Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|

Polacy źle oceniają sytuację w kraju. Kryzysowy listopad

38
Podziel się:

Przybywa Polaków, według których ogólna sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku. Według badania CEBS już 62 proc. źle ocenia to co dzieje się w kraju.

Polacy źle oceniają sytuację w kraju. Kryzysowy listopad
Tylko mniej niż co czwarty badany przez CBOS Polak dobrze ocenia sytuację w kraju. (KPRM, Krystian Maj, KPRM)
bFfDOerV

Tylko mniej niż co czwarty badany przez CBOS Polak dobrze ocenia sytuację w kraju. Liczba niezadowolonych w porównaniu z październikiem wzrosła o 6 pkt proc. Tym samym w listopadzie odsetek osób przewidujących, że ogólna sytuacja w Polsce zmierza w złym kierunku wyniósł 62 proc.

"Przewidywania dotyczące zmiany ogólnej sytuacji w kraju również stały się bardziej pesymistyczne" - napisano w komentarzu do badania.

Zobacz także: W rządzie cieszą się z inflacji? Poseł ma teorię
bFfDOerX

Ubywa optymistów

O 4 punkty procentowe wzrósł odsetek osób przewidujących jej pogorszenie (50 proc. wobec 46 proc. w październiku), a o 2 punkty zmalał odsetek badanych prognozujących jej poprawę (13 proc. wobec 15 proc. w październiku).

Ubyło także osób, które są zdania, że sytuacja w Polsce się nie zmieni (24 proc. wobec 26 proc. w październiku). To najgorsze prognozy od października 2020 roku.

bFfDOesd

Z badania CBOS wynika, że oceny sytuacji gospodarczej pogorszyły się. "O 8 punktów procentowych wzrósł odsetek osób uważających ją za złą (42 proc. wobec 34 proc. w październiku), a po 3 punkty procentowe zmalały odsetki oceniających ją jako dobrą (26 proc. wobec 29 proc. w październiku) oraz jako ani dobrą, ani złą (27 proc. wobec 30 proc. w październiku)" - napisano.

Sytuacji gospodarcza dołuje

Autorzy raportu wskazują, że pesymizm widać również w prognozach dotyczących sytuacji gospodarczej w perspektywie najbliższego roku.

"W deklaracjach ankietowanych wzrósł odsetek przewidujących, że sytuacja się pogorszy (42 proc. wobec 39 proc. w październiku) i zmalał odsetek uważających, że się poprawi (16 proc. wobec 19 proc. w październiku). Blisko co trzeci dorosły Polak jest zdania, że stan polskiej gospodarki nie zmieni się (30 proc. wobec 29 proc. w październiku)" - napisano.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bFfDOesy
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(38)
Twój nick
2 miesiące temu
Czyli co czwarty badany jest tak samo ęty jak co czwarty polityk dowolnej opcji i trzech pozostałych
Infla
2 miesiące temu
Nigdy więcej PiSu u władzy.przez ,6 lat zniszczyli Polske i Polaków.zadluzyli ich na kilka pokoleń.
Infla
2 miesiące temu
Nigdy więcej PiSu u władzy.przez ,6 lat zniszczyli Polske i Polaków.zadluzyli ich na kilka pokoleń.
bFfDOesz
inna
2 miesiące temu
PO - PSL WYPRZEDAŻ MAJĄTKU NARODOWEGO " SEKTOR FINANSOWY W 1992 r. rozpoczęła się prywatyzacja polskich banków. Jako pierwszy sprzedano BRE Bank, który trafił w ręce niemieckiego Commerzbanku. Potem był Bank Śląski, przejęty przez holenderski ING. Irlandzki AIB kupił Wielkopolski Bank Kredytowy, a następnie Bank Zachodni i połączył je w jeden Bank Zachodni WBK. Jednak w 2011 r. z powodu kryzysu Irlandczycy sprzedali BZ WBK hiszpańskiemu bankowi Santander. Bank Gdański najpierw został kupiony przez prywatny Bank Inicjatyw Gospodarczych, który powstał w 1989 r. w środowisku komunistycznej nomenklatury, a następnie już jednolity BIG Bank Gdański przejęli Portugalczycy z banku Millenium, nadając mu swoją nazwę. Inwestorem strategicznym w Banku Przemysłowo-Handlowym został niemiecki Bayerische Hypo- und Vereinsbank, zaś w Powszechnym Banku Kredytowym – austriacki Bank Austria Creditanstalt. Później obaj zagraniczni właściciele połączyli się, a ich polskie filie przyjęły wspólną nazwę BPH, którego większość oddziałów z czasem została włączona do Pekao SA, zaś reszta – do amerykańskiego GE Money Banku. Sam Pekao SA od wielu lat jest własnością włoskiej grupy UniCredit, podobnie jak Bank Handlowy – amerykańskiego Citibanku. Ostatnim sprywatyzowanym podmiotem z tej branży był Bank Gospodarki Żywnościowej, kontrolowany dziś przez holenderski Rabobank. W posiadaniu skarbu państwa pozostaje już tylko 31 proc. udziałów w PKO BP oraz całkowicie państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego. Obcy kapitał dominował też w prywatyzacji branży ubezpieczeniowej. Największa firma, Powszechny Zakład Ubezpieczeń, przeżywał przy tym wieloletnie zawirowania: najpierw rząd Buzka zawarł umowę o sprzedaży 20 proc. akcji portugalsko-holenderskiemu konsorcjum Eureko i 10 proc. Bankowi Gdańskiemu (które z czasem także przejęło Eureko), a później podpisał aneks do tej umowy, gwarantujący Eureko zakup dalszych 21 proc. Ponieważ jednak aneks nie został zrealizowany, sprawa trafiła do międzynarodowego arbitrażu i wreszcie za rządów Tuska doszło do zawarcia ugody, na mocy której Holendrzy sprzedali większość swoich akcji na giełdzie. Także skarb państwa pozbył się w ten sposób części swoich udziałów i dziś posiada ich już tylko 35 proc. Najbardziej wymowną ilustracją prywatyzacyjnego szaleństwa jest wyprzedaż akcji Giełdy Papierów Wartościowych, poprzez którą realizuje się największe transakcje prywatyzacyjne. Obecnie skarb państwa posiada zaledwie 35 proc. udziałów w GPW, choć nadal ma zagwarantowany ponad 50-proc. udział głosów na walnym zgromadzeniu. "
Podkarpacie
2 miesiące temu
W TVP 150 % Polaków jest zdania że wszystko jest OK w kraju. Przecież dobrobytu zazdroszczą nam nawet Niemcy. Sam to widziałem dziś w żabce jak pewna babcia kupiła lekką ręką 2 kilo ziemniaków. Którą babcie z Niemiec stać na taki luksus?
...
Następna strona