Ulga na dziecko bez zmian od 13 lat. RPO interweniuje
Od 2013 r. nie zmienił się limit dochodów uprawniających do odliczenia ulgi podatkowej na jedno dziecko, który wynosi 112 tys. zł. Od tego czasu minimalne wynagrodzenie wzrosło o prawie 192 proc. Jedna z obywatelek uznała, że jest to dyskryminacja i napisała w tej sprawie do RPO.
Do Biura RPO wpłynęło pismo dotyczące obecnego kształtu ulgi prorodzinnej, który - w ocenie skarżącej - dyskryminuje rodziców wychowujących jedno dziecko.
"Skarżąca podkreśla, że przy obecnym minimalnym wynagrodzeniu za pracę większość rodziców nie może skorzystać z ulgi na dziecko. W 2025 r. wynosiło ono 4666 zł, a w 2013 r. - 1600 zł. A rodzice wychowujący co najmniej dwoje dzieci nie mają limitu dochodowego, co stawia rodziców z jednym dzieckiem w nierównym i niekorzystnym położeniu" - czytamy na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich.
21 mln zł za mieszkanie. "Jedna wielka odklejka"
Kobieta, która wysłała w tej sprawie skargę do RPO, ocenia, że jest to forma dyskryminacji podatników ze względu na liczbę dzieci w rodzinie. Jej zdaniem w ten sposób może zostać złamana konstytucyjna zasada równego traktowania obywateli. Skarżąca proponuje, żeby w takiej sytuacji podniejść limit dochodów albo go znieść - w ten sposób ulga byłaby dostępna dla wszystkich rodziców.
Biuro RPO zwróciło się w tej sprawie do Ministerstwa Finansów.
Propozycja prezydenta
Większe ulgi dla rodzin z dziećmi proponuje Karol Nawrocki. Prezydent w sierpniu przedstawił projekt PIT 0 dla rodzin z co najmniej dwójką dzieci.
Jak pisaliśmy w money.pl - projekt zakłada, że w przypadku rodzica co najmniej dwójki dzieci kwota zmniejszająca podatek dla osób o dochodach poniżej 140 tys. zł wyniesie 16 tys. 800 zł. W przypadku osób o dochodach powyżej 140 tys. zł podatek - jak wcześniej - miałby wynosić 32 proc. od nadwyżki. Propozycja miałaby dotyczyć też m.in. rodziców zastępczych i opiekunów prawnych, u których dzieci mieszkają, a w przypadku pełnoletnich dzieci uczących się - m.in. rodziców wykonujących obowiązek alimentacyjny.
Jak wskazano na stronie kancelarii prezydenta, po zmianach rodzina z co najmniej dwójką dzieci nie zapłaciłaby podatku dochodowego do poziomu 280 tys. zł dochodu (po 140 tys. zł od każdego z rodziców).