Prokuratorzy mają płacić za swoje błędy? Zdanie Polaków jest jasne
Większość Polaków chce, aby prokuratorzy ponosili finansową odpowiedzialność za swoje błędy – wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Za takim rozwiązaniem opowiada się 67,1 proc. badanych, a poparcie dla niego pojawia się niemal we wszystkich elektoratach politycznych.
Polacy wyraźnie opowiadają się za wprowadzeniem realnej odpowiedzialności finansowej prokuratorów za popełniane błędy. Z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej" wynika, że 67,1 proc. respondentów uważa, iż śledczy powinni odpowiadać za swoje pomyłki z własnej kieszeni. Przeciwnych temu rozwiązaniu jest niespełna 20 proc. badanych.
Wśród zwolenników takiego modelu odpowiedzialności dominują zdecydowane deklaracje. Aż 39,7 proc. ankietowanych wybrało odpowiedź "zdecydowanie tak", a kolejne 27,4 proc. wskazało "raczej tak". Po stronie sprzeciwu jedynie 2,6 proc. respondentów zaznaczyło "zdecydowanie nie", a 17,2 proc. – "raczej nie". Zdania w tej sprawie nie ma 13 proc. badanych.
Zgoda ponad politycznymi podziałami
Jak zauważa "Rzeczpospolita", poparcie dla finansowej odpowiedzialności prokuratorów jest zaskakująco szerokie i nie ogranicza się do jednego elektoratu. Najwyższe poparcie odnotowano wśród wyborców Konfederacji – 80 proc. Za nimi znaleźli się wyborcy Koalicji Obywatelskiej (75 proc.) oraz Prawa i Sprawiedliwości (73 proc.).
NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat
Mniej entuzjastycznie do pomysłu podchodzą osoby głosujące na Nową Lewicę, gdzie poparcie wynosi 50 proc., oraz Trzecią Drogę – 39 proc. Mimo to również w tych grupach zwolennicy rozwiązania stanowią istotną część respondentów.
Prawo istnieje, ale nie działa
Według "Rz" obecne przepisy teoretycznie pozwalają państwu dochodzić roszczeń regresowych wobec prokuratorów, jednak w praktyce mechanizm ten nie jest wykorzystywany. — Nigdy nie spotkałem się z wysunięciem roszczenia regresowego wobec prokuratora i nie słyszałem o takim przypadku — powiedział dziennikowi sędzia Sądu Najwyższego Jarosław Matras.
W efekcie koszty błędów śledczych ponosi Skarb Państwa. Tylko w 2024 r. wypłacone rekompensaty za niesłuszne tymczasowe aresztowania i zatrzymania wyniosły w Polsce niemal 8,7 mln zł.
Sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" został przeprowadzony w dniach 16–17 stycznia 2026 r. metodą CATI na próbie 1067 respondentów.
Źródło: PAP