Przemysław Kuna objął stanowisko prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej po głosowaniu w Sejmie, w którym 206 posłów poparło jego kandydaturę, a 191 było przeciw. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Nowy prezes UKE wcześniej pełnił funkcję wicedyrektora NASK oraz dyrektora ds. Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej.
Doświadczenie i plany Przemysława Kuny
Kuna jest absolwentem Politechniki Lubelskiej i Politechniki Warszawskiej, posiada tytuł magistra inżyniera telekomunikacji oraz ukończone studia doktoranckie w Szkole Głównej Handlowej. Od ponad 30 lat związany jest z branżą teleinformatyczną. Pracował m.in. w Telekomunikacji Polskiej, Pro Futuro, MNI Telekom, WAP oraz Krajowej Izbie Gospodarczej. W latach 2021–2024 był prezesem Krajowej Izby Gospodarki Cyfrowej.
Nawrocki na forum ONZ. "Kierunek w ślepą uliczkę"
Podczas posiedzenia sejmowej komisji Kuna podkreślił, że polski rynek telekomunikacyjny jest konkurencyjny wobec zagranicznych. Wśród priorytetów wymienił automatyzację raportowania w telekomunikacji oraz monitorowanie jakości usług pocztowych. - To jedna wielka odpowiedzialność, nazywa się to "bezpieczeństwo" - zaznaczył.
Nowe zadania UKE i wyzwania cyfrowe
Po nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, UKE będzie odpowiadać za blokowanie nielegalnych treści w internecie. Kuna określił to jako "wyzwanie organizacyjne" i rozważa powołanie zastępcy do tych zadań. Zaznaczył, że nie zamierza cenzurować internetu, a ewentualne interwencje muszą być zgodne z prawem i rozsądne.
Przyjęty przez rząd projekt ustawy umożliwi pełne wdrożenie unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Prezes UKE będzie nadzorował ten proces, a w określonych przypadkach współpracował z KRRiT i UOKiK. Nowe przepisy pozwolą m.in. prokuraturze, Policji i innym służbom wnioskować o blokowanie treści dotyczących 27 czynów zabronionych.
Kadencja prezesa UKE trwa 5 lat. Organ ten reguluje rynek usług telekomunikacyjnych i pocztowych. Poprzedni prezes, Jacek Oko, zakończył kadencję 18 września.