Prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie Lotosu i Orlenu

Fuzja Lotosu i Orlenu zostanie zbadana przez prokuraturę. Posłanka Agnieszka Pomaska informuje, że prokuratorzy wezmą pod lupę dwa wątki, w tym zgodę na to połączenie wydane przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Daniel Obajtek, prezes OrlenuDaniel Obajtek, prezes Orlenu
Źródło zdjęć: © Facbook, Orlen | Orlen

- Otrzymałam zawiadomienie z Prokuratury Okręgowej w Płocku, że postanowieniem prokuratora z dnia 22 stycznia 2024 roku zostało wszczęte śledztwo w dwóch sprawach - poinformowała we wtorek posłanka Agnieszka Pomaska z Koalicji Obywatelskiej, którą cytuje TVN24.pl.

Śledztwo prokuratury będzie dotyczyło umów związanych zarówno z połączeniem spółek Lotos i Orlen, ale będzie również dotyczyło wyprzedaży Lotosu. Wprost prokuratura mówi, że mogło dojść do wyrządzenia PKN Orlen szkody majątkowej wielkich rozmiarów, nie mniejszej niż 4 miliardy złotych. To jest czyn zagrożony od trzech miesięcy do dziesięciu lat więzienia - wskazała posłanka KO.

Jak informuje Pomaska, prokuratura wszczyna również śledztwo w związku z przekroczeniem uprawnień i niedopełnieniem obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych, w tym przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wyraził zgodę na fuzję - podał TVN24.pl.

- To jest dopiero początek. Żadna sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan, a ta sprawa jest wyjątkowo bulwersująca, bo naraziła Skarb Państwa nie tylko na straty finansowe, ale ta sprawa naraziła Skarb Państwa i nas wszystkich na bezpieczeństwo paliwowe - podkreśliła Pomaska.

Orlen odpowiada

"W odpowiedzi na konferencję prasową poseł Agnieszki Pomaskiej, po raz kolejny podkreślamy, że formułowane przez nią zarzuty dotyczące fuzji ORLEN z Grupą Lotos są bezpodstawne i wprowadzają opinię publiczną w błąd. Tego typu wypowiedzi podważają wiarygodność nie tylko Grupy ORLEN, ale przede wszystkim Polski w oczach inwestorów i kontrahentów" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez biuro prasowe Orlenu.

Jak czytamy, fuzja Orlen-Lotos "była procesem transparentnym, nadzorowanym i kontrolowanym przez szereg instytucji". "Wszelkie transakcje dotyczące fuzji były przeprowadzone w oparciu o przepisy prawa oraz pod nadzorem polskich i europejskich organów, a także właściwych służb" - wskazano.

"Warunki dotyczące fuzji zostały zaakceptowane przez niemal 100 proc. akcjonariuszy obu spółek. Za połączeniem głosował nie tylko Skarb Państwa, ale i instytucje finansowe, które dostrzegły w fuzji szansę na rozwój obu firm i wzrost ich wartości. Cały proces został pozytywnie oceniony przez renomowane firmy doradcze, mające międzynarodowe doświadczenie w realizacji takich transakcji, oraz zaakceptowany przez Komisję Europejską" - podkreślił Orlen.

Sprzedaż części rafinerii

Aktywa Lotosu zostały sprzedane co najmniej 5 mld zł poniżej wartości, a fuzja spowodowała, że państwo straciło wpływ na kierunki sprzedaży około jednej piątej produkcji benzyny i oleju napędowego - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

Jednym z punktów było zbycie udziałów Rafinerii Gdańskiej na rzecz Saudi Aramco, które według kontrolerów NIK nastąpiło poniżej wartości wyceny o ok. 3,5 mld zł.

Według NIK zakup udziałów w rafinerii zwróci się Aramco w 15 miesięcy z samej tylko marży na sprzedaży produktów.

Połączenie Orlenu z Lotosem wymagało bowiem zbycia części udziałów w rynku. Był to warunek Komisji Europejskiej, by ta mogła zgodzić na fuzję. Tu znów Warszawa nawiązała porozumienie z Saudami. Orlen sprzedał 30 proc. udziałów rafinerii gdańskiej Saudi Aramco i wynegocjował dalsze dostawy ropy naftowej dla Polski.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska