Prezes NIK na celowniku Ziobry. Prokuratura chce mu postawić 11 zarzutów

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wystąpił dziś do Marszałek Elżbiety Witek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Szefowi NIK grozi 11 zarzutów.

Ziobro BanaśKonflikt na linii Zbigniew Ziobro - Marian Banaś narasta. Tym razem ten pierwszy wytoczył przeciwko szefowi NIK ciężkie działa
Źródło zdjęć: © PAP, Agencja FORUM | Albert Zawada, Andrzej Hulimka
Jakub Stasiak

Prokuratura zamierza postawić prezesowi NIK kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych. Banaś miał też rzekomo nakłaniać Dyrektora Administracji Skarbowej w Krakowie do bezprawnego ujawnienia mu informacji ws. wymierzonych w niego czynności CBA i kontroli podatkowej.

Śledztwo to pokłosie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstw złożonych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i posłów na Sejm RP z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska - KO.

Czy tak właściwie zawinił Banaś? Zdaniem śledczych szef NIK miał zaniżyć wartość swojego majątku w każdym z dziesięciu oświadczeń skontrolowanych przez CBA, które składał w okresie od listopada 2015 r. do sierpnia 2019 r. jako szef Służby Celnej, szef Krajowej Administracji Skarbowej, minister finansów i prezes Najwyższej Izby Kontroli.

Banaś doniósł na Kaczyńskiego. Jest komentarz z obozu Ziobry

Wysokość zaniżonej kwoty sięgała nawet 550 000 zł - czytamy w komunikacie. Ponadto Marian Banaś miał zataić w oświadczeniach majątkowych inwestycję w rzeźbę włoskiego artysty i następnie dochód osiągnięty z jej sprzedaży. Za podanie nieprawdy w oświadczeniach o stanie majątkowym grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Ziobry zamierza teraz postawić prezesowi NIK zarzut przestępstwa skarbowego polegającego na zaniżaniu w deklaracjach podatkowych za lata 2015-2020. Chodzi o przychody (ok. 50 tys. zł) z dzierżawy słynnej kamienicy w Krakowie.

Jak ponadto uzasadnia prokuratura, w sumie dowody przeciw Banasiowi zebrane zostały w liczbie... 80 tomów. Te mają z kolei uzasadniać podejrzenia śledczych, dlatego wymagają oceny w postępowaniu sądowym. Będzie to możliwie, jeśli Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wyrazi zgodę na uchylenie immunitetu prezesowi NIK.

Zatrzymanie syna Banasia

Przypomnijmy, że niedługo przed informacją o decyzji Zbigniewa Ziobry CBA dokonało w piątek zatrzymania Jakuba Banasia., syna prezesa NIK i jednocześnie jego społecznego doradcy.

"Mój syn został dziś zatrzymany ok. godziny 13:30 na lotnisku Kraków Balice, gdy w towarzystwie małżonki wracał z urlopu" - informuje za pośrednictwem Twittera szef NIK Marian Banaś. Jak dodaje, zatrzymania dokonali funkcjonariusze krakowskiej delegatury CBA.

CBA tłumaczy z kolei dzisiejsze zatrzymanie Jakuba Banasia podejrzeniem dokonania fałszywych oświadczeń majątkowych. Funkcjonariusze krakowskiej delegatury prowadzili w tej sprawie śledztwo pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Białymstoku.

Wybrane dla Ciebie