Polacy przepłacają za gaz? Minister odpowiada

Orlen sprzedaje gaz z marżą sięgającą 300 proc. i łupi Polaków – twierdzi Mateusz Morawiecki, który domaga się audytu cen. – Ministerstwo aktywów i resort energii przyglądają się sytuacji na rynku gazu, nie wykluczają zastosowania rozwiązań windfall tax w odpowiednim momencie – poinformował minister aktywów Wojciech Balczun w radiu RMF.

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun
Źródło zdjęć: © EastNews | JACEK DOMINSKI/REPORTER
Malwina Gadawa

Były premier, a obecnie lider stowarzyszenia Rozwój Plus, był gościem programu "Tłit" w Wirtualnej Polsce. Przedstawiając propozycje swojego środowiska dotyczące cen paliw, oskarżył Orlen o łupienie Polaków i zażądał audytu cen stosowanych przez koncern.

Orlen zawyża ceny gazu? Minister nie wyklucza reakcji

– Jeśli to nie jest gigantycznym skandalem, uderzającym w kieszenie Polaków, to ja nie wiem, co nim jest. Chcę dziś trąbić na alarm, bardzo głośno: przestańcie łupić Polaków. Domagam się audytu cen i rzeczywistej marży – 30–40 proc., ale nie 300 proc. – podkreślał polityk.

Czy Orlen łupi Polaków na gazie? - pytany był na antenie RMF FM minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

– Przyglądamy się temu bardzo poważnie i może trochę za wcześnie, żeby mówić o konkretnych rozwiązaniach. Pracujemy bardzo intensywnie z Ministerstwem Energii nad tym, żeby przeanalizować gruntownie to, co się dzieje na rynkach, jakie są perspektywy i w odpowiednim momencie zadziałać – powiedział Wojciech Balczun.

– Jeżeli mamy do czynienia w przypadku paliw z windfall tax, czyli podatkiem od nadzwyczajnych zysków, no to w odpowiednim momencie też takie rozwiązanie możemy rozważyć. Tak jak powiedziałem, pracujemy intensywnie, zastanawiamy się nad tym z różnych perspektyw. Sytuacja jest dynamiczna, ale tak naprawdę, tak jak obowiązki na nas spoczywają, musimy reagować, kiedy sytuacja będzie bardzo uderzała w portfele Polaków – dodał.

Zapytany o to, kiedy pojawią się efekty tej pracy, powiedział: "W najbliższym czasie".

Zwrócił uwagę, że Orlen korzysta z trzech głównych kierunków dostaw gazu, a każdy z nich wiąże się z innymi kosztami i możliwościami osiągania zysków.

– Orlen ma trzy główne źródła dostaw. Jedno źródło dostaw to jest polskie, czyli polskie kopalnie. Jak w Polsce się sprzedaje 20 mld metrów sześciennych, to w Polsce chyba około 4 się wydobywa. Tutaj koszty są niezależne, bo to są po prostu polskie kopalnie Orlenu. I tu rzeczywiście marża jest gigantyczna – tłumaczy Czopek.

Pozostałe dwa kierunki opierają się na notowaniach giełdowych. – Drugie źródło dostaw to jest Norwegia, rynek europejski, i tutaj Orlen kupuje po cenie z TTF, czyli z holenderskiej giełdy. Trzecie źródło to są Stany Zjednoczone i tam są kontrakty oparte na cenach Henry Hub, czyli to są amerykańskie kontrakty – wylicza rozmówca money.pl.

Wybrane dla Ciebie