Weto Nawrockiego uderzyło w firmę miliarderki? Jest komentarz

Przedstawiciele Polenergii skomentowali zawetowanie tzw. ustawy wiatrakowej podczas prezentacji wyników za pierwsze półrocze 2025 r. Według spółki, skrócenie minimalnej odległości wiatraków od zabudowań do 500 m nie jest kluczowe dla jej planów, gdyż nowoczesne turbiny ze względu na hałas i tak muszą zachowywać większy dystans.

Polenergia, która należy do Dominiki Kulczyk, zabrała głosPolenergia, która należy do Dominiki Kulczyk, zabrała głos
Źródło zdjęć: © Polegnergia
Robert Kędzierski

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy odległościowej wywołała dyskusję o przyszłości energetyki wiatrowej w Polsce. Coraz więcej opinii wskazuje jednak, że zmniejszenie minimalnego dystansu turbin od zabudowań do 500 m nie jest najważniejszym czynnikiem dla rozwoju branży. Takie stanowisko prezentują również przedstawiciele Polenergii.

Firma Dominiki Kulczyk, która inwestuje zarówno w morskie farmy wiatrowe (projekty Bałtyk 1, 2 i 3), jak i w lądowe źródła odnawialnych źródeł energii, ma ambitne plany rozwojowe. Obecnie posiada 493 MW mocy zainstalowanej w 13 farmach wiatrowych, a w fazie rozwoju znajdują się projekty o łącznej mocy 1173 MW, które mają być gotowe do budowy po 2027 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 07.08

Fizyka i nowoczesne technologie dyktują większe odległości

Podczas konferencji wynikowej Łukasz Buczyński z zarządu Polenergii wyjaśnił, że obecne projekty lądowych farm wiatrowych spółki były planowane w oparciu o przepisy wskazujące 700 m minimalnej odległości lub wcześniejszą normę 10H. Specyfika nowoczesnych technologii sprawia jednak, że wiatraki i tak musiałyby znajdować się dalej od zabudowań niż proponowane 500 m.

- Fizyka i matematyka robią swoje. Średnia moc turbin wiatrowych rośnie — przez lata na rynku dominowały te o mocy 2 MW, dzisiaj jednak dochodzą one do nawet 5 czy prawie 6 MW. Zwiększa się także ich wysokość. Symulacja emisji dźwięku przy takich parametrach pokazuje, że nawet w przypadku obowiązywania zasady minimalnego dystansu 500 m od zabudowań, odległość dla tych wiatraków wynosiłaby ok. 600-700 m — tłumaczył przedstawiciel Polenergii.

Producenci turbin stopniowo wycofują ze swoich ofert urządzenia o mniejszej mocy. Buczyński zaznaczył, że liberalizacja przepisów mogłaby ewentualnie pozwolić na uzupełnienie istniejących farm o pojedyncze nowe jednostki, ale strategicznie nie ma to dla spółki kluczowego znaczenia.

Większy potencjał w modernizacji istniejących farm

Według przedstawicieli Polenergii, większy potencjał miałyby przepisy ułatwiające repowering, czyli modernizację starszych farm i zwiększanie ich mocy. Zawetowana ustawa przewidywała w takich przypadkach niższe opłaty za przyłączenie do sieci czy przyspieszenie wydawania warunków przyłączenia.

- Przewidujemy, że w przyszłości repowering spowoduje, że po zakończeniu eksploatacji 10 turbin o mocy 2 MW, w tym samym miejscu będzie można postawić wyłącznie dwie turbiny o mocy 5 MW. Będzie to bardziej opłacalne dla inwestora, ale też pozytywnie wpłynie na krajobraz i możliwość wykorzystania terenu - wyjaśniał Buczyński.

Jednym z najbardziej zaawansowanych projektów wiatrowych spółki jest farma Bądecz w województwie wielkopolskim o mocy 48 MW, która w grudniu zeszłego roku uzyskała kontrakt różnicowy w ramach aukcji OZE. Buczyński zapowiedział, że niewykluczone jest podjęcie finalnej decyzji inwestycyjnej dla tego projektu w najbliższych miesiącach.

Po słabym pierwszym kwartale, w drugim kwartale roku wiatraki Polenergii wykazały znacznie lepszą produktywność. W czerwcu generacja energii z wiatru była ponad dwukrotnie wyższa niż w tym samym miesiącu w poprzednich latach. W całym drugim kwartale produkcja z wiatraków wzrosła rok do roku o 15 proc., co jednak nie w pełni zrekompensowało niższą produktywność z pierwszego kwartału.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Brzoska chwali się wynikami. "Rekordowy rok dla InPostu"
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy
Wall Street w cieniu Grenlandii. Groźby Trumpa wywołały najgorszą sesję od miesięcy
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Nie płacą czynszów. Polacy zalegają miliardy. Chcą zmian w prawie
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Umowa UE-Mercosur. Producenci: ochroną objęto polskie alkohole, nie produkty regionalne
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems
Karnety na siłownię pod lupą urzędu. Klienci mieli dość. Są zarzuty dla Benefit Systems
Prognozy walutowe na lata 2026-27. Stabilizacja złotego w cieniu "grenlandzkiej bitwy" Trumpa
Prognozy walutowe na lata 2026-27. Stabilizacja złotego w cieniu "grenlandzkiej bitwy" Trumpa
Złoto bije rekord za rekordem. Na horyzoncie cena 7 tys. dolarów?
Złoto bije rekord za rekordem. Na horyzoncie cena 7 tys. dolarów?
Ulga na rynku mieszkań w USA. Trump podpisał dekret
Ulga na rynku mieszkań w USA. Trump podpisał dekret
Zakład upadł, miasto przejęło wielki teren. Teraz ujawnia plany
Zakład upadł, miasto przejęło wielki teren. Teraz ujawnia plany
Nowe "czternastki" dla emerytów. Rząd wyda więcej, niż planował
Nowe "czternastki" dla emerytów. Rząd wyda więcej, niż planował
Miał być tani wykup. Lokatorzy liczą: nawet 2 mln zł. "To absurd"
Miał być tani wykup. Lokatorzy liczą: nawet 2 mln zł. "To absurd"
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.01.2026