Prezydent może nieoczekiwanie wesprzeć działania NBP. Chodzi o polską walutę

Jednym z największych problemów złotego jest niekończący się spór rządu PiS z Brukselą, rzutujący na otrzymanie pieniędzy z Funduszu Odbudowy. W ostatnich dniach ruch w tym temacie wykonał prezydent Andrzej Duda, proponując nowe rozwiązania ws. Sądu Najwyższego, które mogłyby umocnić polską walutę. A to z kolei wsparłoby prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego, w obniżaniu inflacji.

Mocniejszy złoty bardzo by pomógł prof. Adamowi Glapińskiemu.Mocniejszy złoty bardzo by pomógł prof. Adamowi Glapińskiemu.
Źródło zdjęć: © East News | Jacek Dominski/REPORTER
Damian Szymański

Rada Polityki Pieniężnej podniosła we wtorek wszystkie stopy procentowe o 50 pkt bazowych. Główna stopa NBP, referencyjna, wzrosła do 2,75 proc. Decyzja ta związana jest z dążeniem do obniżenia inflacji do celu NBP: 2,5 proc. Rada zakłada, że inflacja w tym roku utrzyma się na podwyższonym poziomie.

Silny złoty to niższa inflacja. Inicjatywa prezydenta może pomóc

Nowym elementem w układance dotyczącej inflacji i działań RPP jest złoty. W komunikacie po posiedzeniu Rady czytamy, że aprecjacja (umocnienie) złotego "byłaby spójna z kierunkiem prowadzonej polityki pieniężnej". Wcześniej słowną szarżę w tej sprawie przeprowadził sam szef NBP.

Przypomnijmy, że jak pisaliśmy w money.pl na początku lutego, prof. Glapiński w wywiadach dla Bloomberga i Reutersa zapewniał, że zależy mu na umocnieniu złotego oraz że ma narzędzia, by wspierać polską walutę oraz nie wyklucza interwencji. Wszak mocniejszy złoty to tańszy import, w tym surowce, co pomogłoby ograniczać inflację w kraju.

Co ciekawe, w ubiegłym roku z umocnieniem polskiej waluty prof. Glapiński walczył, co istotnie przełożyło się na słabszego złotego obecnie. Teraz jednak nieoczekiwanie pomocną rękę do NBP, pośrednio, wyciągnął prezydent Andrzej Duda.

Pomysły PiS na walkę z inflacją. Belka: To byłaby katastrofa

Likwidacja Izby Dyscyplinarnej

W ostatnich dniach Duda zaproponował bowiem projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i powstanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Co więcej, spośród wszystkich sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem prezesów izb SN, rzeczników prasowych i dyscyplinarnych, mają zostać wylosowane 33 osoby, z których prezydent wybierze następnie na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

Inicjatywa została odebrana w Komisji Europejskiej jako krok naprzód w negocjacjach nad odblokowaniem pieniędzy z Funduszu Odbudowy. To z kolei dobra wiadomość dla polskiej waluty.

Taki obrót spraw nie spodobał się jednak Zbigniewowi Ziobrze, który już wcześniej obrał eurosceptyczny kurs w swojej retoryce. Minister sprawiedliwości powiedział, że:

Ustawy pana prezydenta miały być kompromisem - jak wtedy je przedstawiał, po zawetowaniu ustaw przygotowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Okazało się, że ten kompromis w wersji pana prezydenta został odrzucony i w kraju przez nadzwyczajną kastę, i przez opozycję, jak i przez Unię Europejską.

Głos Ziobry na razie jednak dla rynków nie ma większego znaczenia.

Prezydent może umocnić złotego

Ciekawe spojrzenie na tę kwestię mają ekonomiści ING Banku Śląskiego. Jak zauważają, skala wtorkowej podwyżki stóp przez RPP była rozczarowaniem dla inwestorów, oczekujących równie zdecydowanych działań jak np. w Czechach (tam podniesiono stopy zaskakująco wysoko; pisaliśmy o tym TUTAJ). Skutkiem był bardzo lekki ruch słabnięcia złotego (więcej TUTAJ).

Co istotne, eksperci ING uważają, że tracący złoty jest stanem przejściowym.

"Sprawozdanie po posiedzeniu potwierdza, że Rada niepokoi się przedłużającą się inflacją. Ostatnie komentarze Prezesa Glapińskiego sugerują drastyczną zmianę nastawienia Rady i gotowość do dalszych podwyżek stóp. Glapiński stwierdził m.in., że stopy osiągną poziom wyższy niż wyceniany przez rynek (wówczas około 4 proc.). Potwierdzenia jastrzębiego nastawienia NBP oczekujemy również podczas konferencji Prezesa Glapińskiego" - przekonują specjaliści ING.

Dlatego oczekują oni, że złoty wkrótce powróci do umocnienia. Według nich obraz ten ma wspierać "spadek ryzyka politycznego Polski".

"Prezydencki projekt reformy Sądu Najwyższego utwierdza inwestorów w przekonaniu, że konflikt z Komisją Europejską uda się załagodzić, co pozwoli na uzyskanie dostępu do środków z Funduszu Odbudowy. W naszej ocenie para euro/złoty w końcówce roku znajdzie się między 4,40, a 4,45" - szacują ekonomiści ING.

Mocny złoty działałby na inflację bazową

Swoje zdanie na ten temat ma również Krystian Jaworski, ekonomista Credit Agricole. Jak wyjaśnia, w normalnych warunkach, maksymalna reakcja inflacji bazowej (bez cen paliw czy żywności) jest powodowana w około jednej trzeciej efektami kanału stopy procentowej i kanału kredytowego, a w dwóch trzecich efektami kanału kursu walutowego.

"Kanał kursowy transmisji stóp procentowych na inflację nie jest jednak obecnie w pełni drożny, bowiem kurs złotego nie umacnia się wyraźnie pomimo zacienienia polityki pieniężnej" - akcentuje Jaworski.

W jego opinii jeśli RPP będzie chciała doprowadzić do aprecjacji kursu polskiej waluty, konieczne będzie przyspieszenie tempa zacieśniania polityki pieniężnej lub zbudowanie oczekiwań na większą łączną skalę podwyżek stóp procentowych.

"W przeciwnym wypadku kanał kursowy w ramach mechanizmu transmisji polityki pieniężnej pozostanie niedrożny, ograniczając antyinflacyjny wpływ podwyżek stóp procentowych. Prawdopodobieństwo bezpośredniej interwencji na rynku walutowym oceniamy obecnie jako niskie" - kończy Krystian Jaworski.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji