Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRWL
|
aktualizacja

Przewidział kryzys finansowy. Teraz ostrzega: "Krach inny niż wszystkie"

Podziel się:

Nouriel Roubini nazywany jest Dr Doom. Ekonomista przepowiedział kryzys gospodarczy z 2008 roku i znany jest z defetystycznych wizji dotyczących globalnej gospodarki. Niestety, jak pokazał rok 2008, Roubini i jego mroczne prognozy przyszłości niestety się sprawdzają. Tym razem ekonomista zapowiada nakładające się na siebie różne kryzysy, z jakimi będzie musiał zmierzyć się świat.

Przewidział kryzys finansowy. Teraz ostrzega: "Krach inny niż wszystkie"
Nouriel Roubini zapowiada kolejne kryzysy (Getty Images, Qilai Shen, © 2016 Bloomberg Finance LP)

Nouriel Roubini "przepowiedział" kryzys finansowy z 2008 roku. Teraz znany ekonomista zapowiada nie jeden, ale kilka nakładających się kryzysów, które mają następować po sobie. Sytuacja ma łączyć w sobie to, co było najgorsze w załamaniu rynków z lat 70. XX wieku i z kryzysu z 2008 roku.

Dr Doom stawia pytania

Roubini w swoim najnowszym tekście stawia sześć pytań dotyczących obecnej sytuacji, które mają być kluczowe dla oceny faktycznego stanu światowej gospodarki. Ekonomista nazywany Dr Doom (Doktor Zagłada – nawiązanie do głównego antagonisty z komiksów o Fantastycznej Czwórce).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kto skorzysta, a kto straci na zmianach w Polskim Ładzie? "Ciągle jesteśmy na minusie"

Pierwsze pytanie dotyczy tego, czy wzrost inflacji jest tymczasowy, czy też będzie trwały. Kolejne z pytań również dotyczy inflacji – a dokładniej jej genezy.

Chodzi o to, czy jest spowodowana luźną polityką monetarną, kredytową i fiskalną, czy też może to wynik zawirowań związanych z pandemią COVID-19.

Trzecie pytanie, które stawia Dr Doom, dotyczy działań baków centralnych, w tym amerykańskiego Fed.

Twarde czy miękkie lądowanie?

Nouriel Roubini pyta, czy zacieśnianie polityki monetarnej przez przyniesie twarde, czy miękkie lądowanie. To prowadzi do kolejnego zagadnienia, czyli czy w przypadku "twardego lądowania" banki centralne zaakceptują wysoką inflację, a następnie stagflację. Kolejnym problemem jest długość potencjalnej recesji. Ostatnim pytaniem, na jakie stara się znaleźć odpowiedź, jest to, czy akcje szybko odzyskają straconą w ostatnim czasie wartość.

Pesymistyczne wnioski Roubiniego

Nouriel Roubini dochodzi do pesymistycznych wniosków. Według ekonomisty sytuacja jest trudna, a "sprawy zawsze się pogarszają, zanim się polepszą". Uważa on, że część środowisk finansowych była nastawiona dość optymistycznie – i do kwestii inflacji i miękkie lądowania z kryzysu.

Nouriel Roubini zwraca uwagę, że nawet szef Fed Jerome Powell dołączył do osób, które uważają, że "o miękkie lądowanie" będzie naprawdę trudno. Instytucje z Wall Street i Bank Anglii także zmieniły kurs w stronę raczej nieuniknionej recesji i potencjalnych problemów z wyjście z tego stanu.

Dr Doom uważa, że globalne perspektywy gospodarcze w ostatnich miesiącach bardzo się pogorszyły. Nadchodzący kryzys nie będzie podobny, do wcześniejszych, ale jak już wskazaliśmy na początku – będzie zawierał ich najgorsze elementy. Tym bardziej że wysoka inflacja jest w tej chwili globalna, czyli banki centralne z całego świata zacieśniają swoją politykę.

Jak zauważa Dr Doom – majątek realny i finansowy traci na wartości – pękają bańki. Od nieruchomości po kryptowaluty. Rośnie za to zadłużenie.

Nadchodząca recesja zdaniem Roubiniego ma być stagflacyjna, w wyniku czego krach na giełdach może doprowadzić do utraty 50 proc. wartości akcji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl