Koronawirus. Przemysł meblarski się rozwija. Zagraża mu tylko COVID

Kolejna fala pandemii to jedyne, co może zagrozić polskiej branży meblarskiej - pisze "Rzeczpospolita". Sektor odbił się po ostatnim kryzysie i na razie rozwija się stabilnie.

Ministry w studio mebliFot. Jan Bielecki/East News, Lomianki, 10.06.2020. Konferencja dla przedsiebiorcow dotknietych skutkami pandemii. W spotkaniu w Accord Studio Mebli wziely udzial minister funduszy i polityki regionalnej Malgorzata Jarosinska - Jedynak i minister rodziny, pracy i polityki spolecznej Marlena Malag.Jan BieleckiPrzemysł meblarski w dobrej kondycji.
Źródło zdjęć: © East News | Jan Bielecki

Branża meblarska znalazła się w poważnym kryzysie wiosną, kiedy zamknięto markety budowlane i spadł popyt na jej produkty.

Firmy miały też kłopoty z pozyskaniem materiałów do produkcji, a fabryki trzeba było zamykać z powodu obostrzeń.

Obecnie, jak podaje "Rzeczpospolita", firmy nie doświadczają takich problemów a Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli prognozuje 10 proc. wzrost przychodów sektora.

Polski Ład bez poparcia Polskiej Rady Biznesu. „To totalny błąd”

Od lat polska branża meblarska jest naszą potęgą eksportową. W tym roku jednak zdaniem specjalistów, mebli wyeksportujemy mniej, choć dochody pójdą w górę.

Stanie się tak ze względu na drastyczne podwyżki na runku - pisze "Rzeczpospolita".

Ceny gotowych mebli rosną, bo gwałtownie drożeją materiały do ich produkcji. W przypadku mebli tapicerowanych zdrożały one o nawet 34 proc. w skali roku.

- Podejrzewam, że wielu najsilniejszych graczy, zwłaszcza wielkich, międzynarodowych producentów płyt, tkanin tapicerskich czy klejów, skorzystało z okazji do łatwiejszego podniesienia przychodów - mówi "Rzeczpospolitej" Maciej Formanowicz, założyciel i prezes Fabryk Mebli "Forte".

Wybrane dla Ciebie