Polska: kraj, w którym dobrze jest mieć bogatych rodziców. Zaskakujące wyniki badań

Droga od pucybuta do milionera to raczej wyjątek niż reguła – potwierdzają to najnowsze badania. Wynika z nich, że kraje o mniejszych nierównościach częściej pozwalają dzieciom z uboższych rodzin piąć się w górę i na odwrót: w bardziej egalitarnych społeczeństwach pieniądze rodziców bogatszych dzieci nie gwarantują im, że nigdy nie spadną ze szczytu społecznej drabiny.

Kariera od pucybuta do milionera to mit.
Źródło zdjęć: © PAP
Katarzyna Kalus

Wyniki najnowszych badań omawia wtorkowa „Gazeta Wyborcza”. Mowa o analizie "The relation between inequality and intergenerational class mobility" badaczy z Uniwersytetu w Bremie. Socjologowie przeanalizowali związki między nierównościami a mobilnością społeczną na bazie danych z 39 krajów pod kątem dochodów i edukacji.

Wnioski? Im większe różnice w dochodach i wykształceniu pomiędzy dwoma klasami, np. kadrą kierowniczą wyższego szczebla a wykwalifikowanymi pracownikami, tym mniejsze szanse na to, że dzieci tych drugich kiedykolwiek będą kierować ludźmi, zaś dzieci wyższej kadry kierowniczej kiedykolwiek spadną do niższej grupy zawodowej – czytamy w „Wyborczej”.

Nierówności nie powodują, że ludzie starają się bardziej i są bardziej społecznie mobilni. Przeciwnie: w krajach o większych nierównościach mobilność ekonomiczna jest mniejsza.

Zobacz także: 500+. Zobacz, ile dostają rodzice w innych krajach

Spośród 39 krajów najniższy poziom nierówności - i jednocześnie najwyższą mobilność społeczną - stwierdzono na Islandii oraz w Danii, Norwegii i Nowej Zelandii. Drugi biegun - kraje nierówne i o najniższej spośród analizowanych społecznej mobilności międzypokoleniowej - to Chile, Portugalia i Polska.

Coraz częściej zauważa się także, że nierówności mają negatywny wpływ na wzrost gospodarczy i mogą powodować utratę talentów.

W kraju, w którym wykształcenie - jak choćby studia w USA na którymś z uniwersytetów z Ivy League - i kariera są zależne od pieniędzy rodziców, częściej będzie awansować mniej utalentowane dziecko zamożnych rodziców, podczas gdy tych o większych talentach, ale niższym kapitale społeczno-ekonomicznym nie dostrzeżemy – czytamy w dzienniku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina