Polska się zbroi. Rekordowe zakupy uzbrojenia
Agencja Uzbrojenia w 2025 roku realizowała zakupy uzbrojenia na rekordową kwotę przekraczającą 640 mld zł. W ciągu ostatnich trzech lat Agencja podpisała około stu kontraktów rocznie, co potwierdza rozwój polskiego sektora zbrojeniowego - informuje "Rzeczpospolita".
Agencja Uzbrojenia, będąca głównym organem odpowiedzialnym za zakupy broni w Polsce, wydała w 2025 roku ponad 640 mld zł na nowe uzbrojenie.
Polska armia na zakupach
Wśród zakupionego sprzętu znalazły się m.in. samoloty F-35, czołgi Abrams i K2, armatohaubice Krab i K9 oraz fregaty Miecznik. Wszystkie te kontrakty są częścią strategicznego planu modernizacji polskiej armii - informujw "Rzeczpospolita".
Wojsko Polskie rośnie w siłę. "Polska staje się graczem"
Każdego roku Agencja podpisuje około stu nowych umów, z których większość ma charakter wieloletni. Przykładowo, w zeszłym roku zawarto kontrakty na zakup kolejnych czołgów K2 oraz 111 wozów bojowych Borsuk. Łączna wartość tych dwóch umów wynosi ponad 30 mld zł.
Zdecydowaną korzyścią płynącą z tych inwestycji jest także wspieranie krajowego przemysłu zbrojeniowego. Dziennik przypomna, że serwisowanie części sprzętu, jak czołgi K2, odbywać się będzie w gliwickim przedsiębiorstwie Bumar-Łabędy.
44 mld euro na bezpieczeństwo Polski
Komisja Europejska zaakceptowała w poniedziałek polski plan wydatków na obronność w programie SAFE. Unijny komisarz ds. budżetu Piotr Serafin liczy na podpisanie umowy pożyczkowej w połowie marca, co ma otworzyć drogę do zaliczki 6,5 mld euro. W sumie Polska ma dostać niemal 44 mld euro.
- Skala jest tutaj absolutnie bezprecedensowa, mówimy o blisko 200 mld zł, środków zorganizowanych przez Unię Europejską - powiedział we wtorek premier Donald Tusk.
Zadeklarował, że 80 proc. środków, do których dostęp uzyska Polska, zostanie spożytkowane w polskim przemyśle zbrojeniowym. W krajowych zakładach - jak mówił - mają zostać zamówione m.in. kolejne bojowe wozy piechoty Borsuk, produkowane przez Hutę Stalowa Wola. Wojsko potrzebuje przeszło tysiąc takich maszyn, obecnie zamówiono jednak dopiero 116 z nich.
- To będzie bezpośrednia inwestycja w polską gospodarkę - to, o co chodziło nam od samego początku - dodał premier, podkreślając, że pieniądze będą w ten sposób użyteczne "i w wymiarze cywilnym, i wojskowym".
Program SAFE przewiduje w sumie 150 mld euro wsparcia dla chętnych państw członkowskich w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie.
Źródło: "Rzeczpospolita"