Pokazali nowy raport o niemieckim przemyśle. Firmy znów zaciągają hamulec

Wskaźnik PMI dla niemieckiego sektora produkcyjnego osiągnął w lipcu poziom 49,1 punktu, co stanowi najwyższy wynik od prawie trzech lat. Mimo to, tempo wzrostu produkcji spowolniło do najniższego poziomu od marca. Firmy odnotowały wolniejszy wzrost nowych zamówień, choć eksport rósł czwarty miesiąc z rzędu. Pozytywnym sygnałem jest najwolniejsze od prawie dwóch lat tempo redukcji zatrudnienia.

BERLIN, GERMANY - JULY 28: German Chancellor Friedrich Merz speaks to the media following a meeting of the federal security cabinet over the situation in Gaza on July 28, 2025 in Berlin, Germany. Germany is seeking to persuade Israel to do more to ease the humanitarian plight of the people in Gaza. (Photo by Sean Gallup/Getty Images)Friedrich Merz, niemiecki kanclerz
Źródło zdjęć: © GETTY | Sean Gallup
Robert Kędzierski

Niemiecka produkcja przemysłowa wzrosła piąty miesiąc z rzędu, ale tempo tego wzrostu wyraźnie osłabło. Wskaźnik HCOB Germany Manufacturing PMI nieznacznie wzrósł z 49,0 w czerwcu do 49,1 w lipcu, co stanowi najwyższy odczyt od prawie trzech lat. Pozytywny wpływ na wynik miały komponenty dotyczące zatrudnienia, zapasów zakupów oraz czasu dostaw, które zrównoważyły wolniejszy wzrost produkcji i nowych zamówień.

Lipcowy wzrost produkcji był jedynie marginalny i najsłabszy od początku obecnej sekwencji wzrostowej w marcu. Według ankietowanych firm, wyższa produkcja często odzwierciedlała zwiększony napływ nowych zamówień, jednak dane wskazują na wolniejsze tempo wzrostu popytu w porównaniu z poprzednim miesiącem. Sprzedaż eksportowa rosła czwarty miesiąc z rzędu, chociaż tempo wzrostu osłabło w porównaniu z 40-miesięcznym maksimum odnotowanym w czerwcu.

Producenci towarów nadal obniżali ceny swoich wyrobów, co doprowadziło do trzeciego z rzędu miesięcznego spadku średnich cen fabrycznych. Co więcej, tempo spadku było najszybsze od lutego. Jednocześnie koszty nakładów nadal malały, choć wolniej niż wcześniej. Firmy raportowały udane negocjacje z dostawcami oraz korzystne kursy walutowe jako główne czynniki wpływające na redukcję kosztów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje 300 aut rocznie. Unika rynku niemieckiego

Ostrożny optymizm mimo wyzwań rynkowych

Pomimo spowolnienia tempa wzrostu, niemieccy producenci pozostają stosunkowo optymistyczni co do perspektyw wzrostu produkcji w nadchodzącym roku. Poziom zaufania utrzymuje się powyżej długoterminowej średniej. Firmy wskazują na plany wprowadzenia nowych produktów, nadzieję na lepsze warunki ekonomiczne oraz potencjalny wzrost wydatków inwestycyjnych. Oczekiwania nieznacznie spadły jednak w porównaniu z 40-miesięcznym maksimum odnotowanym w czerwcu.

Zaległości produkcyjne w niemieckim sektorze produkcyjnym ponownie spadły w lipcu, ale tylko nieznacznie i w najwolniejszym tempie od ponad trzech lat. W obliczu oznak osiągania równowagi w zakresie presji na moce produkcyjne, producenci towarów ograniczyli tempo redukcji zatrudnienia. Najnowsze dane pokazały najsłabszy spadek zatrudnienia w fabrykach od września 2023 roku.

Dr Cyrus de la Rubia, główny ekonomista Hamburg Commercial Bank, nie jest zbyt optymistyczny.

Ożywienie w sektorze produkcyjnym pozostaje powolne. Mimo że wskaźnik główny rośnie prawie nieprzerwanie od początku roku, próg ekspansji nadal nie został osiągnięty. Między innymi ciągła i szybka redukcja zapasów sygnalizuje, że firmy nie przeszły jeszcze w tryb trwałego ożywienia i wolą zachować ostrożność - pisze w komentarzu

Ekspert zauważa również, że ożywienie popytu w ostatnim czasie było napędzane głównie przez rynki zagraniczne. "Zamówienia eksportowe rosną od czterech miesięcy z rzędu. O ile początkowo było to związane z przyspieszonym importem z USA wiosną, ciągły popyt zagraniczny na początku lata sugeruje bardziej fundamentalną poprawę warunków" - dodaje.

Warto zauważyć, że najsilniejszym wskaźnikiem ożywienia jest indeks produkcji, który wykazuje ekspansję produkcji już od pięciu miesięcy. Jednak tempo wzrostu ostatnio znacznie spowolniło, głównie z powodu branży dóbr konsumpcyjnych, podczas gdy produkcja w sektorze dóbr kapitałowych rosła w solidnym tempie. Sugeruje to, że popyt krajowy, zależny od konsumpcji prywatnej, nieco słabnie, podczas gdy popyt zagraniczny – kluczowy dla przemysłu dóbr kapitałowych – radzi sobie lepiej.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami