Nie ma odwrotu, dług publiczny Polski będzie rósł. Jest się czego bać?
Najdalej za dwa lata dług sektora finansów publicznych przekroczy 60 proc. PKB, czyli unijną granicę stabilności fiskalnej. Łatwo dziś argumentować, że wobec wyzwań gospodarczych, z którymi mierzy się Polska, nie mamy innego wyjścia. Ale to nie oznacza, że szybki wzrost zadłużenia Polski nie będzie miał żadnych konsekwencji.