Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł we wtorek, że odmowa uznania małżeństwa jednopłciowego zawartego legalnie w innym państwie UE narusza prawo unijne. Wyrok dotyczy pary obywateli Polski, którzy w 2018 r. zawarli związek małżeński w Berlinie i chcieli wrócić do ojczyzny. Wnioskowali o wpisanie ich niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego, ale dostali odmowę.
Decyzję argumentowano tym, że polskie prawo nie przewiduje uznania małżeństw osób tej samej płci. To stało się osią sporu rozstrzygniętego teraz przez TSUE.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
TSUE: kraje UE muszą uznać związek
We wtorkowym wyroku TSUE stwierdził, że odmowa uznania przez państwo członkowskie małżeństwa dwóch obywateli Unii, legalnie zawartego w innym kraju UE, jest niezgodna z prawem Unii Europejskiej. Trybunał podkreślił, że regulacje dotyczące małżeństw należą do kompetencji krajowych, ale państwa muszą respektować zasady UE, w tym prawo do swobodnego przemieszczania się i pobytu oraz do prowadzenia zwykłego życia rodzinnego na terytorium innych państw członkowskich.
Wyrok nie oznacza nakazu wprowadzania małżeństw jednopłciowych do prawa krajowego. Państwa nadal samodzielnie kształtują krajowe definicje małżeństwa. Jednak, jak wynika z orzeczenia, muszą uznać związek zawarty zgodnie z prawem innego kraju UE, gdy w grę wchodzi wykonywanie praw przysługujących obywatelom Unii.
Co wynika z rozstrzygnięcia TSUE
- Uznanie małżeństwa jednopłciowego zawartego legalnie w innym kraju UE jest obowiązkiem państwa członkowskiego.
- Kompetencje państw w sprawach małżeństw pozostają zachowane.
- Kluczowe znaczenie ma swoboda przemieszczania się, prawo pobytu oraz życie rodzinne na terytorium Unii.
Sprawa ma wielkie znaczenie dla par chcących przenieść się z jednego państwa członkowskiego do innego.
Źródło: PAP