Spadkobiercy wpadają w pułapkę. Szykują się ważne zmiany

Szykowana zmiana w prawie usunie pułapkę, w którą dziś wpadają spadkobiercy. Skorzystają też sądy angażowane przez osoby, które nie chcą płacić cudzych długów, ale nie dopełniły formalności w terminie - informuje "Rzeczpospolita".

All Saints' Day In Gdansk
A general view of the Lostowicki Cemetery in Gdansk, Poland is seen on 1 November 2018  Christian people celebrate All Saints Day (Wszystkich Swietych), pay respect to the dead family members, lay flowers and lit candles on their graves. All Saints' Day on 1 November and All Souls' Day on 2 November are when millions of Poles visit the graves of loved ones, often travelling hundreds of kilometres to their home towns  (Photo by Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)
NurPhoto
gdansk, poland, all saints day, all souls day, people, cemetery, candle, candles, tradition, christianity, Human Interest, PolandSzykowana zmiana w prawie usunie pułapkę, w którą dziś wpadają spadkobiercy
Źródło zdjęć: © getty images | Michal Fludra
Katarzyna Kalus

Dziennik zauważa, że dług w spadku zamiast majątku to już nie rzadkość, a żeby go skutecznie odrzucić, trzeba czekać na odpowiedni moment. Nie można tego zrobić za późno, jest na to pół roku od tzw. powołania do spadku, ani za wcześnie - czytamy w dzienniku.

Według szczegółów, do których dotarła "Rzeczpospolita", pułapkę, w którą wpadają spadkobiercy, postanowiła usunąć Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego, przygotowując projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego.

Skoro Polacy zarabiają więcej, to dlaczego uważają, że biednieją? Analityk odpowiada

Jak informuje gazeta, szykowana zmiana prawa pozwoli na składanie oświadczeń o odrzuceniu spadku zawczasu, nawet gdy decyzji nie podjęli jeszcze najbliżsi krewni zmarłego.

Projekt jest obecnie w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie nadawane są mu ostatnie szlify i wkrótce powinien trafić do konsultacji i dalszych prac legislacyjnych - podaje "Rz".

Jak podkreśla w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, mowa o zmianie, która nie tylko jest korzystna społecznie, ale dodatkowo odciąży też sądy.

Dziś osoby, które nie odrzuciły spadku w terminie trafiają do sądu, wnosząc o przywrócenie terminu. Pomijając kwestię, że nie zawsze udaje się go przywrócić, angażuje to sądy, które mogłyby się zająć innymi sprawami - podkreśla Arkadiusz Myrcha.

- W praktyce nowelizacja powinna uprościć procedurę i ograniczyć ryzyko błędów - podkreśla w rozmowie z dziennikiem prezes Rady Izby Notarialnej w Warszawie Tomasz Karłowski.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie