Polacy uciekają z Holandii. "Ogłoszenia wiszą po kilka miesięcy"

Holenderskie media zauważają, że pracujący w tym kraju Polacy coraz częściej chcą wracać do siebie. Potwierdzają to rekruterzy. Dodają jednak, że nad Wisłę przyciąga Polaków nie tylko rosnąca gospodarka. - Holandia staje się po prostu za droga. Polacy często nie wiążą już końca z końcem - mówią.

Holandia przestaje być "ziemią obiecaną" dla Polaków, szukających pracy za granicą
Źródło zdjęć: © flickr.com | Mathew Peoples
Mateusz Madejski

O tym, że Polacy w Holandii coraz częściej myślą o powrocie do ojczyzny, piszą ostatnio lokalne media - w tym największa gazeta w kraju. A eksperci dodają, że Polska staje się już bogata, więc mieszkańcy tego kraju po prostu nie muszą już szukać pracy za granicą.

- Pracuje już dobrych kilka lat jako rekruter w holenderskim biurze pracy i muszę to potwierdzić - jest bardzo duży problem z pracownikami z Polski. Można wręcz powiedzieć, że nasi rodacy po prostu już nie chcą tam pracować - słyszymy od osoby, która zajmuje się rekrutacją Polaków do niderlandzkich firm.

Rekruter mówi nam jednak, że dynamicznie rosnąca gospodarka nad Wisłą wyjaśnia to wszystko tylko częściowo. - Holandia staje się z miesiąca na miesiąc coraz droższa. Ceny rosną bardzo szybko - i to ceny wszystkiego. A najdroższe jest jedzenie. Sporo osób, które zrekrutowałem, wróciło do Polski właśnie ze względu na niskie zarobki - dodaje.

Obejrzyj: PKN Orlen rozgląda się za nowymi stacjami poza Polską. "Ciągle monitorujemy rynek"

Zdaniem specjalisty najdobitniej holenderski problem z pracownikami z Polski pokazują serwisy z ogłoszeniami o pracy. - Bardzo popularny wśród Polaków w Holandii jest na przykład serwis Niedziela.nl. Proszę się przyjrzeć tamtejszym ogłoszeniom - dodaje rekruter.

Sprawdziliśmy. Faktycznie, w serwisie jest obecnie niemal 22 tys. ogłoszeń dla Polaków szukających szczęścia w Niderlandach. Niektóre są naprawdę stare. Ostatnie pochodzą sprzed ponad roku. - Ogłoszenia wiszą długo, po kilka miesięcy. Właśnie dlatego, że chętnych brak - wyjaśnia rekruter.

Wśród nich są ogłoszenia wyglądające całkiem atrakcyjne. Na przykład operator wózka widłowego czy spawacz może zarobić 500 euro tygodniowo netto. To w przeliczeniu daje ok. 8,6 tys. zł miesięcznie.

Zdaniem rekrutera, z którym rozmawialiśmy, takie ogłoszenia są zarezerwowane jednak dla osób z konkretnym fachem w ręku. Praca fizyczna jest wygradzana już znacznie gorzej. I faktycznie - na stronie Niedziela.nl znaleźliśmy też ogłoszenie dla pracownika magazynu w mieście Tilburg. Zarobki to niewiele ponad 10 euro za godzinę. Po przepracowaniu 32 godzin tygodniowo zarobi się zatem ok. 1,3 tys. euro. A za to, według rekrutera, ciężko się w tym kraju utrzymać.

Obraz
© housinganywhere.com | housinganywhere

Ceny wynajmu nieruchomości rosną właściwie z miesiąca na miesiąc. Za nimi nie idą jednak zarobki

Poza jedzeniem niezwykle drogi w tym kraju jest też wynajem nieruchomości - a zwłaszcza w największych miastach. W okolicach Rotterdamu znaleźliśmy na przykład 8-metrowy pokój za cenę 450 euro miesięcznie. 25-metrowa kawalerka w podobnej lokalizacji kosztuje już 700 euro.

"Stała tendencja"

W opolskiej firmie T&S Group, która zajmuje się kojarzeniem polskich pracowników i holenderskich pracodawców, słyszymy, że taka tendencja to nie nowość. I że utrzymuje się co najmniej od kilku lat.

Powodem mają być rosnące ceny w Niderlandach, jak i wolno rosnące tam zarobki. - W Polsce przez ostatnich 10 lat zmieniło się naprawdę dużo. Tam wszystko od lat utrzymuje się na podobnym poziomie. Choć standard życia jest ciągle lepszy - słyszę od rekruterki.

W firmie NL Jobs słyszymy jednak, że wyjazd na saksy do Holandii może się ciągle opłacić. Przedstawiciel firmy zapewniał nas, że pracując na przykład w ogrodnictwie można zarobić na czysto nawet 250-260 euro tygodniowo. Jego zdaniem to dla Polaków wciąż atrakcyjne wynagrodzenie, zwłaszcza przy wysokim kursie euro.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł