Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PGO
|
aktualizacja

Premier o dostępności węgla: Mamy klęskę urodzaju. Problem jest gdzie indziej

376
Podziel się:

Jestem po rozmowach z panem wojewodą i z szefami portów gdańskich. Jak powiedzieli, węgiel jest. Mamy klęskę urodzaju. Obecnie problem dotyczy miejsca w składach - przekazał premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Porcie Gdańskim Eksploatacja S.A. Szef rządu zdradził też, że opracowywane są rozwiązania pozwalające stoczniom ograniczyć koszty zużycia energii.

Premier o dostępności węgla: Mamy klęskę urodzaju. Problem jest gdzie indziej
Premier Mateusz Morawiecki (East News, Wojciech Strozyk/REPORTER)

Podczas briefingu w Gdańsku premier wskazał na unijne embargo na rosyjski węgiel jako przyczynę problemów z dostępnością surowca w Polsce w ostatnich miesiącach. - Musieliśmy dość gwałtownie szukać nowych kierunków i zwiększać import z kierunków już istniejących. Problemem była także cena. Na składach węglowych jeszcze 2-3 miesiące temu węgiel był po 3,5-4 tys. zł za tonę. Dlatego państwo zaproponowało dopłatę 1 tys. zł do 3 ton, ale to też okazało się niewystarczające - podkreślił Morawiecki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Budowa elektrowni atomowej w Polsce. "Jest wiele niewiadomych. Musi być zapewniony zbyt energii po stałej cenie"

Premier o dostępności węgla: w portach mamy klęskę urodzaju

Szef rządu zaznaczył, że w związku z kryzysem potrzebne było "wejście w cały ciąg logistyczny". - Od importu, przez przeładunek w portach, jak tu w Gdańsku. Uruchomione zostały wszystkie możliwości przeładunkowe. Dziś mogę powiedzieć, po rozmowie z panem wojewodą (pomorskim - Dariuszem Drelichem - red.) i z szefami portów gdańskich - jak mi powiedzieli - mamy klęskę urodzaju. Wiemy, że ten węgiel jest - zapewnił premier.

Morawiecki przekonywał, że dziś problemem jest niewystarczająca ilość miejsca na węgiel w składach w gminach. - Place są pełne - powiedział.

Wsparcie dla stoczni

Ponadto, w odpowiedzi na pytanie jednego z dziennikarzy, szef rządu zapowiedział prace nad rozwiązaniem ograniczającym koszty zużycia energii przez stocznie. - To bardzo ważny problem. Koszty energii ograniczyliśmy dla małych i średnich firm, ograniczamy je dla firm energochłonnych, ale pomiędzy tymi sektorami jest przemysł stoczniowy, przemysł portowy. One też muszą mieć możliwość ograniczenia kosztów - podkreślił premier.

- Rozmawiałem o tym z szefami spółek energetycznych. Będziemy wypracowywać mechanizmy, które ograniczą wysokie ceny energii dla stoczni. Mam nadzieję, że najbliższych kilka tygodni przyniesie akceptowalne rozwiązania dla tego przemysłu w tym zakresie - dodał Morawiecki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(376)
swa
miesiąc temu
jedna rada -zasięgnij wiedzy Panie Premierze bo nie ma Pan pojęcia ze z wami są same problemy
Bbv
miesiąc temu
Zyje juz troche lat na swiecie kleska urodzaju to ceny ida w doł .Poszły na swiatowych rynkach w maju do nawet 380 $ za tone aby spasc do 250 $ w Pażdzierniku u nas ceny podeszły spadły w listopadzie na 2 tygodnie by podejsv do gory
MatuVatu
2 miesiące temu
Problem jest gdzie indziej. Widzę go codziennie... w lustrze
Żaro
2 miesiące temu
"Podczas bryfingu.." 😂 Ty po polsku piszesz, czy po jakiemu?
Krystyna
2 miesiące temu
To nie jest węgiel tylko jakaś błotna maź, która podczas palenia aż gryzie w gardło! Ludzie palą tym świństwem a ja zastanawiam się jak w takim sąsiedztwie przetrwam zimę. Podczas, gdy sąsiad rozpala, nie da się wytrzymać we własnym domu przy zamkniętych oknach. Skoro nie ma na rynku dobrej jakości węgla to mógłby Morawiecki raczej nakłaniać ludzi do modernizacji swoich systemów ogrzewania na te, które nie są zabójcze dla zdrowia! Jest tego trochę do wyboru, gaz płynny, pellet, pompy ciepła jak kogoś stać, biomasa, jakieś panele na podczerwień. Nie chodzi o przymus, a edukację, namawianie, promowanie dobrych wyborów dla zdrowia i dla środowiska.
...
Następna strona