Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Agata Wołoszyn
Agata Wołoszyn
|

Ponowne otwarcie galerii handlowych. Tłumy Polaków na zakupach

279
Podziel się

Były zamknięte równo 21 dni. W sobotę 28 listopada sklepy w galeriach handlowych zostały otwarte na nowo. Widać, że Polacy tylko na to czekali, bo ruszyli prosto na zakupy. W jednej z najpopularniejszych warszawskich galerii ruch wygląda tak, jak przed pandemią.

Ponowne otwarcie galerii handlowych. Tłumy Polaków na zakupach
Tłumy w warszawskiej Arkadii po trzytygodniowym zamknięciu sklepów galeriach (WP, Agata Wołoszyn)
bDzKKIxx

Od 7 listopada Polacy nie mogli robić zakupów w galeriach handlowych, bo z powodu zwiększającej się liczy zakażeń koronawirusem rząd postanowił je zamknąć. Pierwotnie miały być nieczynne do 29 listopada włącznie, ale finalnie podjęto decyzję, aby otworzyć je w sobotę 28 listopada. Czy Polacy tłumnie ruszyli na zakupy?

Sobota, godzina 11.00, galeria Złote Tarasy w Warszawie, która przed pandemią koronawirusa tętniła życiem. Z uwagi na to, że znajduje się blisko głównego warszawskiego dworca, zawsze było w niej dużo podróżujących

Teraz, po trzytygodniowej przerwie jestem w stanie stwierdzić, że... Polacy czekali na to otwarcie. Galeria tętni życiem, ludzi jest naprawdę sporo. Wygląda na to, że Polacy ewidentnie tęsknili za zakupami i widać, że przyszli tu w jakimś celu

bDzKKIxz
Zobacz także: Obejrzyj też: "Galerie są bezpieczne". Przedsiębiorca o statystykach dotyczących pandemii

Najwięcej ludzi gromadzi się w sklepach z kosmetykami, elektroniką i biżuterią. W tych ostatnich widać kolejki do wejścia. Wygląda na to, że Polacy wybrali się do sklepów, żeby kupić prezenty świąteczne. W kolejkach słychać dyskusje o tym, co komu kupić pod choinkę. Część klientów przyszła z kolei skorzystać z promocji na Black Friday.

bDzKKIxF

Złote Tarasy pod względem frekwencji zdecydowanie bije galeria Arkadia. Wszędzie tłumy. Kolejki do sklepów w elektroniką ciągną się przez kilkaset metrów galerii. Ludzie robią zdjęcia kolejkom i tłumom.

Po tej galerii trudno się nawet spaceruje, bo wszędzie mijajmy się z innymi ludźmi. Każdy gdzieś goni, obserwuje, kupuje. Tutaj w większości sklepów można zaobserwować kolejki do wejścia. Czy to sklep z ubraniami, bielizną czy produktami do domu. Polacy ewidentnie ruszyli na zakupy.

Przy wejściu do każdego sklepu stoi pracownik, który decyduje czy dana osoba może wejść do sklepu. Pilnowane są wytyczne dotyczące przebywania 1 osoby na 15 m2.

bDzKKIxG

Co jeszcze się zmieniło? Galerie udekorowane są świątecznie, a w tle słychać świąteczną muzykę.

W porównaniu do ponownego otwarcia galerii handlowych w maju, teraz ludzi jest zdecydowanie więcej. Na wiosnę miało się wrażenie, że większość osób przyszła do galerii z ciekawości, żeby zobaczyć, jak to jest po ponownym otwarciu.

Wiele z nich nieśmiało przechadzało się po obiekcie, nie wchodząc do żadnego sklepu. Teraz Polacy ewidentnie wybrali się na zakupy i wygląda na to, że całkowicie oswoili się z pandemią koronawirusa. Gdyby nie maski na twarzach, to wszystko wyglądało tak jak dawniej.

bDzKKIxH
bDzKKIya
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(279)
Ona
2 miesiące temu
A szkoły zamknięte matki do pracy nie mogą chodzić a ludzie rzucają się na bluzki tragedia jakie priorytety są w tym kraju!!!!
999
2 miesiące temu
Chory kraj, chory naród....
rambit666
2 miesiące temu
ile ludzi jeszcze musi wybić wirus,żeby naród zmądrzał?
bDzKKIyb
Zakupowiec
2 miesiące temu
Chyba tylko w warszawce jest wariacja. Mieszkam w 75 tys.miescie i frekwencja normalna, bez tłumów.
qas
2 miesiące temu
W sklepach mają być zachowane odstępy i 1 osoba na (chyba) 15 m2. A przed sklepem stoją tłumy ludzi i czekają, aż zostaną wpuszczeni do sklepu. Kto to wymyślił?!?
...
Następna strona