Propozycja zmian w mandatach z fotoradarów. Odpowiedzialność spadnie na właścicieli aut

Resort infrastruktury rozważa zmiany w egzekwowaniu mandatów z fotoradarów. Jedna z propozycji zakłada, że to właściciel pojazdu będzie musiał udowodnić, że nie prowadził samochodu w chwili wykroczenia. Powodem jest zarazem poprawienie ściągalności mandatów, która obecnie wynosi około 50 proc.

MI rozważa zmiany w systemie mandatów z fotoradarówMinisterstwo rozważa zmiany w systemie mandatów z fotoradarów
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Bartłomiej Chudy

Jak podaje portalsamorzadowy.pl, kwestia mandatów z fotoradarów była omawiana na spotkaniu grupy roboczej w Ministerstwie Infrastruktury. Samorządowcy apelowali o to, by zarządzanie fotoradarami wróciło w ich ręce. Łukasz Puchalski z warszawskiego ZDM zaproponował trzy warianty zmian, w tym możliwość montażu tylko w dużych miastach. Oponował przeciw temu Związek Gmin Wiejskich RP.

Samorządowcy twierdzą, że mają lepsze wyczucie miejsc, w których powinny znaleźć się fotoradary. Sugerują, że powinni mieć możliwość instalacji wyłącznie stacjonarnych urządzeń za zgodą policji i GITD. Resort nie przystał jednak na propozycję samorządowców.

Mandaty z fotoradarów. Zmiany obciążą właścicieli aut

Ministerstwo pozytywnie odniosło się jedynie do propozycji utworzenia specjalnego funduszu zasilanego środkami z mandatów. Samorządy, mimo braku zgody na inne zmiany, nadal mogą wnioskować o montaż fotoradarów przez GITD.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje sprzęt elektroniczny za 5 mln zł dziennie - Wojciech Buczkowski w Biznes Klasie

Portalsamorzadowy.pl podaje, że zmiany w systemie zakładają też nałożenie na właściciela lub posiadacza pojazdu obowiązku wykazania, że nie prowadził samochodu w chwili popełnienia wykroczenia, jeśli faktycznie nie był kierowcą. "Obecnie jest to ciężar spoczywający na Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego. A ściągalność oscyluje tylko wokół 50 proc." - podał serwis. M.in. dlatego też resort infrastruktury chce poprawić egzekucję i na wzór państw zachodniej Europy przenieść większy ciężar w postępowaniach na właścicieli i posiadaczy aut.

- Koncepcja odwrócenia ciężaru dowodu brzmi ciekawie. Czekamy na konkretne rozwiązania prawne, które ministerstwo ma przedstawić na następnym spotkaniu w styczniu - powiedział cytowany przez Prawo.pl Przemysław Matysiak ze Związku Powiatów Polskich.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"