Premier Morawiecki drwi z umowy koalicyjnej. Ekonomista pyta go o procedurę nadmiernego deficytu

"Miało być 100 konkretów, a skończyło się na 24 ogólnikach" - napisał na platformie X premier Mateusz Morawiecki, komentując podpisaną dziś przez liderów opozycji umowę koalicyjną. Odpowiedział mu prezes Instytutu Finansów Publicznych, prośbą o jedno wyjaśnienie.

Mateusz MorawieckiMateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka

W piątek w południe w Sejmie doszło do parafowania umowy koalicyjnej przez przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, przewodniczącego Polski 2050 Szymona Hołowni, prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz współprzewodniczących Nowej Lewicy: Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia.

Do wydarzenia odniósł się na platformie X urzędujący premier Mateusz Morawiecki, któremu prezydent w pierwszym kroku powierzył misję tworzenia rządu, ale wszystko wskazuje na to, że nie zbuduje większości, ze względu na brak zdolności koalicyjnej.

"Miało być 100 konkretów, a skończyło się na 24 ogólnikach" - drwił premier. "Platforma rozstawia pozostałych po kątach. To nie jest zapowiedź koalicji równoprawnych partnerów, którzy mają wizję i wiedzą, jak odpowiedzieć na wyzwania stojące przed Polską" - argumentował.

Trudne pytanie

Na wpis premiera Morawieckiego zareagował prof. Sławomir Dudek prezes i główny ekonomista Instytutu Finansów Publicznych (IFP), były dyrektor analiz w Ministerstwie Finansów. Zadał premierowi pytanie o procedurę nadmiernego deficytu.

"Panie premierze proszę wyjaśnić społeczeństwu, co to jest procedura nadmiernego deficytu, którą zostawiliście kolejnemu rządowi. Nadmiernego! Nie stabilnego, czy niskiego deficytu." - podkreślał.

Procedurę nadmiernego deficytu, która najprawdopodobniej czeka Polskę w 2024 r., może wszcząć wobec nas Unia Europejska. Oznaczałoby to, że powrócimy do niej po ośmiu latach.

Jak wyjaśnialiśmy w money.pl, W przyszłym roku Polska będzie odznaczać się w Unii Europejskiej jednym z najwyższych deficytów - realnie według Santander Bank Polska na poziomie ok. 5,2 proc. Gorzej będą sobie radzić jedynie Bułgaria, Słowacja, Malta i Belgia.

To duży problem, gdyż po nowym roku Unia Europejska ma wrócić do "starych zasad fiskalnych", takich jak pilnowanie, czy deficyt członka Wspólnoty nie przekroczył 3 proc., a długu 60 proc. PKB. Unia zawiesiła je po pandemii, kiedy kraje musiały znacząco zwiększyć deficyty, by walczyć o utrzymanie miejsc pracy.

Co więc może zrobić Bruksela? Nałożyć na Polskę tzw. procedurę nadmiernego deficytu, w skrócie EDP. Znów będzie to spuścizna po rządach PiS. Przyznawała to zresztą sama minister finansów Magdalena Rzeczkowska, zgadzając się, że nasz kraj ma wysoki deficyt i możliwe jest, że na początku 2024 roku zostanie objęta unijnym kaftanem fiskalnym.

Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady