Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac.
NKU
|
aktualizacja

Połowa herbat zawiera glifosat. Eksperci sprawdzili popularne marki

94
Podziel się:

Fundacja Konsumentów wzięła pod lupę czarną herbatę produkcji popularnych marek. Efekt? W 6 na 13 zbadanych próbek wykryto glifosat. W jakich ilościach? Tu na szczęście możemy uspokoić.

Połowa herbat zawiera glifosat. Eksperci sprawdzili popularne marki
Eksperci sprawdzili herbaty. W połowie próbek znalazł się glifosat (Adobe Stock)
bEDRrAGJ

Jak wynika z raportu Fundacji Konsumentów "Konsumenci testują: Czarna herbata w torebkach - czy zawiera glifosat", w 6 na 13 badanych próbek znalazła się wspomniana substancja.

Fundacja wzięła pod lupę torebki popularnych herbat: Ahmad, Dilmah, Greenfield, Lipton, Teekanne, Tetley, Twinnings, Dary Natury i Lord Nelson.

bEDRrAGL

Resztki glifosatu znalazły się w herbatach: Nelson Black Tea, Teekanne English Breakfast, Lipton Gold Tea, Greenfield Golden Ceylon, Dilmah Ceylon Gold oraz Dilmah Premium Tea. Przy czym, jak zauważają eksperci, były to śladowe ilości glifosatu, nieprzekraczające najwyższego dopuszczalnego poziomu składnika.

Zobacz także: Pokazy garnków i pościeli. UOKiK idzie na wojnę z naciągaczami

Eksperci zwracają jednak uwagę na pocieszający fakt, mianowicie w żadnej z badanych herbat nie wykryto metali ciężkich. Natomiast każda z próbek zawierała pozostałości szkodliwej substancji - kationu trimetylosulfoniowego.

bEDRrAGR

- Obecność kationu trimetylosulfoniowego w herbacie może wskazywać na zastosowanie w uprawach podstawowych herbicydu o nazwie glifosat-trimesium - w takiej sytuacji oznaczałoby to, że we wszystkich zbadanych herbatach doszło do przekroczenia Najwyższego Dopuszczalnego Poziomu (NDP) pozostałości TMS i złamane zostało prawo - oceniają twórcy raportu.

Badania konsumenckie czarnej herbaty w torebkach na czterech rynkach europejskich zostały przeprowadzone na przełomie kwietnia i maja 2021 r. w ramach międzynarodowego projektu "Takie same czy inne - czy jakość żywności w krajach Regionu Bałtyckiego różni się od jakości żywności w krajach Europy Zachodniej?".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEDRrAHm
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(94)
no kurcze
2 miesiące temu
Muszę sprawdzić dokładnie nazwy tego, co mam w domu, a mam dużo, bo lubię degustować. Najpierw wypiję te z tym gliko, żeby się nie zmarnowały, potem poczekam na komunikat o kolejnych nazwach zbadanych na jego zawartość, a w międzyczasie będę pić zapasy z PRL-u. Najlepszy był ulung i gruzińska. Nie psuje się, w puszkach trzymam i na długo mi starczy. No, może do kolejnych ogłoszeń konkurencji.
jerzy calabri...
2 miesiące temu
Nie tak łatwo zmienić przyzwyczajenia Polaków. Jeden pije herbat e sypaną mówi ze ta w torebkach to trucizna,drugi pije w torebkach mówi że sypana do chemia. Identycznie jak z jedzeniem na wakacjach , Araby gotując dla polaków w egipskich hotelach wyprózniali się do kotła z gulaszem. Pózniej nakręcali z ukrycia jak polscy turyści jedzą ten wspaniały przysmak . Dalej turyści z Polski okupują hotele egipskie , KAZDA MA SWOJĄ FILOZOFIE ZDROWIA. I TYLE.
Klient
2 miesiące temu
Ja pije herbatę marki TET, nie jest tak rozpowszechniona jak produkty znanych koncernów ale za to jakością, smakiem przebija wszystkie inne. Pochodzi m.innymi ze Sri Lanki , nie wydaje się, żeby truła, moje dzieci uwielbiają...
bEDRrAHn
666iron
2 miesiące temu
Kto pije herbatę w torebkach? Przecież to trucizna.
Kowalski
2 miesiące temu
Glifosat wprowadziła na rynek firma Monsanto w 1974 roku, jako składnik herbicydu totalnego (nieselektywnego) Roundup. Dzisiaj to Bayer i Hates, tak ten co kocha ludzkosc
...
Następna strona