Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|

Polski lek na COVID-19 nie tak szybko. Testy na pacjentach mogą ruszyć dopiero w styczniu

127
Podziel się

Biomed-Lublin ogłosił, że ma lek na koronawirusa. Teraz jednak długa droga do dopuszczenia go do obrotu. Jak dowiedzieliśmy się w szpitalach, testy kliniczne prawdopodobnie nawet nie zaczną się w tym roku.

Polski lek na COVID-19 nie tak szybko. Testy na pacjentach mogą ruszyć dopiero w styczniu
Senator PiS Grzegorz Czelej prezentuje preparat Biomedu Lublin (PAP, PAP/Wojtek Jargiło, Wojtek Jargi³o)
bDHTWQZN

Aby preparat, którym chwali się Biomed-Lublin, został uznany za lek, potrzebne są specjalistyczne testy kliniczne. Ile mogą potrwać? - Nie ma horyzontu czasowego - przyznał money.pl profesor Krzysztof Tomasiewicz, który ma je koordynować.

Z informacji money.pl wynika jednak, że same testy prędko nie ruszą. Mają one zostać przeprowadzone w czterech szpitalach: w Bytomiu, Warszawie, Białymstoku i Lublinie.

- Być może stanie się to w styczniu - słyszymy w szpitalu w Bytomiu. Identyczną odpowiedź dostajemy również nieoficjalnie w innym ze szpitali, którego przedstawiciele chcą pozostać anonimowi.

bDHTWQZP

Z kolei szpital w Lublinie w ogóle nie chce rozmawiać, odsyłając nas z pytaniami do Biomedu.

Zobacz także: Biomed pokazał "lek na COVID". Kiedy trafi do sprzedaży?

Nie ma nawet umów

W szpitalach wyselekcjonowanych do testów słyszymy, że to "wszystko jest na razie pisane palcem po wodzie". - Jeszcze nie mamy nawet umów w sprawie testów. Były jakieś rozmowy w tej sprawie, wyraziliśmy zainteresowanie, ale to tyle - mówią nam nieoficjalnie pracownicy placówek.

bDHTWQZV

Dlaczego nie można testów zacząć od razu? Jak tłumaczą nam lekarze, potrzebna jest do tego cała procedura administracyjna. Zielone światło do testów musi wydać Komisja Europejska, trzeba wyselekcjonować kandydatów, podpisać umowy, opracować system testowania.

Jeden szpital, z którego przedstawicielami rozmawialiśmy nieoficjalnie, spodziewa się, że dopiero w listopadzie lub nawet grudniu zostaną podpisane umowy w sprawie testów.

bDHTWQZW

Co na to Biomed? W rozmowie z money.pl prezes firmy Marcin Piróg przyznał, że przed testami trzeba przejść całą "procedurę administracyjną". Stwierdził jednak, że zapowiedzi szpitali są nieco pesymistyczne. Ufa, że uda się wszystko zorganizować znacznie szybciej. Choć podkreśla, że sama spółka testów klinicznych koordynować nie będzie. Zajmuje się tym profesor Krzysztof Tomasiewicz z Lublina.

Sporo znaków zapytania

Lubelska spółka z dużym entuzjazmem wypowiada się na temat preparatu. - Mamy prawie 100-procentową pewność, że działa - mówił jej prezes w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski.

bDHTWQZX

Eksperci są jednak bardziej sceptyczni. Profesor Włodzimierz Gut zastanawiał się nawet w rozmowie z money.pl, czy znajdzie się wystarczająca liczba chorych do samych testów klinicznych. Bo przecież, by testy były udane, osoby muszą mieć objawy kliniczne i muszą przebywać w szpitalach.

- Tymczasem u nas najwięcej osób z potwierdzeniem choroby po prostu jest na kwarantannach domowych - podkreślał prof. Gut.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDHTWRaq
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(127)
moni
5 miesięcy temu
ale jaja - wszystko zamykaja bo epidemia, ludzie choruja a oni nie chca nawet testować leku? takie coś to zwykłe przestepstwo na ludziach
xte
5 miesięcy temu
to celowa destrukcja firmy - bo w obecnej sytuacji żeby cos takiego było robione to jest nie do pomyslenia - komuś bardzo zależy żeby biomedowi sie nie udało ciekawe kto w tym macza palce? polski rząd?
olenka
5 miesięcy temu
Codziennie najważniejsze informacje, to ile zmarło i ile się zaraziło, choć nazywa się to zakażeniem, bo groźniej brzmi! Masowo ludność świata całego się zaraża, tysiące umierają a tu spece uspakajają, że lek niby jest, ale nie wolno go podawać! Najważniejsze są procedury rejestracyjne, pozwolenia i zgody! Wygląda na to, że nie chodzi o królika, ale by go ciągle gonić! W takim razie czemu służą informacje , że Unia zamówiła już szczepionki, których nie ma, nasz rząd też chwali się, że już zamówił w USA. Prawda może jest zupełnie inna?
bDHTWRar
Bat
5 miesięcy temu
Same głupoty skąd źródło kto powiedział pielęgniarka na korytarzu jak można pisać takie bzdury wyssane z palca komuś zależy żeby się nie udało po co leczyć jak interes się kręci cebulandia nie mamy motoryzacji niczego leków też nie możemy mieć lepiej kupić o korporacji dramat!!!
Adam
5 miesięcy temu
Ale jak to , przecież jest nagła potrzeba, ludzie padają na ulicach jak muchy, trzeba się śpieszyć a nie jakieś procedury, przetargi. Mój szwagier ma akurat wolny termin w ten weekend, to będzie kosztować, no ale zrobimy dużo dobrego dla ludzi
...
Następna strona