Polska odcięta od ważnego korytarza węglowego. Co dalej?

Polska ma problem z jednym z ważnych szlaków dostaw węgla z Kazachstanu. Rosyjskie ograniczenia transportowe utrudniają sprowadzanie surowca, a sytuację dodatkowo komplikują rosnące koszty przewozów. - Analizujemy to de facto każdego dnia - mówi serwisowi wnp.pl polski minister energii.

Kazachstan ma problem z węglem. To może uderzyć w polski rynekKazachstan ma problem z węglem. To może uderzyć w polski rynek
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 VCG
Magda Żugier

Zakłócenia dotyczą transportu kazachskiego węgla przez rosyjską infrastrukturę kolejową i portową. To istotny problem dla polskich importerów, ponieważ Kazachstan jest jednym z kierunków dostaw węgla opałowego.

Chodzi o przejście kolejowe Krasnoje–Osinowka na granicy Rosji i Białorusi, położone na magistrali Moskwa–Smoleńsk–Orsza–Mińsk–Brześć. To jeden z kluczowych szlaków transportu towarów z Kazachstanu i Azji Środkowej do Polski. Na wniosek Kolei Rosyjskich od 8 do 17 października wstrzymano przyjmowanie ładunków kierowanych przez to przejście na stacje białoruskie. Ograniczenia objęły również węgiel. Rosjanie nie podali przyczyn tej decyzji. Polska Izba Gospodarcza Sprzedawców Węgla ostrzegała, że nawet krótkotrwała blokada może spowodować zatory i opóźnienia w dostawach opału do Polski.

Sytuację komplikuje również spadek wydobycia w Kazachstanie. Według danych krajowego urzędu statystycznego we wrześniu zmniejszyło się ono o 0,3 proc. rok do roku, do 9,47 mln ton. Od stycznia do września łączne wydobycie wyniosło 79 mln ton, co oznacza spadek o 1,9 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.

Kazachstan wyznaczył sobie roczny cel wydobycia na poziomie 128,9 mln ton. Aby go zrealizować, w pozostałej części roku średnia miesięczna produkcja musiałaby wynieść około 15,5 mln ton. Tymczasem w bieżącym roku miesięczne wydobycie utrzymywało się na poziomie 9,5-10 mln ton.

Jak podaje resort transportu Kazachstanu, na którego dane powołuje się WNP, w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku koleją przewieziono 77,8 mln ton węgla, o 1,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Około 51 mln ton trafiło na rynek krajowy, a około 25 mln ton przeznaczono na eksport.

- Rozmawiając z Ministerstwem Aktywów Państwowych staramy się zabezpieczyć transport węgla i udrożnić go. Ci, którzy, jak słyszałem, mieli problemy z kontraktacją w Kazachstanie, automatycznie znaleźli dostawy z innych kierunków - powiedział minister energii Miłosz Motyka, cytowany przez WNP.

Nie widzimy ryzyka braku węgla dla energetyki systemowej. Analizujemy to de facto każdego dnia. Jesteśmy w bardzo bezpośredniej koordynacji z innymi ministerstwami, spółkami górniczymi i ze spółkami energetycznymi - dodał.

W nadchodzącym sezonie grzewczym zapotrzebowanie gospodarstw domowych i sektora komunalnego na węgiel w Polsce ma wynieść łącznie 7,3 mln ton. To o 154 tys. ton mniej niż rok wcześniej. Jak wskazują tamtejsze media, jednym z powodów jest postępująca gazyfikacja. Zakłady energetyczne mają jednocześnie odpowiednie zapasy surowca.

Rosyjskie porty i kolej utrudniają eksport

Jak zwraca uwagę Argus, zależność Kazachstanu od rosyjskich portów i infrastruktury kolejowej zwiększa podatność kraju na zakłócenia logistyczne. To istotne ryzyko dla eksportu węgla w krótkim terminie.

Niepewność zwiększa również decyzja państwowego operatora kolejowego Kazakhstan Temir Zholy o podwyżce stawek za przewozy towarowe. Od bieżącego kwartału wzrosły one o 24-28 proc.

Sytuacja w Kazachstanie ma znaczenie także dla polskiego rynku węgla opałowego, ponieważ znaczna część importowanego surowca pochodziła z tego kierunku. Alternatywą może być węgiel z Kolumbii, jednak jego sprowadzenie nie jest łatwe.

Rynek jest teraz wrażliwy na wszelkie wahania podaży i popytu. Nie jest łatwo ściągnąć węgiel na przykład z Kolumbii, bo jak się go teraz zamówi, to przypłynie pewnie gdzieś na gwiazdkę - powiedział w rozmowie z WNP prezes śląskiej firmy handlującej węglem.

Jak zaznaczył, polscy importerzy musieliby konkurować o kolumbijski surowiec z Turcją. Dodatkowym ograniczeniem jest przepustowość portów, do których trafiają również inne towary.

Wybrane dla Ciebie