Popularna platforma streamingowa z problemami. Wielka kara na horyzoncie
Prezes UOKiK wszczął postępowanie wobec spółki HBO Europe w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów – podał w poniedziałek urząd. Zarzuty dotyczą m.in. jednostronnych zmian listy urządzeń kompatybilnych z serwisem HBO.
Jak wskazano, zarzuty dotyczą m.in. jednostronnych zmian listy urządzeń kompatybilnych z serwisem HBO oraz sposobu informowania o wymaganiach technicznych usługi.
Urząd bada, czy konsumenci byli rzetelnie informowani o ryzyku utraty dostępu do serwisu w trakcie trwania subskrypcji.
UOKiK wszczął postępowanie w stosunku do HBO Europe
W ocenie UOKiK takie sytuacje mogły być konsekwencją nieuczciwej praktyki rynkowej. W związku z tym urząd wszczął postępowanie wobec spółki HBO Europe.
Polski "pieróg" robi furorę. Pytał o niego nawet Snoop Dogg
Zarzuty dotyczą praktyk utrudniających konsumentom korzystanie z serwisu. W szczególności chodzi o ograniczenie działania platformy na dotychczasowych urządzeniach użytkowników, brak informacji w potwierdzeniu zawarcia umowy o tym, które urządzenia były wówczas z nią kompatybilne, nieprecyzyjne określanie jej wymagań technicznych oraz brak gwarancji działania na urządzeniach, które były z nią kompatybilne w momencie zawarcia umowy, przez cały okres trwania subskrypcji.
HBO Europe świadczy usługi polegające na zapewnianiu dostępu do serwisu HBO Max, który oferuje cyfrową usługę VOD (wideo na życzenie). Problem pojawia się wtedy, gdy po pewnym czasie spółka usuwa dany model z listy obsługiwanych urządzeń - usługa przestaje działać, choć subskrypcja nadal trwa.
- Jednostronne ograniczanie listy urządzeń kompatybilnych z serwisem sprawia, że użytkownicy HBO stawiani są w sytuacji: chcesz oglądać, kup nowe urządzenie. Tymczasem urządzenia takie jak np. telewizory kupujemy z myślą, żeby korzystać z nich przez lata. Bez jasnego i precyzyjnego określenia zasad oraz granic tych zmian, konsumenci nie mają możliwości przewidzenia ani zweryfikowania ryzyka utraty dostępu do usługi w momencie zawierania umowy – powiedział cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Zdaniem Prezesa UOKiK takie zapisy mogą prowadzić do negatywnych konsekwencji ekonomicznych, w tym utraty wartości opłaconej subskrypcji lub konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów. Urząd bada również sposób przekazywania informacji o wymaganiach technicznych serwisu, w tym o jego kompatybilności z urządzeniami użytkowników.
"Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów grozi kara do 10 proc. obrotu za każde naruszenie oraz konieczność usunięcia skutków naruszenia, w tym zwrot klientom niesłusznie pobranych przez przedsiębiorcę opłat" – podał UOKiK.