Protest medyków w Warszawie. Drugi dzień czekają na premiera

Pracownicy medyczni i niemedyczni ochrony zdrowia nie odpuszczają. W niedzielę kontynuują protest w Warszawie, który dzień wcześniej zgromadził według organizatorów 30-40 tys. osób. Protestujący rozłożyli przed siedzibą premiera "białe miasteczko 2.0" i czekają na to, aż wyjdzie do nich Mateusz Morawiecki.

Warszawa, 11.09.2021. Przemarsz pracowników ochrony zdrowia ulicami Warszawy, 11 bm. Organizatorem protestu jest Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia. (aldg) PAP/Tomasz GzellPrzemarsz pracowników ochrony zdrowia ulicami Warszawy
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Tomasz Gzell
Damian Słomski

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej o godzinie 10 przedstawiciele pielęgniarek i pielęgniarzy wyliczali problemy w ochronie zdrowia. - W tej chwili 270 szpitali powinno być zamkniętych ze względu na braki kadry pielęgniarskiej - alarmowali.

Wyliczali, że przy takich zasobach kadrowych, jakie są w tej chwili, Polska jest w ogonie krajów europejskich, jeśli chodzi o liczbę pielęgniarek na 1000 osób. U nas jest ich około 5, a średnio w UE blisko 10. Za nami są tylko takie kraje jak Bułgaria czy Rumunia.

- Codziennie będziemy mówili o innym problemie ochrony zdrowia, w publicznym sektorze ochrony zdrowia. Będziemy omawiali także postulaty. Mamy gotową receptę na uzdrowienie tej chorej, niewydolnej publicznej ochrony zdrowia - podkreślił w niedzielę przewodniczący Porozumienia Rezydentów Wojciech Szaraniec na konferencji otwierającej drugi dzień "białego miasteczka".

Piotr Pisula z Porozumienia Rezydentów wskazał, że pierwszy omawiany postulat dotyczący poprawy warunków pracy i wynagrodzeń jest ważny dlatego, że w ochronie zdrowia "mamy bardzo głęboki kryzys kadrowy".

- Ponieważ ten kryzys kadrowy wydaje się być najgłębszy wśród pielęgniarek, a one są jednym z najbardziej potrzebnych ogniw tego systemu, oddajemy ten dzień właśnie pielęgniarstwu i położnictwu - wyjaśnił.

Protest medyków. Minister Niedzielski nie jest otwarty na dialog?

- Średnia wieku pielęgniarek to 53, a położnych 51 lat. Rokrocznie 10 tys. pielęgniarek nabywa prawo do przejścia na emeryturę. Zrobiliśmy analizę z 6 lat i średnia życia pielęgniarki wyniosła niecałe 62 lata przy umieralności kobiet w Polsce na poziomie 80 lat. To są twarde dane - podkreśla prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas.

Wskazała, że polskie szkoły kształcą za publiczne pieniądze po kilka tysięcy pielęgniarek, a to duże koszty,. A przez niedofinansowanie ochrony zdrowia i niskie płace większość z nich podejmuje pracę w innych krajach.

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok przypomniała, że pielęgniarki były w tym miejscu 14 lat temu.

- Przyszła do mnie taka refleksja, że chyba 14 lat temu było lepiej. To w tym wszystkim jest najsmutniejsze. Od tych 14 lat kolejne ekipy rządowe nie zrobiły za wiele dla ochrony zdrowia. Interes partii politycznej wygrywał nad naszym interesem - pracowników ochrony zdrowia - powiedziała.

Drugi dzień strajku

Protest medyków wystartował w sobotę. Noc pod kancelarią spędziło około 30 osób. Komitet Protestacyjno-Strajkowy zapowiada, że przed KPRM zostanie do skutku, czyli aż do spełnienia postulatów protestujących.

W mediach społecznościowych komitet zamieścił plan na niedzielę. Strajkujący kilka godzin chcą poświęcić m.in. badaniom profilaktycznym dla wszystkich chętnych.

To pierwszy tak duży protest, który skupił całe środowisko medyczne - zarówno lekarzy, jak i pielęgniarki czy ratowników medycznych. - Nie damy się podzielić - podkreślają protestujący.

Wiele wskazuje więc na to, że protest szybko się nie skończy. Podobnie protestowali pracownicy ochrony zdrowia w 2007 roku. Wtedy namioty stały pod siedzibą premiera przez niemal miesiąc.

Czego oczekują medycy?

Lista żądań krótka nie jest - jednym z kluczowych postulatów są zmiany w wynagradzaniu medyków. Pracownicy ochrony zdrowia chcą także zatrudnienia dodatkowego personelu, w tym tego administracyjnego, oraz wprowadzenia urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy.

Ministerstwo Zdrowia pokazało wyliczenia, ile realizacja tych obietnic kosztowałaby budżet. Spełnienie żądań w tym roku miałoby pochłonęłoby 26,05 mld zł, a w przyszłym - nawet 104,7 mld zł.

Wybrane dla Ciebie
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Rośnie napięcie wokół Grenlandii. Sekretarz skarbu USA zabiera głos
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Boom na chińskie auta w Polsce. MON szykuje ograniczenia
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Ostrożny reset na linii Pekin-Pjongjang. Chiny odbudowują wpływy, ale ustępują pola Rosji
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
Media: Trump wykorzystał urząd prezydenta, by zarobić co najmniej 1,4 mld dolarów
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
O’Leary zwołał pilną konferencję. To odpowiedź na zaczepki Elona Muska
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Odszkodowanie za opóźniony lot. Sąd Unii Europejskiej zdecydował
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Polacy palą w starych piecach. Barierą są pieniądze
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Kontrowersyjna umowa uratuje europejską branżę motoryzacyjną?
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Czerwień dominuje na GPW. PGE i Pepco w górę, Allegro i CCC tracą
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Pompa ciepła miała grzać dom. Dziś siedzą przy kominku i liczą długi
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
Mały biznes boi się KSeF. "Wyścig z czasem"
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji
9,3 tony narkotyków i 24 nielegalnych laboratoriów. Hisotryczna akcja policji