Orlen obniżył hurtowe ceny paliw. Diesel potaniał najmocniej
Orlen drugi dzień z rzędu ściął hurtowe ceny paliw. W piątek olej napędowy Ekodiesel potaniał o 99 zł za metr sześcienny, a benzyna Eurosuper 95 o 6 zł, jak wynika z danych publikowanych przez koncern.
Piątkowy cennik hurtowy pokazuje, że Ekodiesel kosztuje 6247 zł za metr sześc., a Eurosuper 95 - 5287 zł za metr sześc. Dzień wcześniej Orlen również obniżył stawki dla obu podstawowych paliw. Wtedy diesel staniał o 52 zł, a benzyna 95 o 36 zł.
W przypadku oleju napędowego to kolejna przecena w krótkim czasie. Orlen obniżał hurtową cenę tego paliwa także w minioną sobotę, a potem we wtorek i w środę. Od ubiegłego piątku cena Ekodiesla spadła łącznie o 563 zł za metr sześc. Tydzień temu, 10 kwietnia, paliwo to kosztowało 6810 zł.
Ceny paliw na stacjach i limit ministerstwa
Od 31 marca na wszystkich stacjach w Polsce obowiązują ceny maksymalne paliw. Rząd wprowadził je czasowo w ramach pakietu "Ceny Paliwa Niżej", który ma ograniczać wzrost cen tych produktów.
Rynek pracy ma problem. Polska potrzebuje imigrantów bardziej niż myśli
Stawki wynikają ze średniej ceny hurtowej na rynku krajowym, powiększonej o podatki, opłaty i marżę sprzedażową. W piątek, zgodnie z obwieszczeniem ministra energii, maksymalne ceny na stacjach wynoszą:
- 6,04 zł za litr benzyny bezołowiowej 95,
- 6,59 zł za litr benzyny bezołowiowej 98,
- 7,18 zł za litr oleju napędowego.
To mniej niż w czwartek. Wtedy limit dla benzyny 95 wynosił 6,08 zł za litr, dla benzyny 98 - 6,61 zł, a dla diesla - 7,23 zł.
Ceny maksymalne ministerstwo ogłasza codziennie, ale zaczynają obowiązywać od dnia następnego po publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia przed dniami wolnymi od pracy i świętami obowiązują do najbliższego dnia roboczego włącznie.
Na początku działania mechanizmu, czyli 31 marca, limity były wyższe. Przypomnijmy, że litr benzyny 95 kosztował wtedy nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł, a oleju napędowego - 7,60 zł.
Niedawno minister energii Miłosz Motyka zabrał głos ws. ewentualnego wygaszenia interwencji na rynku paliw.
- Wtedy, gdy będziemy widzieli uspokojenie sytuacji na rynkach, gdy cena diesla i benzyny w hurcie będzie niższa, w okolicy tego, z jakimi cenami mieliśmy do czynienia przed wybuchem tego konfliktu (na Bliskim Wschodzie - red.), to będziemy mogli mówić o wygaszeniu tych tarcz - powiedział w środę Motyka w Programie Trzecim Polskiego Radia.
Źródło: PAP