Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
07.10.2020 18:28

Polska żółta i czerwona. "Mały lockdown" dla 10 mln Polaków już w tym tygodniu

Czas wyciągać maseczki i przyłbice z szuflad. W czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformuje, które powiaty trafią do stref o podwyższonym rygorze sanitarnym. W tej chwili wymagania spełnia 120 obszarów, w tym największe polskie miasta.

Podziel się
Dodaj komentarz
(EASTNEWS)
Maseczki wracają na ulice

"Mały lockdown" - tak można nazwać rzeczywistość, która zacznie obowiązywać już od najbliższej soboty. 10 października w żółtych i czerwonych strefach wraca obowiązek noszenia maseczek w przestrzeniach otwartych. Jak wynika z szacunków money.pl, do nowego i jednocześnie starego obowiązku powinno się szykować ponad 10 mln Polaków. Tylu mieszka w tej chwili na obszarach, które mają problem z wirusem.

Warszawa, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Szczecin, Kraków, Zielona Góra, Gorzów Wielkopolski, Rzeszów i Kielce - mieszkańcy tych miast powinni powoli oswajać się z myślą, że trafią do żółtej lub czerwonej strefy. Jak wynika z informacji money.pl, wśród dużych polskich miast tylko nieliczne nie trafią w najbliższym czasie do którejś ze stref. Zmian nie powinni się spodziewać mieszkańcy np. Wrocławia.

Jakie restrykcje w strefach

Trafienie do strefy żółtej lub czerwonej niesie za sobą spore konsekwencje, o których wiele osób nie pamięta.

Mieszkańcy, których powiaty trafiają do strefy żółtej, w wielu miejscach mogą się zdziwić. W tej strefie podczas wydarzeń sportowych i kulturalnych widownia może być zapełniona jedynie w 25 procentach. W strefie czerwonej w ogóle nie wpuszcza się widzów.

Obejrzyj też: Gigantyczna kara dla Gazpromu. Prezes UOKiK tłumaczy

W lokalach gastronomicznych (w obu strefach) wprowadzony jest limit klientów. Na każde 4 metry kwadratowe lokalu może przypadać 1 osoba. Podobnie sytuacja wygląda w klubach fitness i na siłowniach. Tutaj o pełnym obłożeniu nie ma mowy. Z kolei w wesołych miasteczkach, parkach rozrywki i parkach rekreacyjnych limit ten jest nieco luźniejszy - na każde 10 metrów kwadratowych może przypadać 1 osoba.

Inne ograniczenia? Zmienia się również maksymalna liczba widzów w kinach. W strefie żółtej jest to 25 proc. widowni. W strefie czerwonej kina mogą mieć identyczne obłożenie - czyli 25 proc. widowni. Zakazem prowadzenia działalności w obu strefach są objęte kluby i dyskoteki. Bez problemu za to mogą funkcjonować salony masażu i salony kosmetyczne.

Nową listę powiatów i stref Ministerstwo Zdrowia zaprezentuje na popołudniowej konferencji prasowej w czwartek. Wcześniej - tego samego dnia - pojawi się też projekt, który zawiera wstępną listę miejsc.

Już dziś jednak można wskazać, które obszary są na progu wejścia do żółtej i czerwonej strefy. Będzie ich ponad dwa razy więcej niż dziś.

Polska żółto-czerwona. Tak może wyglądać mapa obostrzeń od najbliższej soboty:

Dane z poszczególnych powiatów niemal od początku epidemii zbiera młody grafik komputerowy - Michał Rogalski. Ani resort zdrowia, ani wojewódzkie stacje sanitarno-epidemiologiczne nie publikują codziennie pełnych danych o zakażeniach.

Najczęściej informacje trzeba wyrywać od powiatowych stacji sanepidu. Baza danych Rogalskiego jest jedną z największych w polskiej sieci. I właśnie na podstawie tej analizy stworzyliśmy mapę potencjalnych miejsc z ograniczeniami. Jest ich w sumie 120.

Oczywiście lista może się jeszcze zmienić. Ministerstwo Zdrowia na razie wysyła sygnały, że najnowsza aktualizacja będzie zawierała "ponad sto powiatów".

W jaki sposób tworzy się listę żółtych i czerwonych stref? Trafiają na nią te, w których przyrost zakażeń w ciągu ostatnich 2 tygodni jest największy. Resort przelicza liczbę nowych zakażeń na każde 10 tys. mieszkańców.

Najwięcej stref żółtych i czerwonych przypada na trzy województwa: małopolskie, pomorskie i kujawsko-pomorskie. To regiony, które w ostatnich dniach notowały najwyższe wskaźniki zakażeń. Jak wskazuje Ministerstwo Zdrowia, na 99 proc. strefa żółta (o ile nie czerwona) pojawi się również w Warszawie.

Resort w ostatnim czasie zmodyfikował sposób kwalifikowania regionów do poszczególnych stref. Po zmianach łatwiej w obostrzenia będą wpadać duże miasta - które do tej pory miały przewagę i nawet pomimo sporych wzrostów zakażeń nie wprowadzano w nich żadnych restrykcji.

W tej chwili Ministerstwo Zdrowia strefy czerwone i żółte wprowadziło w 51 powiatach i miastach. Kolejnych kilkanaście w ubiegłym tygodniu pojawiło się na liście "rezerwowej", są to tak zwane powiaty obserwowane. Ostatecznie jednak z pewnością restrykcje dotkną większej liczby miejsc.

Gdzie w tej chwili są strefy żółte i czerwone?

Powód jest oczywisty. W ciągu ostatniego tygodnia przybyło 15 tys. nowych wykrytych infekcji. A na rekordowe wskaźniki w skali całego kraju przekładają się oczywiście rekordowe wskaźniki w powiatach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-10-2020

KoronapsikusMam pytanie do fachowców od koronawirusa.Dlaczego Jerzy Brzęczek był na ławce trenerskiej jak 5dni temu pisano że ma koronowirusa,chodzi o mecz … Czytaj całość

08-10-2020

POLKALUDZIE UMIERAJA NA SWOJE NIE LECZONE PRZEZ WAS LEKARZY CHOROBY, UMIERAJA BO NIE MAJA DOSTEPU DO LEKARZY TAKA OTO PRAWDA

08-10-2020

PitOtwórzcie przychodnie !!!!

Rozwiń komentarze (639)