Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PGO
|
aktualizacja

Przed Polską stoi olbrzymie zagrożenie. "To wybuchowa mieszanka"

121
Podziel się:

"To, co dzieje się obecnie w Wielkiej Brytanii, powinno być bardzo uważnie analizowane w Polsce" - pisze Puls Biznesu. Portal przestrzega przed skutkami gwałtownej przeceny funta i podniesieniem stóp procentowych... na Węgrzech, które podążają ścieżką wytyczoną przez Brytyjczyków.

Przed Polską stoi olbrzymie zagrożenie. "To wybuchowa mieszanka"
Viktor Orban (PAP, ZOLTAN MATHE)

Autor analizy, ekonomista Ignacy Morawski wskazuje na plany brytyjskiego rządu na powiększenie deficytu fiskalnego, które wywołały przecenę funta i brytyjskich obligacji skarbowych. "Kilka miesięcy wcześniej dokładnie ten sam scenariusz przechodziły Węgry. Wybory, zwiększone wydatki/niższe podatki, przecena waluty, gwałtowny wzrost stóp procentowych. My mamy w przyszłym roku wybory parlamentarne, które przez obie strony sporu politycznego są traktowane jako przełomowy moment w historii kraju. Ryzyko dla waluty i stóp procentowych staje się coraz wyższe" - czytamy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Sojusz PiS z Orbanem i konflikt z UE. "To jest zdrada stanu"

Polsce grozi scenariusz brytyjsko-węgierski

Jak zauważa Puls Biznesu, w ciągu dwóch tygodni wartość funta wobec euro spadła o 4 proc., a wobec dolara o 7 proc. Z kolei rentowności brytyjskich obligacji 10-letnich wzrosły o ponad 1,1 pkt proc. Według członków banku centralnego Stanów Zjednoczonych, sytuacja w Wielkiej Brytanii powinna być traktowana jak ostrzeżenie dla świata.

Reakcja rynku ma swoje źródło w decyzjach nowo wybranej premier Liz Truss, która przystąpiła do realizacji swoich obietnic dotyczących cięcia podatków i dotacji do niskich cen energii. "Inwestorzy na rynku uznali, że tak znacząca stymulacja fiskalna gospodarki musi oznaczać znacznie wyższą inflację i znacznie wyższe stopy procentowe. Waluta i obligacje zaczęły gwałtownie tracić" - pisze PB.

Tą samą drogą idą Węgry. Przed wyborami parlamentarnymi w kwietniu premier Wiktor Orban podniósł pensje w sektorze publicznym i obniżył podatki, co poskutkowało spadkiem wartości forinta i deficytem fiskalnym. We wtorek węgierski bank centralny podniósł referencyjną stopę procentową do 13 proc.

Los Węgier i Wielkiej Brytanii może podzielić Polska. "Jeszcze nie znaleźliśmy się w punkcie, w którym doznalibyśmy tak drastycznej przeceny waluty i skoku rynkowych stóp procentowych (...) Ale mamy podobny problem, co oba kraje: wybory, którym towarzyszy presja na zwiększanie wydatków publicznych i obniżanie podatków" - pisze Puls Biznesu.

"Na ten moment jeszcze się bronimy, jeszcze nie doświadczyliśmy panicznej wyprzedaży waluty. Ale jesteśmy na krawędzi. Jesteśmy jak jacht płynący na pełnym przechyleniu, któremu wystarczy jeden podmuch do wywrotki. Wysoka inflacja i wybory to wybuchowa" - czytamy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(121)
dvsdv
2 miesiące temu
Elity polityczne i bankierzy robią wszystko żebyśmy znowu byli milionerami. Inflacja ponad 16%, lokaty na 5%. Okradają Polaków. Robią to żeby ten dług zaciągnięty na rozdawnictwo było łatwiej spłacić, a zwykłe oszczędzające szaraczki na tym tracą przez inflację i niskooprocentowane lokaty. RPP i prezes NBP robi wszystko by euro, frank i dolar były drogie a złotówka słaba. Gadanie przez rządzących o tym, że na rynek mogą wrzucić każdą ilość gotówki. Lepiej nie można było zrujnować złotego. Rozdawanie pieniędzy, zadłużanie państwa, podnoszenie podatków, majstrowanie przy OFE, ciągła niepewność co nowego rząd wymyśli prowadzą do osłabienia złotówki. By uniknąć problemów finansowych, potrafić wykryć pułapki zastawiane przez instytucje finansowe potrzebna jest finansowa wiedza. Przynajmniej na podstawowym poziomie. Dlaczego w szkole się tego nie uczy? Przeczytajcie sobie ksiażke pt. Emreytura nie jest Ci potrzebna . Opisano w niej jak dojść o wolności finansowej pomimo nie najwyższych zarobków.
dvsdv
2 miesiące temu
Elity polityczne i bankierzy robią wszystko żebyśmy znowu byli milionerami. Inflacja ponad 16%, lokaty na 5%. Okradają Polaków. Robią to żeby ten dług zaciągnięty na rozdawnictwo było łatwiej spłacić, a zwykłe oszczędzające szaraczki na tym tracą przez inflację i niskooprocentowane lokaty. RPP i prezes NBP robi wszystko by euro, frank i dolar były drogie a złotówka słaba. Gadanie przez rządzących o tym, że na rynek mogą wrzucić każdą ilość gotówki. Lepiej nie można było zrujnować złotego. Rozdawanie pieniędzy, zadłużanie państwa, podnoszenie podatków, majstrowanie przy OFE, ciągła niepewność co nowego rząd wymyśli prowadzą do osłabienia złotówki. By uniknąć problemów finansowych, potrafić wykryć pułapki zastawiane przez instytucje finansowe potrzebna jest finansowa wiedza. Przynajmniej na podstawowym poziomie. Dlaczego w szkole się tego nie uczy? Przeczytajcie sobie ksiażke pt. Emreytura nie jest Ci potrzebna . Opisano w niej jak dojść o wolności finansowej pomimo nie najwyższych zarobków.
Lopez
2 miesiące temu
Ten rząd zna się wyłącznie na hejcie, złodziejstwie i inwigilacji , niczego sensownego w gospodarce nie zrobił, nie robi i jest niezdolny do jakiejkolwiek przyszłościowej wizji kraju po za tepymi hasłami kaczora że Dosyć tego dobrego . Zeczywiscie , było Dosyć jak była hossa teraz czeka nas tylko powolna degregolada i rozklad ekonomii i gospodarki.
wolność
2 miesiące temu
Mafia się wyżywi . Dlatego śpię spokojnie
emeryt46
2 miesiące temu
jakie społeczenstwo TAKI RZĄD I POLITYKA
...
Następna strona