Notowania

Ponad 200 tys. zł zarobił wicemarszałek podlaski Stanisław Derehajło. "To i tak niewiele"

W 2018 r. Stanisław Derehajło, wicemarszałek woj. podlaskiego oraz sekretarz generalny Porozumienia Jarosława Gowina, zarobił 215 tys. zł na etacie w Państwowym Instytucie Badawczym Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej. "To niewiele" - komentuje.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Oświadczenia majątkowe zarządu województwa podlaskiego. Derehajło zarobił 215 tys. zł

Oświadczenia majątkowe zarządu województwa podlaskiego za ubiegły rok właśnie zostały opublikowane. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", Stanisław Derehajło, obecny wicemarszałek podlaski, a przy okazji sekretarz generalny Porozumienia, w ubiegłym roku zarobił 215 tys. zł na etacie w Państwowym Instytucie Badawczym Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK).

Czy to dużo? Zdaniem wicemarszałka - nie. - To i tak niewiele, jak na warszawskie warunki - powiedział. Jak informuje "GW", Stanisław Derehajło to z zawodu nauczyciel historii, były wójt Bociek (w latach 1998–2017) i – jak sam mówi – przede wszystkim rolnik.

Jak bardzo oddany jest rolnictwu odzwierciedla jego oświadczenie majątkowe, w którym można wyczytać, że jest m.in. właścicielem trzech ciągników wartych od 40 tys. zł do 230 tys. zł oraz 14 innych maszyn o wartości nawet do 450 tys. zł.

Zobacz też: Wiceminister przyznaje: nauczyciele zarabiają za mało

Derehajło jest też posiadaczem samochodów: Toyota RAV 4, Nissan oraz Peugeot 807, które w sumie oszacował na 148 tys. zł. Jego oszczędności, wspólnie z żoną to 250 tys. zł. Ma też dom o pow. 250 mkw. wartr 250 tys. zł, mieszkanie o powierzchni 48 mkw. warte 140 tys. zł (majątek odrębny), gospodarstwo rolne (135 ha) wycenione przez niego na 3 mln zł o dochodzie rocznym 400 tys. zł, dom o powierzchni 280 mkw. z lokalem aptecznym na półhektarowej działce (320 tys. zł), lokal w punkcie aptecznym (32 mkw; 100 tys zł) czy zagrodę agroturystyczną 72 mkw. plus 2 ha działki z dochodem 250 tys. zł.

Zarobki Derehajły

Z oświadczenia majątkowego wicemarszałka podlaskiego wynika, że jako doradca w resorcie Jarosława Gowina, czyli Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, zarobił w ubiegłym roku 24,5 tys. zł brutto. Gowin (szef Porozumienia, w którym Derehajło jest sekretarzem generalnym) powołał go na doradcę w kwietniu 2017 r. Wtedy Derehajło zrezygnował z posady wójta. Całkiem sporo zarobił też w NASK. Jego pensja sięgnęła 215 tys. zł brutto. W rozmowie z „Wyborczą” tłumaczył się z pełnionych stanowisk.

– Zostałem zatrudniony na pełnym etacie jako doradca dyrektora NASK do spraw jednostek samorządowych i jako dyrektor centrum kontaktu Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej zaraz po odejściu ze stanowiska wójta Bociek. Organizowałem w NASK ogólnopolską sieć edukacyjną. Podłączałem szkoły w całej Polsce do szybkiego i bezpiecznego internetu. Namawiałem wszystkie szkoły w kraju do podpisywania umów na ich dostarczanie. Organizowałem i uruchamiałem cały proces - powiedział.

– Mieliśmy zbudować sieć, która połączy wszystkie szkoły samorządowe. Jako były wieloletni wójt znający to jak funkcjonuje samorząd, miałem o tym pojęcie, o podłączaniu internetu. Wymyśliłem, że trzeba nasze wszystkie szkoły spiąć w jedno. Mówiłem o tym z ministrami jeszcze jako wójt. Ponadto jestem nauczycielem mianowanym nauki historii, czyli znam się na problemach jakie mają nauczyciele z użytkowaniem takiego systemu – dodał.

Pytany o stosownośc wysokości jego wynagrodzenia w NASK, odpowiada: - To jest Warszawa, tyle się w Warszawie płaci. To i tak niewiele jak na warszawskie warunki. Podczas pracy w NASK żyłem na walizkach cały czas, ale projekt ruszył. Dzieciaki będą dostawały szybki i bezpieczny internet. Udało nam się przygotować cały proces dotyczący odpowiedniej ustawy, która przeszła przez Sejm - stwierdził Derehajło.

"GW" informuje, że - w związku z objęciem funkcji wicemarszałka podlaskiego - 11 grudnia zeszłego roku Derehajło zrezygnował zarówno z pracy w NASK, jaki i ministerstwie nauki. Jako wicemarszałek zarabia 9,1 tys zł. brutto.

- Będę teraz żył z gospodarstwa rolnego, które jest moim głównym źródłem utrzymania. Jestem nauczycielem, mam studia podyplomowe jako specjalista od funduszy unijnych, mam uprawnienia jako socjoterapeuta. Dużo tego mam. Ale przede wszystkim jestem rolnikiem i będę żył z rolnictwa - powiedział.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
17-01-2019

maki wszystko przeznaczył na jedzenie

17-01-2019

KlIm się nalezy.. Ośmiorniczki za pare groszy to przy tym pestka

17-01-2019

DżidżonPrawdziwy Derehajło.

Rozwiń komentarze (693)