Polska jak Niemcy pod względem szczepień. Daleko nam do Danii i Izraela

Do europejskich i światowych liderów wciąż nam daleko. W tyle zostawiamy jednak europejską średnią. Pod względem w pełni przeprowadzonych szczepień i ogółu wydanych dawek Polska nie odstaje od takich krajów jak Niemcy, Portugalia czy Czechy.

Proces szczepień dopiero się rozkręca w Europie. W Izraelu? Zbliża do połowyProces szczepień dopiero się rozkręca w Europie. W Izraelu zbliża do połowy.
Źródło zdjęć: © KPRM | Adam Guz
Mateusz Ratajczak

1 na 100 Polaków jest w pełni zaszczepiony. Przyjął wszystkie przygotowane dla niego dawki preparatu, o koronawirusie może myśleć o wiele spokojniej. A jak wygląda to w innych krajach? Niemal identyczną statystykę zaszczepionej populacji mają nasi zachodni sąsiedzi, czyli Niemcy.

I tu również można powiedzieć, że około 1 na 100 Niemców w pełni przeszedł już proces szczepienia.

O zbliżonym stopniu zaawansowania całej akcji mogą mówić również nasi południowi sąsiedzi, czyli Czesi. Tu o COVID-19 może powoli zapominać 1 na 100 Czechów. Zapominać oczywiście tylko o ryzyku ciężkiego zachorowania, a nie o obostrzeniach, które wciąż obowiązują w tym kraju.

Podobnie sytuacja wygląda w Portugalii, na Węgrzech i w Estonii. Jednak i Polakom, i Niemcom, i Czechom, i wszystkim tym krajom daleko do lidera. A jest nim niewielki skandynawski kraj.

Jak wynika z międzynarodowych danych, w Europie najlepiej - pod względem stopnia zaszczepienia ogółu populacji - radzi sobie w tej chwili Dania. Wszystkie wymagane przepisami dawki preparatu przyjęło już blisko 2,5 proc. społeczeństwa. Duńczycy przewidują, że do końca czerwca 2021 roku podadzą szczepionki wszystkim dorosłym w kraju. Mają zatem na to jeszcze tylko 5 miesięcy.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Warto podkreślić, że skuteczność programu szczepień można mierzyć na kilka sposobów.

Można uwzględniać wyłącznie liczbę podanych preparatów. Tu jednak naturalną przewagę mają największe kraje. Można też analizować liczbę wydanych szczepionek w przeliczeniu na każde 100 tys. mieszkańców, co uwzględni różnice w liczbie mieszkańców poszczególnych państw. W tej statystyce nie odgrywa jednak żadnej roli fakt, że część osób musi pojawić się jeszcze po drugą dawkę.

Można również sprawdzać, jaki poziom pełnego zaszczepienia jest już w danym społeczeństwie. Co ważne, ta statystyka będzie uwzględniać różnice pomiędzy poszczególnymi szczepionkami, choć na razie dostępne szczepionki (AstraZeneca, Pfizer/BioNTech, Moderna) wymagają dwóch dawek. W tym wypadku mówimy zatem o liczbie osób, które zaczęły i skończyły cały proces.

Kraj:

Liczba osób w pełni zaszczepionych:

USA

9,52 mln

Izrael

2,16 mln

Włochy

1,18 mln

Niemcy

981 tys.

Hiszpania

786 tys.

Wielka Brytania

512 tys.

Polska

462 tys.

Francja

248 tys.

Rumunia

230 tys.

I przyjrzeliśmy się wszystkim tym statystykom. Międzynarodowe dane dostarcza serwis "Our World in Data". W przypadku wszystkich tabel i map są to ostatnie dostępne dane dla danego kraju.

Czołówka ucieka

W europejskiej czołówce są jeszcze Słoweńcy, którzy wymaganą liczbę dawek szczepionki podali również około 2 proc. mieszkańców (to około 40 tys. z 2 mln). Podobnie jest na Malcie. Blisko tego poziomu są jeszcze Włosi, a to już jeden z największych europejskich krajów. Na liczniku mają w sumie 1,1 mln w pełni zaszczepionych obywateli. A to odpowiada około 2 proc. społeczeństwa.

