Przemysł kończy rok pod kreską. PMI spada, ale rośnie optymizm
Grudniowy odczyt wskaźnika S&P Global PMI dla polskiego przemysłu przyniósł spadek do poziomu 48,5 pkt. Prognozy przewidywały odczyt na poziomie 49 pkt. Mimo pogorszenia bieżącej koniunktury i słabnących zamówień z Niemiec polscy producenci z wyjątkowym optymizmem patrzą na nadchodzący 2026 rok.
Polska branża wytwórcza zamknęła 2025 rok w nastrojach pełnych kontrastów. Jak wynika z najnowszego raportu S&P Global, główny wskaźnik PMI, obrazujący kondycję sektora, obniżył się w grudniu do poziomu 48,5 pkt z 49,1 pkt odnotowanych w listopadzie.
Oznacza to, że polski przemysł pozostaje w fazie regresji już ósmy miesiąc z rzędu, a grudniowy spadek był pierwszym pogorszeniem nastrojów w ujęciu miesięcznym od czerwca. Choć bieżące dane o produkcji i nowych zamówieniach mogą budzić niepokój, menedżerowie logistyki z nadzieją wypatrują nadchodzących miesięcy.
Głównym obciążeniem dla krajowych fabryk okazał się słabnący popyt, zarówno wewnętrzny, jak i zagraniczny. Nowe zamówienia spadły dziewiąty raz z rzędu, osiągając tempo zniżkowe niespotykane od trzech miesięcy.
Milioner szczerze do bólu. "Czułem się debilem"
Szczególnie dotkliwy okazał się regres w obszarze eksportu, który jeszcze w listopadzie dawał nadzieję na odbicie. Respondenci badania jako główne źródło problemów wskazują trudną sytuację gospodarczą na kluczowych rynkach zachodnich, w tym przede wszystkim w Niemczech oraz we Francji.
Nadzieja na odbicie u progu 2026 roku
Mimo negatywnego odczytu głównego indeksu szczegółowe dane z badania S&P Global niosą ze sobą dawkę optymizmu. Kluczowym sygnałem jest gwałtowny wzrost wskaźnika przyszłej produkcji, który prognozuje aktywność firm w perspektywie najbliższych 12 miesięcy. W grudniu optymizm polskich producentów osiągnął poziom nienotowany od marca 2025 roku, zbliżając się do długoterminowej średniej badania.
– Na pierwszy rzut oka spadek PMI od listopada, w obliczu silniejszych spadków produkcji i nowych zamówień, malował pesymistyczny obraz sytuacji w przemyśle na koniec 2025 roku – komentuje Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence.
– Jednak cała druga połowa roku wykazała wyraźną tendencję wzrostową, z PMI rosnącym nieprzerwanie między lipcem a listopadem, co stanowi najdłuższą sekwencję wzrostów od 2013 roku. W grudniu PMI wyniósł 48,5 i był zasadniczo zbliżony do średniej za 2025 rok wynoszącej 48,3, która była najwyższą od 2021 roku – dodaje ekspert.
Przedsiębiorcy wiążą swoje pozytywne oczekiwania z planowanymi projektami rozwojowymi, pozyskiwaniem nowych grup klientów oraz spodziewanym ogólnym ożywieniem rynkowym. Jak zauważa Trevor Balchin, wskaźnik przyszłej produkcji dostarczył dowodów na to, że u progu 2026 roku sektor znajduje się na drodze do odbudowy. Indeks ten odnotował bowiem drugi co do wielkości miesięczny wzrost zaobserwowany na przestrzeni ostatnich pięciu lat.
Stabilizacja cen i presja na zatrudnienie
W obszarze kosztów produkcji grudzień przyniósł umiarkowane sygnały inflacyjne. Średnie ceny surowców wzrosły drugi miesiąc z rzędu, co tłumaczono drożejącymi tworzywami sztucznymi, metalami oraz nowymi stawkami opłat celnych.
Choć tempo wzrostu kosztów było najwyższe od pięciu miesięcy, wciąż pozostaje ono na historycznie niskim poziomie, co ogranicza presję na podnoszenie cen finalnych produktów. W efekcie ceny wyrobów gotowych opuszczających fabryki spadły po raz trzeci w ciągu ostatnich czterech miesięcy, co jest dobrą wiadomością z punktu widzenia walki z inflacją konsumencką.
Sytuacja na rynku pracy w przemyśle pozostaje trudna, choć stabilna. Zatrudnienie w sektorze zmniejszyło się po raz ósmy z rzędu, jednak tempo redukcji etatów określane jest przez autorów badania jako umiarkowane.
Firmy wciąż dostosowują swoje moce przerobowe do bieżącego, mniejszego strumienia zamówień, co widać również w spadku zaległości produkcyjnych. Niemniej wskaźnik zaległości utrzymuje się powyżej swojego długoterminowego trendu, co może sugerować, że potencjał do odbicia aktywności w momencie powrotu popytu pozostaje wysoki.
Grudniowy raport S&P Global PMI, oparty na odpowiedziach kadry kierowniczej z ponad 200 firm produkcyjnych, pokazuje obraz gospodarki, która, choć wciąż zmaga się z recesją w przemyśle, zaczyna dostrzegać fundamenty pod przyszły wzrost. Kluczowe dla sektora będzie teraz to, czy optymistyczne prognozy menedżerów znajdą odzwierciedlenie w twardych danych o zamówieniach w pierwszym kwartale 2026 roku.