Przełom ws. statków floty cieni? Media: Brytyjczycy znaleźli "furtkę" prawną
Brytyjskie siły specjalne będą mogły brać udział w operacjach zatrzymywania i przejmowania statków, wchodzących w skład rosyjskiej floty cieni, gdyż urzędnikom udało się znaleźć podstawę prawną do ich zaangażowania - poinformował dziennik "Times".
Do tej pory brytyjscy żołnierze nie uczestniczyli bezpośrednio w akcjach przejmowania tankowców z floty cieni, ograniczając się do rozpoznania i wsparcia logistycznego - tak jak było to w przypadku zatrzymanego w zeszłym tygodniu przez siły USA rosyjskiego tankowca Marinera.
Ale według "Timesa", przez ostatnie tygodnie ministrowie badali, jakie mogą być użyte do tego podstawy prawne i rząd uważa, że może to być ustawa o sankcjach i praniu pieniędzy.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Jak wyjaśnia gazeta, zgodnie z prawem morskim każdy statek musi być zarejestrowany w określonym kraju lub terytorium i wywieszać jego banderę. Dzięki temu może on pływać po wodach międzynarodowych i korzystać z pewnych zabezpieczeń, podczas gdy statki uznane za bezpaństwowe mogą stać się celem konfiskaty.
Aby przejąć statek, Wielka Brytania musi ustalić, że jednostka jest prawnie bezpaństwowa. Może to oznaczać, że nie jest ona legalnie zarejestrowana w żadnym kraju, pływa pod fałszywą banderą lub została wykreślona z rejestru przez kraj, pod którego banderą pływa.
Międzynarodowa Organizacja Morska definiuje statek jako pływający pod fałszywą banderą, "jeżeli administracja danego kraju potwierdzi, że nie jest on legalnie zarejestrowany pod tą administracją".
Statki pływające pod fałszywymi banderami
Jak wynika z analizy gazety, co najmniej 107 statków objętych sankcjami przez Wielką Brytanię pływa pod fałszywymi banderami państwowymi, a w przypadku kolejnych 245 jest takie podejrzenie.
Dziennik dodaje, że wśród tych 107 zidentyfikowanych są cztery statki, które w zeszłym tygodniu przepłynęły, posługując się fałszywą banderą, przez Kanał La Manche.