WAŻNE
TERAZ

Spływają kolejne dane z Węgier. Szykuje się rekord

Pomysł na zaostrzenie zakazu handlu zelektryzował małe stacje paliw

Państwowa Inspekcja Pracy umieściła w swoim raporcie wariant zaostrzenia przepisów o zakazie handlu, który znów podgrzał publiczną debatę. Realizacja pomysłu, który opisała PIP, mogłaby oznaczać, że w niedzielę nie zrobilibyśmy już zakupów na stacjach paliw. – Jedna wielka bzdura – komentuje Marek Pietrzak ze Związku Niezależnych Operatorów Stacji Paliw.

Raport PIP wywołał dyskusję nad kolejnym wariantem zmiany przepisów o handlu w niedziele. Zakaz dotyczyłby placówek, które sprzedają alkohol.
Źródło zdjęć: © East News | Robert Stachnik/REPORTER
Marcin Łukasik

Trwa właśnie weekend, a my jesteśmy w podróży autem. Nagle dociera do nas, że nie spakowaliśmy jakiejś ważnej rzeczy. Trudno, najwyżej kupi się na stacji. Kto z nas tak nie pomyślał?

To mogłoby się jednak skończyć, gdyby w życie weszło zaostrzenie zakazu handlu w kształcie opisanym przez Państwową Inspekcję Pracy w raporcie z jej działalności.

"Należałoby rozważyć wprowadzenie stosownych zmian w ustawie, tak aby typowe placówki handlowe, które korzystają z wyłączenia spod zakazu handlu z uwagi na posiadany status placówki pocztowej, czy sklepy sprzedające głównie alkohol i artykuły spożywcze, ale posiadające w swoim asortymencie także wyroby tytoniowe, nie mogły prowadzić handlu w dni objęte zakazem handlu" - czytamy w raporcie.

Obejrzyj: Zakaz handlu. Polacy chcą powrotu do łagodniejszych przepisów

Jak podaje portal prawo.pl, chodzi o to, aby zamknąć w niedzielę wszystkie sklepy, które posiadają status placówek pocztowych oraz tych, które sprzedają głównie alkohol, artykuły spożywcze i papierosy.

Nie da się ukryć, że takie produkty z łatwością dostaniemy też na stacjach paliw. Gdyby propozycja PIP weszła w życie, poza paliwem nie kupilibyśmy tam nic więcej. "Paliwowcy" nie zostawiają na pomyśle suchej nitki. Podkreślmy jednak, że nie jest to projekt ustawy, a wariant ujęty w raporcie PIP.

- Weekend to jedyny czas, gdy stacje mogą pełnić służebną rolę. Ludzie często wracają w niedzielę z wyjazdów, chcą dokupić paliwo na poniedziałek i uzupełnić rzeczy do domu – komentuje Marek Pietrzak ze Związku Niezależnych Operatorów Stacji Paliw, organizacji zrzeszającej ok. 200 właścicieli stacji.

Pietrzak nie wyobraża sobie, jak w praktyce zakaz w kształcie proponowanym przez PIP miałby funkcjonować. - Paliwo jest takim samym towarem jak sok. Nie można rozgraniczać, co może być sprzedawane, a co nie. Klient przejdzie przez sklep, a ja go będę ostrzegał, aby przypadkiem nie kupił batonika? To jest jedna wielka bzdura – mówi.

Nasz rozmówca zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt tego pomysłu. Ograniczenie sprzedaży produktów, które nie są paliwami, może podkopać wiele małych stacji.

- "Paliwem" naszego biznesu nie jest paliwo, ale inne produkty. Są stacje, na których 50 proc. obrotu stanowi to, co jest w sklepie. Paliwo to skromna marża – opowiada Marek Pietrzak

- Dla nas, niezależnych operatorów, sklep to często jedyna szansa, by podratować budżet, jeśli chcemy dorównywać dużym stacjom koncernowym. Uruchomienie sklepu to dla nas konieczność – dodaje.

Jak tłumaczy, właśnie weekend jest czasem, gdy stacje paliw mają największy obrót. - Latem są wakacje, teraz zaczną się ferie. W weekendy zmieniają się turnusy, akurat wtedy mamy najlepsze utargi – komentuje.

Z drugiej strony trudno nie przyjąć argumentów Inspekcji Pracy, ponieważ zakaz handlu coraz częściej jest fikcją. Okazało się, że ustawowy wyjątek wprowadzony po to, aby w weekendy swoje placówki mogła otwierać Poczta Polska, podchwyciły sklepy Żabka i ABC.

Dane PIP pokazują jednak, że spada liczba kontroli i kar. W 2019 r. inspektorzy pracy przeprowadzili prawie 6 tys. kontroli dotyczących przestrzegania przepisów o ograniczeniu handlu. Rok wcześniej było ich ponad 11 tys.

Ponadto w zeszłym roku inspektorzy pracy wykryli nieprawidłowości i zastosowali środki prawne w 390 przypadkach. W 2018 r. było to 994 przypadki.

Przypomnijmy, że od tego roku zakaz obowiązuje już we wszystkie niedziele, z wyjątkiem 26 stycznia, 5 kwietnia, 26 kwietnia, 28 czerwca, 30 sierpnia, 13 grudnia, 20 grudnia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie
Coraz więcej osób w IKE. Tak oszczędzają Polacy
Coraz więcej osób w IKE. Tak oszczędzają Polacy
Wybory na Węgrzech. Magyar mówi o Polsce i NATO
Wybory na Węgrzech. Magyar mówi o Polsce i NATO
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej
Podwyżki dla co czwartego Polaka. W tych branżach zapłacą więcej
"To nie jest zachęta". Broniarz mówi o zarobkach nauczycieli
"To nie jest zachęta". Broniarz mówi o zarobkach nauczycieli
Wojna w Iranie. Rozmowy pokojowe zerwane po 21 godzinach
Wojna w Iranie. Rozmowy pokojowe zerwane po 21 godzinach
"Zdrada" i "wstrząs". Premier Kanady mówi o lekcji od Trumpa
"Zdrada" i "wstrząs". Premier Kanady mówi o lekcji od Trumpa
Porsche ma problem. Sprzedaż luksusowych aut spadła
Porsche ma problem. Sprzedaż luksusowych aut spadła
Elektrownia jądrowa w Koninie? Czarnek obiecuje powrót do inwestycji z czasów PiS
Elektrownia jądrowa w Koninie? Czarnek obiecuje powrót do inwestycji z czasów PiS
Dlaczego w Hiszpanii prąd jest tańszy niż w Niemczech? Wyjaśniamy
Dlaczego w Hiszpanii prąd jest tańszy niż w Niemczech? Wyjaśniamy
Wojna zmienia wakacyjne plany. Turystyka pod presją, ceny mogą jeszcze wzrosnąć
Wojna zmienia wakacyjne plany. Turystyka pod presją, ceny mogą jeszcze wzrosnąć
Trump ogłosił "oczyszczanie cieśniny Ormuz". Jest reakcja i groźba Iranu
Trump ogłosił "oczyszczanie cieśniny Ormuz". Jest reakcja i groźba Iranu