W zupełnie innym punkcie są takie kraje jak Wielka Brytania czy Francja. W Wielkiej Brytanii pełen proces szczepienia ukończyło zaledwie 0,76 proc. społeczeństwa. Choć ten kraj jest niemal dwukrotnie większy niż Polska, to w liczbie w pełni zaszczepionych osób idziemy "łeb w łeb". W Polsce mówimy o około 450 tys. osób. W przypadku Wielkiej Brytanii proces szczepień zakończyło niewiele ponad 500 tys. osób.

A wszystko to oczywiście wynika z odmiennej strategii, którą przyjął ten kraj. Brytyjczycy uznali, że lepiej jak najwięcej osób zaszczepić przynajmniej jedną dawką szczepionki. I bez znaczenia jest tutaj ryzyko, że zabraknie drugiej dawki. Takie stanowisko krytykuje m.in. prof. Andrzej Horban, doradca premiera ds. COVID-19 oraz prof. Krzysztof Simon. Eksperci mówili wprost: to hazard. - Przerwanie dostaw szczepionek byłoby fatalne w skutkach - mówił w programie "Newsroom" w Wirtualnej Polsce prof. Simon.

W tyle jest jednak również Francja. W przypadku tego kraju śmiało można mówić o porażce procesu szczepień. Pełen proces przeszło zaledwie 0,37 proc. obywateli. Francuzi dopiero w ostatnich tygodniach zaczęli odrabiać straty z pierwszych tygodni akcji.

Wszyscy patrzą na Izrael

A warto przy okazji dodać, że światowym liderem jest Izrael. Co czwarty obywatel tego kraju przeszedł proces szczepienia. I widać to w najważniejszych statystykach dotyczących koronawirusa. W około dwa tygodnie po rozpoczęciu szczepienia drugą dawką zaczęły spadać hospitalizacje wśród najstarszych osób. A to właśnie one są narażone na poważne konsekwencje wirusa.

Co działa na korzyść Izraela? Czynników jest kilka. Po pierwsze jest go kraj gęsto zaludniony, bo niespełna 9 mln osób zamieszkuje powierzchnię 15 razy mniejszą niż ma Polska. Po drugiej jest to oczywiście kraj silnie zmilitaryzowany.

Oceniając stopnień zaawansowania procesu szczepień, należy spojrzeć również na drugą statystykę - liczbę wydanych dawek w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Warto pamiętać, że to liczba pojedynczych preparatów. Nie będzie się zatem pokrywać z liczbą osób w pełni zaszczepionych.

I tak w Europie numerem jest Wielka Brytania. Kraj ten rozdysponował już 18 tys. preparatów na każde 100 tys. mieszkańców. Tu jednak znów trzeba przypomnieć o zupełnie innej strategii, którą podąża kraj z Wysp.

Około 8,8 tys. dawek na każde 100 tys. mieszkańców rozdysponowała już Malta. Podium zamyka Dania, która zagospodarowała 5,8 tys. preparatów na każde 100 tys. mieszkańców.

Od 4 do 5 tys. preparatów na każde 100 tys. mieszkańców wydała spora część europejskich krajów - w tym i Polska. To tutaj są takie kraje jak Włochy, Hiszpania, Szwajcaria, Słowacja, Węgry, Estonia, Norwegia i Grecja. I tu warto powiedzieć, że Polska jest powyżej średniej europejskiej. Ta w tej chwili wynosi 3,8 tys.

Proces szczepienia nawet pierwszą dawką o wiele gorzej idzie w takich krajach jak Szwecja, Austria, Francja, Luksemburg, Holandia, Chorwacja, Łotwa i Bułgaria. Bułgarzy od początku całej akcji są na jednym z ostatnich miejsc.

W tym miejscu warto podkreślić, że kluczowy etap szczepień jeszcze się nie zaczął. Największym wyzwaniem pod względem organizacyjnym będą masowe szczepienia wszystkich dorosłych osób. Tymczasem większość europejskich krajów - w tym Polska - jest na razie na etapie szczepienia seniorów i części grup pierwszeństwa (w tym np. nauczycieli). Statystyki z kolejnych etapów pokażą najlepiej, który z krajów poradził sobie z akcją szczepień.

Wybrane dla Ciebie