komfortu. Pakowanie walizki, chowanie paszportu do kieszeni i zamawianie taksówki na lotnisko nigdy nie było tak ekscytujące

Podejrzewam, że nie tylko ja czułem lekki niepokój, gdy po raz pierwszy odważyłem się na podróż samolotem po przerwie, która wydawała się być wiecznością. Choć rutyna lotniskowa powinna być dla każdego przyjemnie znajoma, to wracamy do podróży ostrożnie, na palcach, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że prawie wszystko się zmieniło.

Przypomnienia o nowej rzeczywistości są wszędzie: wszechobecne znaki, które wzywają nas do zachowania dystansu i mycia rąk, wyłączone z użytkowania sąsiednie siedzenia, zaklejone taśmą hale lotniskowe i oczywiście imponująca różnorodność masek.

bDAzQfPb

Mniej namacalne jest jednak pojęcie zaufania. Czy wprowadzenie tych środków ostrożności sprawi, że my – najważniejsi klienci, poczujemy się na tyle bezpiecznie, aby ponownie zacząć podróżować?

Na razie odpowiedź brzmi: nie, a przynajmniej nie do końca. Badania pokazują, że wielu z nas lata niechętnie. Obawy dotyczące COVID-19 stanowią wyraźną barierę psychologiczną.

Nie jest jasne, jak szybko może się to zmienić. Jak wiele rzeczy w tych dziwnych czasach, zależy od tego, kogo o nie zapytasz. Na przykład Marriott spodziewa się, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy znowu zacznie podróżować 70 proc. jego klientów korporacyjnych. Inni są jednak mniej optymistyczni. Global Business Travel Association podaje, że według ostatnio przeprowadzonego badania tylko 14 proc. firm uważa, że podróże w tym czasie zostaną wznowione.

Tak czy inaczej ozdrowienie branży pozostaje odległą perspektywą. Według dyrektora generalnego IATA (Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych) Alexandre’a de Juniaca, możemy być nawet 3 lata od tego, co kiedyś uważaliśmy za „normalne”. Jest jednak przekonany, że branża w końcu powróci do poziomu sprzed pandemii. Według niego, pomimo ostrzeżeń, że podróże służbowe mogą już nigdy nie być takie same, to tęsknota za kontaktem z ludźmi odciągnie nas od Zooma.

bDAzQfPh

Czas pokaże, ale niezależnie od tego, jak będzie wyglądał powrót na dawne tory, niektóre przyzwyczajenia mogą z nami pozostać na dłużej. Jednym z nich jest nowa rutyna pakowania. Tradycyjna lista kontrolna: paszport, karta pokładowa, klucze, portfel, ładowarki, laptop i tym podobne. Teraz zostały uzupełnione o kilka nowych, niezbędnych rzeczy: maski, środki do dezynfekcji rąk, rękawiczki, być może też termometr, a nawet pulsoksymetr. To wszystko znajdzie swoje miejsce w torbie podróżnej 2020.

Przetestowałem kilka z nich i zdążyłem zauważyć, że sztuczka polega na tym, aby mieć podczas podróży kilka różnych opcji przy sobie. Środki dezynfekujące są teraz dostępne we wszystkich kształtach, rozmiarach i wzorach. Do dezynfekcji rąk najlepiej sprawdzi się żel, ale gdybyśmy chcieli przetrzeć stolik samolotowy przed posiłkiem, spray będzie o wiele lepszy. Czemu więc nie spakować dwóch wersji, żeby zadbać o swoją wygodę i spokój podczas podróży?

Maseczki także stały się częścią naszego życia. Dzięki ich różnorodności możemy wyrażać siebie, ale są też ukłonem w stronę praktyczności. Dostępny jest zachwalany model KN95, idealny do przemieszczania się po lotnisku lub skromniejsza i jednocześnie smuklejsza maseczka chirurgiczna, która może okazać się bardziej wygodna na drzemkę podczas lotu. Poza tym stylowa wersja do sportowych aktywności czy na wyjście na smaczny posiłek. Ponownie zadaję to pytanie: dlaczego mielibyśmy się ograniczać?

Jeśli już będziemy w trakcie podróży, powinniśmy przestrzegać nowych zasad postępowania. Każdy z nas rozumie istotę dystansu społecznego. Jednak mój kolega z pracy i główny korespondent medyczny CNN, dr Sanjay Gupta zwrócił moją uwagę na inny kluczowy czynnik: czas trwania.

bDAzQfPi

Podam tutaj przykład dobrze nam znanego miejsca, przy którym gromadzą się pasażerowie, czyli bramek – im dłużej czekamy w sąsiedztwie innych, tym większy narasta w nas niepokój. Podczas lotu problem ten nasila się jeszcze bardziej. Mimo to linie lotnicze przekonują, że nie powinniśmy się obawiać. Jak mówią – za sprawą cyrkulacji powietrza przy użyciu filtrów HEPA, stosowanych także na sali operacyjnej, ryzyko jest praktycznie wyeliminowane.

Pomysłowość w innych miejscach też jest – wybaczcie grę słów – zapierająca dech w piersiach, z tym że w trochę inny sposób. W salonach biznesowych linii British Airways można nawet zamawiać jedzenie przy użyciu QR kodu. Jest to bezproblemowe i naprawdę robi wrażenie, coś w rodzaju „normalności z ostrożnością”.

Mniej przystępne są pozostałe wyzwania logistyczne. Przepisy to swego rodzaju „ruchome święto” – to, co może być dozwolone w poniedziałek, okazuje się niezgodne z zasadami w środę. W temacie przekraczania granic oraz stref czasowych podobnie pojawia się wiele niespójności. Opuściłem Nowy Jork, gdzie wszyscy nosili maski i udałem się do Londynu, w którym większość osób ich nie miała. Następnie przedostałem się do Pragi, gdzie nikt ich nie stosował, natomiast po powrocie do Londynu – nagle każdy je nosił. Sami więc widzicie, jak to wygląda.

Pojawia się tu jedno istotne przesłanie i jest ono kluczowe. Ważne jest, abyśmy my, podróżujący służbowo i do tych podróży obecnie powracający, pochylali się nad wprowadzanymi zmianami i ze względu na ich przeznaczenie stosowali się do nich – dla naszego własnego dobra.

bDAzQfPj

Wznowienie podróży służbowych postępuje bardzo powoli i będzie kontynuowane tylko wtedy, gdy będziemy współpracować z liniami lotniczymi, hotelami i wieloma innymi branżami, które wciąż niestrudzenie usiłują umożliwić naszym niepewnym ruchom powrót do normalności. Sektor turystyki na całym świecie dokonał heroicznych czynów, aby doprowadzić nas do miejsca, w którym obecnie się znajdujemy. Co więcej zrobił to, podczas gdy jego własne źródła utrzymania były poważnie zagrożone. Zasługuje na nasze podziękowania i wsparcie. Więc pomóżmy mu, aby on mógł pomóc również nam – z wzajemnym zaufaniem wspólnie możemy ponownie wzbić się w przestworza.

 Richard Quest, prowadzący program Quest Means Business oraz Business Traveller, który wraca na antenę CNN International

bDAzQfPC
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)